Wpis użytkownika entropy_ w Rodzicielstwo
entropy_GURU
197piorunów#rodzicielstwo to chyba najlepsze co mnie w życiu spotkało.
Nie idę z dzieckiem na spacer - idę szukać skarbów.
Nie podziwiamy przyrody - szukamy sów, patrzymy co ptaki robią na drzewach i czy odwiedzają sowy 😉 Gdzie poszedł konik polny? Do domu czy poleciał coś zjeść?
Nie wychodimy na rower/hulajnogę - My się ścigamy!
Nie bazgrzemy po kartce/na tablicy - za każdym razem wychodzi dzieło sztuki
Nawet jak jadę autem gdziekolwiek to prawie zawsze przystaniemy gdzieś pooglądać park/pomnik/dworzec PKP/cokolwiek
Czasem zapląta mi się w kieszeni jakaś zabawka, skarpetka czy miś i sporo zabawnych sytuacji w pracy też się zdarza.
Dawno taki szczęśliwy nie byłem.
Komentarze (75)
@entropy_ Mam dwójkę dzieci i zgadzam się, że dają sporo radości. Ale rozumiem ludzi którzy nie chcą dzieci bo jednak jest to ogromna odpowiedzialność i pochłaniacz czasu - szczególnie dla kobiet na macierzyńskim. Sytuacje typu "oboje się pochorowali" potrafią być naprawdę przejebane, a o wakacjach w praktyce można zapomnieć.
Choć i tak mam dobrze bo obie babcie mam pod nosem i z chęcią biorą dzieciaczki na wakacje.
Nie nabierzesz mnie. Xd
Z jednej strony super i fajosko, że fajnie spędzacie czas. Z drugiej strony trochę współczuję :smiley:
@entropy_ 3 najlepsze dni w życiu rodzica:
jak zacznie chodzić
jak zacznie wychodzić
jak przestanie wracać
:slightly_smiling_face:
Gx
W sumie to jestem zdzwiony że nikt wkleił pasty o pizza sii
Ja sie ze swoim tez bawie w szukanie skarbow. Na przyklad szukam swojego zegarka i znajduje go w zmywarce :D
Nie mam dzieci i nie chcę, już to kiedyś napisałem tu na hejto.
Ale to nie tak, że nie lubię.
Byłem z kobietą, która miała córkę i to było kilka za⁎⁎⁎⁎⁎tych lat. Młodą uwielbiałem, jak pierwszy raz użyła słowa „tato" to myślałem, że z siebie wyskoczę. Jeszcze po rozstaniu prawie rok jeździła ze mną na wycieczki, zakupy, prosiła by zostawić psa jak miała wolne od szkoły i ogółem rozmawiała.
Niestety wszystko się kończy kiedyś, zwłaszcza gdy dzieciak dojrzewa, jej matka znalazła kogoś innego (i dobrze, bo po ślubie już są więc... Zresztą młoda już po 20ce obecnie).
To był fantastyczny czas, jakieś niecałe 4 lata i zwyczajnie obiecałem sobie, że jak dziecko to z kimś kogo będę pewny. A o to jest trudno l, nie każdy ma szczęście znaleźć rodzinę.
Miło się czyta takie posty. Powodzenia 👍
@entropy_
Ja jestem na etapie, że zaczynam mieć z młodym już wspólne hobby i to jest jeszcze bardziej za⁎⁎⁎⁎ste. I nigdy w życiu nie byłem z niego bardziej dumny jak ostatnio naprawdę mi pomógł w skręcaniu rowera. A za miesiąc jadę z nim na pierwsze zawody 😛
Mam podobnie kolego! Zwyczajnie jestem szczęśliwy
@entropy_ Dzieciaki są za⁎⁎⁎⁎ste, j⁎⁎ać hejterów. 😛
świetnie napisane. to tak jakby się przeżywało dzieciństwo drugi raz
@entropy_ Wszystko zależy od tego na jakim etapie jesteśmy. Ja w tej chwili mam dość rodzicielstwa a bunt 2 latka jeszcze przede mną.
Mi bardzo ciężko jest się pogodzić z faktem, że podobno nawet psy mają inteligencję na poziomie 2 letniego dziecka. Brak mi cierpliwości dla takiego malutkiego głupiutkiego człowieczka, nic nie mówi, nic nie kuma i ledwo chodzić zaczyna a kocham go bardzo.
Tak Ciebie, dokładnie Ciebie, ale jest też 8 mld ludzi na świecie i każdy jest innych, więc cieszyć się swoim "fenom" i pamiętaj że wszystko zawsze może spierdolic.
I taki gość jak @MasterChef ma tu rangę "Gwiazdor". XD Ej, @hejto, na pewno robicie to dobrze?
@MasterChef jakbyś miał wyjebane to byś tu nie wracał się odgryźć 😉
Piszesz jak typowy dzban co dostał bana na wykopie nie ma co robić i wchodzi swoim naruszeniem zepsuć humor innym losowym ludziom byle zepsuć XD a i tak nawet to spierdoliles XDDDDD
Spierdalaj na wykop dzbanie.
