Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika skorpion w Rodzicielstwo

GURU

w Rodzicielstwo

24piorunów

jako że mam mały plac demontażu na podwórku, to młody, zamiast odkręcać śruby, postanowił połazić.

twierdzi, że wlazł w gwoździa na trawie, ja podejrzewam, że jednak łaził po deskach, z których jeszcze nie odbiłem gwoździ (na deskach są ślady krwi).

przebił piętę w sobotę wieczorem.

wczoraj noga spuchnięta i coś się sączyło z rany, więc małżonka zabrała go na SOR.

tam przebadali, prześwietlili i stwierdzili, że to surowica wypływa i jest ok, wypisali na wszelki wypadek antybiotyk na receptę.

sprawdziliśmy szczepienia - na tężec ma jeszcze ważne.

dzisiaj zamiast w szkole, siedzi w domu i uczy się chodzić o kulach :smiley:

rana się zasklepiła, ale niestety opuchlizna schodzi długo i bez bólu nie postawi normalnie nogi.

Komentarze (12)

Osobistość5piorunów

@skorpion Kto za dzieciaka sobie nie wbił gwoździa w stopę niech pierwszy rzuci kamieniem xD

Fenomen4piorunów

Ja też zaliczyłam takie coś, nowym butem! Tego dnia kupiony! Tylko że ...udało się to zrobić w... Wujka samochodzie, musiał mi się trochę wbić w buta w samochodzie bo pierwszy krok na asfalt i ból w ... .

I wujka w samochodzie zawsze dziada i baby brakowało a to był pierwszy krok na asfalt. Gwóźdź się wbił prawie na sztorc. AŁA

GURU8piorunów

Też kiedys tak wdepłam, nawet się starym nie przyznałam

Osobistość11piorunów

Czego to gówniaki nie wymyślą, żeby do szkoły nie pójść.

GURU8piorunów

@kainserezc siedzi i ogląda Dragon Ball. a miał mi pomagać rozbierać kostkę brukową....

Fanatyk6piorunów

No to powiedz żonie, że to szkoła życia, miałem identyczną akcję za dzieciaka, więc da sie przeżyć.
By uspokoić żonę, to powiedz jej, że 50% takich przypadków kończy się szczęśliwie 🤣😂

GURU11piorunów

@Modrak ufff, na szczęście mam dwóch, to przynajmniej jeden przeżyje 😛

Kosmonauta11piorunów

Pamiętam jak dziś, ojciec przywiózł z budowy jakieś deski i trzeba je było oczyścić z gwoździ. Wpadłem na pomysł że nie będę potrzebował butów budowlanych tylko zwykłe halóweczki.
Jakie było moje zdziwienie kiedy wbiłem gwoździa w stopę. Ale jeszcze bardziej zaskoczyła mnie reakcja organizmu który chcąc ratować jedną stopę przed bólem oparł cały ciężar na drugiej stopie.

Tak.

Wbiłem do drugiej nogi gwoździa.

Do domu wracałem na kolanach.

Od tamtej pory nie ważne jaka robota koło domu, zawsze ubieram pełne buty.

GURU11piorunów

@skorpion nie bój się, nic mu nie będzie.

Ja się oduczyłem biegać po deskach w dokładnie ten sam sposób xDDD

GURU9piorunów

@entropy_ no ja się nie boję, to żona bardziej panikuje :smiley: