
Wpis użytkownika Ragnarokk w Ciekawostki
RagnarokkGURU
11piorunówRozumiesz coś z tego? Bam Adebayo zdobył dziś w nocy 83 punkty przeciwko Washington Wizards, stając się tym samym drugim w historii graczem z najwyższą liczbą punktów w meczu NBA.
81 punktów Kobego Bryanta było w zasięgu, ale nikt chyba nie przypuszczał, że zrobi to Bam Adebayo. W lidze jest przynajmnie 40 zawodników, na których wskazalibyśmy przed Bamem. Tylko 40? Nawet i 50 - zwłaszcza, że Adebayo zalicza najsłabszy strzelecki sezon w karierze (44,7% z gry), a jego 18,9 punktów na mecz dawało mu dotąd 51 . miejsce pod względem średniej punktowej w tych rozgrywkach.
Mamy marzec, a w tym okresie dzieją się w NBA rzeczy wyjątkowe.
W meczu, który Heat wygrali 150-129, Adebayo oddał 43 rzuty z gry, z których trafił 20 (w tym 7/22 za trzy), ale stawał także 43 razy na linii rzutów wolnych, z których wpadło mu 36. W zdobyciu 83 punktów pomagali mu nie tylko koledzy z zespołu (Keshad Johnson np. celowo spudłował osobisty, żeby Bam mógł zebrać piłkę i rzucić kolejne punkty), ale także rywale, którzy w pewnym momencie już specjalnie faulowali Adebayo.
„Zastanawiam się, co powiedziałby na to Kobe Bryant. Zawsze chciałem z nim porozmawiać. Pewnie powiedziałby mi, żebym powtórzył ten wyczyn. Dla mnie to surrealistyczne, że od teraz będę wymieniany obok gościa, który był dla mnie idolem, gdy dorastałem”.
By Loża NBA
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!