Nie wiem o jakie pieczenie Ci chodzi, mam wyjebane na ludzi więc nic mnie nie rusza.
@MasterChef tylko dlatego Cię nie zablokowałem żeby Cię okrężnica piekła jak czytasz ten post
@MasterChef Ależ zabolało xDDDDDD
Typowa polka z ciebie
@entropy_ trzask pękającej dupy, bo każdego może cieszyć co innego i masz się bać że Twój grajdołek pierdolnie z hukiem
@MasterChef a po polsku?
Zazdro!
@entropy_ Łap i chłoń te chwile, ani się obejrzysz i wylecą z domu.
@entropy_ :smiling_face_with_tear:
@UncleFester ;( wiem
Też lubię spędzać czas z dzieckiem ale nie lubię jak obejrzy jakąś bajkę czy coś innego i chce się bawić w odgrywanie postaci, np kiedyś był strażak sam, psi patrol itd... zazwyczaj po prostu mu mówię że nie lubię takich zabaw i za 5 minut bawimy się w coś normalnego jak rzucanie się poduszkami w głowę dopóki ktoś nie dostanie w oko
Ojciec roku, dziecko ślepe XDD
@Kremovka możesz, tylko przejrzyj żeby koszmarów po nich nie miał
@Kremovka wybieraj takie żeby koszmarów po tym nie było 😉
@moll czytanie tej samej bajki jest ;) jak przeczytam bajkę to czasem nie chce spać długo to zacząłem mu dawać swoje stare komiksy, czy to bardzo zły pomysł?
@Kremovka w zasadzie zabawy odtwórcze są dość ważne w rozwoju dziecka. Tak samo jak czytanie po tysiąc razy tej samej bajki, mimo że oboje znacie ją na pamięć
@Kremovka Ja mam taką strategię, że zaczynam się bawić ale płynnie w trakcie przechodzę do innej mniej męczącej zabawy 😉
@entropy_ zazdroszczę czerpania radości z życia. Mnie dzieci tylko denerwują i nienawidzę ich towarzystwa, no poprostu ich nie lubię xD
@TrocheToBezSensu nie ma reguły, jak widać 😛
>@moll ze swoimi jest inaczej 😛 mnie obce też irytują
To odwrotnie niż ja z żoną:)
@Tylko_Seweryn
>Jednak presja społeczna mocna,
Pytaj ludzi jak tam emerytura/ czy nagrobek już kupiony. Bo "już pora o tym myśleć".
Nie chcesz - nie robisz. Masz bardzo dobre podejście
@Tylko_Seweryn u mnie wszyscy gadają, że tak niby opowiadam, że nie lubię dziieci a tak ladnie się z synem bawię. I nie potrafią ogarnąć jak im tłumaczę, że jedno drugiego nie wyklucza, a poza tym tamte dzieci nie są moje, a to jest moje.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta są też komentarze takich, co do obcych dzieci super, a swoim zgotowali frustracjami dramat w domu - więc reguły nie ma, jeśli chcesz mówić o szkodliwych mitach
i ja napisałam w kontekście swojej osoby - ze swoimi jest inaczej, mnie obce też irytują
ze swoimi jest inaczej 😛 mnie obce też irytują
@moll dobrze, że mamy Internet, w którym jednak można natrafić na sporo komentarzy sfrustrowanych rodziców, którym się nie zmieniło po narodzinach dziecka.
Pisanie, że "ze swoimi jest inaczej" to dość szkodliwy mit.
@Ragnarokk o właśnie o to chodzi. Nie chcę być chłopem który porzuci swoje potomstwo, bo to nie jest to czego oczekiwał ani takim który przez lata będzie zabijał się mentalnie i trwał w życiu którego nie chciał, dla dobra dzieci
@schrute
Dzieci są jak pierd, cieszy tylko ten swój :smiley:
@Tylko_Seweryn
Mam dwójkę i zdecydowanie zgadzam się, że to musi być świadoma decyzja, a nie "jakoś to będzie, zobaczymy, może to polubię". I nie jest tak że jest coś lepsze a coś gorsze.
@schrute 😉
@entropy_ oczywiście że nikt nie zmusza 😉 Jednak presja społeczna mocna, a wiek na tatusia już mam. Wam życzę tego samego
No pewnie, żyj w zgodzie ze sobą, ja to tak humorystycznie napisałem, a myślę, że niejeden rodzic ze mną się zgodzi
@Tylko_Seweryn nikt Cię nie zmusza do niczego ¯\\(ツ)/¯
Rób tak żebyś był szczęśliwy :smiley:
Dzieci są jak kupa - swoja nie śmierdzi.
@Tylko_Seweryn @moll o to to to ;)
@Tylko_Seweryn ze swoimi jest inaczej 😛 mnie obce też irytują