Wpis użytkownika Ragnarokk w Hydepark
RagnarokkGURU
54piorunówRok bez #alkohol . Nie było trudno, bo też ani nie piłem za dużo ani nie obracałem się w takim towarzystwie. Nowe wyzwanie - od jutra bez napoi gazowanych i fast foodów (z wyłączeniem hot dogów na Orlenie podczas długiej rowerowej wycieczki, to kwestia kultury tego sportu)
Komentarze (23)
@Ragnarokk Gratulacje, trzymam kciuki za kolejne lata i życzę wytrwałości! :yellow_heart:
@Ragnarokk bardzo pięknie, a teraz będzie tylko łatwiej. Albo i nie, ja mam po 1.5 roku kryzys. Wiem, że robię to dla siebie, ale jakoś dziwnie się czuje z tym że to mnie traktują jak odmieńca a sami się trują
@jedzczarnekoty U mnie umarło wraz z pracą w biurze. Robiłem browary by się dzielić też z kumplami z roboty, przyszedł Covid, połowa ludzi zmieniła firmę, połowa poszła na remote i już mi się nie chciało.
@Ragnarokk no to jak u mnie, winko i nalewki były pyszne i częstowałem dookoła
@jedzczarnekoty Dookoła mnie mało ludzi pije - rodzice prawie nic, teściowie nic, żona niewiele, główni kumple też abstynenci, wśród znajomych też mało ludzi których alko definiuje. Do tego mało się z ludźmi spotykam, za dużo na głowie 😛
Swoją drogą jeszcze kilka lat temu sam robiłem własne alko. Trochę pochodna tego, ze lubię gotować i eksprymentować :smiley:
@Ragnarokk gut dżob 😉
Życzę powodzenia w dalszej realizacji postanowień ! :smiley:
U mnie w maju pękło 6 lat bez alko, a byłem już wysoko funkcjonującym alkusem.
@Fletcher szkoda życia na picie. Jak sobie przypomnę tą codzienność z kacem to aż mnie skręca.
Teraz to czas upływa radośnie z dziećmi i hobby. Nawet praca stała się bardziej znośna 😉
@Fletcher pytanie, po co - czy nie są w stanie spędzać ze sobą czasu na trzeźwo?
@Wrzoo to ciekawe kurde, u mnie na odwrót, dosłownie każdy popija
@Fletcher większość najbliższych znajomych nie pije; mąż też nie pije. Spędzamy czas sami albo ze znajomymi i nikt z grupy nie czuje potrzeby znieczulania się
@Wrzoo samemu czy znajomi wszyscy niepijący?
@Fletcher rozwój, zdrowie, pasje, sport
@LaMo.zord @Wrzoo jezu i co wy robicie z wolnym czasem?
@LaMo.zord Piąteczka, u mnie też stuknął szósty! :yellow_heart:
@LaMo.zord Postanowień mialem też kilka innych co mi nieco gorzej wychodzą. Takie że coś mam zrobić (a nie czegoś nie robić) i deadline mam jeszcze dość odległy. Tyle że średnio się zbliżam :grinning:
Komentarz usunięty przez moderatora
@onpanopticon Piję teraz. Kurevsko dobre :grinning:
Komentarz usunięty przez moderatora
@onpanopticon Ok, jeszcze jeden wyjątek - tonic espresso. To gówno latem jest po prostu za dobre :grinning:
@onpanopticon Jak ruszam się to unikam gazowanych rzeczy.
@Ragnarokk domowe burgery chyba pozostaną bo nie są fast 😉
@Compositum A z mięsa mielonego i tak wolę potrawy Tex-Mex.
@Compositum W domu nie robię burgerów. kilka razy próbowałem i zawsze gorsze jak z knajp (inna rzecz, że dobre knajpy na dzielni). Z fastfoodów to jedyne co w domu próbuje to kurczak w stylu znanych sieciówek, nawet wczoraj robiłem - raz wychodzi świetnie, raz takie "meh" :smiley: