
Wpis użytkownika alaMAkota w Hydepark
alaMAkotaGURU
37piorunówRuski kanał na telegramie i X- AMK Mapping przedstawił klęskę Operacji Lyman.
I rozpoczął burzę w komentarzach - ruscy nie wierzą, oskarżają kanał o manipulację i błędną interpretację zdarzeń.
Do tej pory na mapach i informacjach od AMK można było się opierać.
Z innego kanału:
Sytuacja na północ od frontów donieckiego i łymańskiego: W ciągu ostatniego tygodnia armia ukraińska kontynuowała rozpęd operacji „Wiwaldi" (która rozpoczęła się w czerwcu i na początku września wyeliminowała rosyjskie skrzydło nad rzeką Nitrius), docierając do Myrne i Kołodiazy oraz zbliżając się do Iwanówki. Dalej na północ siły ukraińskie całkowicie odbiły
Nowomychajliwkę i Kateryniwkę, a także kilka pozycji na wschodzie wzdłuż granicy 32 między obwodem ługańskim a donieckim, docierając do Nowolubiwki i Nowowodiany.
Komentarze (8)
@alaMAkota Lizbona w dwa tygodnie mordo
No ale przecież to tylko kilkudziesięciu Rosjan tam było, nikt teraz nie trzyma tysięcy ludzi na tak małym skrawku terenu.
I inne temu podobne.
Prawda jednak też jest, że Rosjanie dalej prą do przodu.
Pamiętacie niezdobyta Mała Tokmaczke?
Gdzies już w tym tygodniu (nie z ruskich źródeł) dotarło że ja zdobyli.
@alaMAkota realia są takie że z tymi problemami i tak muszą sobie poradzić, wojna powinna być katalizatorem, ale jak widać idzie to opornie.
do tego Ukraińcy też mają swoje problemy.
Oj mają i to duże. Dziś Kijów podobno mocno oberwał. Odessa straciła funkcje logistyczne, a do tego skandale i przepychanki.
Ciężko powiedzieć czy Nabu (organ ściągania korupcji) walczy z korupcja czy gru obsadził ja agentami i wykorzystuje do sabotażu. Ale grubo się dzieje.
@alaMAkota @RedCrescent nadciągające wybory czynią cuda, do tego Ukraińcy też mają swoje problemy.
@RedCrescent tak, wciąż nacierają, dlatego w dziennej kolumnie strat jest 1400 - 1700 jednostek żyć straconych
Rosjanie postawili wszystko na Lyman, a po prostu tutaj się wykrwawili. Doznali absolutnie horrendalnych strat w czasie podejścia do Lyman. Mieli problem z dostarczeniem jakiegokolwiek ciężkiego sprzętu. Lasy są głównie sosnowe i oferują niewiele osłony przed dronami zwiadowczymi, które przez nie latają. Mieliśmy setki filmów przedstawiających ofiary z tej strefy. Myślę, że to najgorszy front dla Rosjan. Leży w nizinach, z widokiem na Słowiańsk na południu, a teraz Ukraińcy mają dobrą bazę operacyjną w pobliżu. Po prostu zła sytuacja geograficzna. Taka powtórka z Wuledaru.
Ukrainę opowiazuje opsec (najprościej mówiąc cisza operacyjna), ruscy mają z tym problem - nagrywali filmiki przed mięsnymi szturmami, w których płaczą, skarżą się i żegnają. Biorąc pod uwagę ruska rzeczywistość, można śmiało twierdzić, że morale Rosjan tutaj jest bardzo niskie.
A tu kanal ruskiej 144. Brygady Zmechanizowanej, odpowiedzialnej za utrzymanie obecności w rejonie Lyman.