
Rozmowa na temat zmian w prawie drogowym - posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego
Miedzyzdroje2005Gruba ryba
3piorunówParlamentarzyści i przedstawiciele administracji oraz wymiaru sprawiedliwości rozmawiali nad możliwym zaostrzeniem prawa, aby takich Żaków czy Majtczaków było mniej #prawo #polskiedrogi #przestepcy #lukaszzak #sebastianmajtczak i chyba z konieczności też
Komentarze (6)
Jakieś streszczenie ?
@Miedzyzdroje2005 tutaj jest tak, że dopóki nie widzisz błysku to dobrze
@Fulleks acha, mówili jeszcze o tym, że można wprowadzić do kodeksu kary za organizację i udział w wyścigach. Przy czym pod wyścigi podchodziłoby również jeżdżenie, aby nagrywać filmiki do mediów społecznościowych, ile to gablota nie wyciągnie
@ulsterboy właśnie kwestia fotoradarów. Postawili w Warszawie na Moście Poniatowskiego takie oczojebne skrzynki i jest o nie przepychanka z konserwatorem. A wystarczyłyby mniejsze i jakieś nawiązujące do mostu, aby ich nie było widać
@Miedzyzdroje2005 aktualnie jeżdżę po Szwajcarii i są rzeczy, które bym zabrał do nas:
- zwężone drogi,
- mijanki pod szkołami,
- ograniczenia na autostradzie,
- zamaskowane radary
@Fulleks oglądałem tak do połowy, bo potem lulu:
* propozycja, żeby kontrola drogowa działała bardziej zautomatyzowanie, czyli im mniej policji, a raczej człowieka tym lepiej. nie ma co czekać na koniec wakatów w drogówce, tylko usprawnić procesy
* jeżeli komuś przysługuje konfiskata samochodu, a auto jest w leasingu na firmę to jegomość musiałby oddać do skarbu państwa równowartość jego kwoty
* zauważono, że Polacy nie mają problemów z płaceniem mandatów w Niemczech, Francji czy Austrii - ale tam jest to zautomatyzowane (z własnego doświadczenia powiem, że mandat zawsze jest na właściciela pojazdu wraz ze zdjęciem kierowcy na papierku i jeśli samochód jest na firmę w leasingu to płaci leasingodawca i potem żre się o kasę z wynajmującym, a ten potrąca kierowcy z pensji)
* 52% ściągalność mandatów, reszta czyli 48% jest na wirtualnego Dimę ze Lwowa - czyli anachroniczne przepisy nieprzystające do sytuacji, że ludzie mają obce obywatelstwa i wyjebane na nasz kraj
* Miasto jest Nasze podkreśla, że powinno być tak, jak na Litwie, czyli fotoradary dyskretnie ukryte, żeby kierowcy jeździli przepisowo zawsze, a nie tylko gdy fotoradar będzie za 100 metrów
* obecne przepisy do ściągalności kar za wykroczenia drogowe pochodzą z lat 60., z PRL, a wtedy w Polsce było mniej zarejestrowanych samochodów niż dziś jest w Warszawie