
Rynek nieruchomości w Mariupolu - handel opuszczonymi mieszkaniami i zasiedlanie miasta Rosjanami
AndromedaGruba ryba
56piorunówPrzygotowałam film dokumentalny w którym znani nam propagandowi "jutuberzy" z kanału Mirnyje zrobili wyczerpujący materiał o tym jak wygląda rynek nieruchomości w okupowanym Mariupolu. Opowiadają o cenach, hipotekach, inwestycjach i pomieszczeniach dla prowadzenia biznesu, a także o tym, jak mieszkańcy miasta, którzy pozostali w mieście, są spychani na obrzeża i marginalizowani przez przyjezdnych.
Materiał niewątpliwie nie pozostawia człowieka obojętnym. Na Ukrainie wywołał bardzo negatywną reakcję z racji radosnego prezentowania handlu mieszkaniami de facto na szczątkach poprzednich właścicieli...
Materiał niewątpliwie ma na celu zachęcenie Rosjan, np z Syberii, do przeprowadzki do Mariupola, zastępując i marginalizując mieszkańców miasta.
Komentarze (10)
"zasiedlanie Rosjanami" - cóż za piękny eufemizm na zalęgające się karaluchy.
Midel już się czai na kawalerki w centrum.
@Andromeda czy ja dobrze zrozumialem, ze to mieszkanie jest kupowane od poprzednich wlascicieli? Od 9:34.. Bo na początku bylem oburzony, ze to po Ukraincach ale chyba niepotrzebnie.
@tankowiec_lotus tudzież czy jeszcze w ogóle istnieje
@tankowiec_lotus no zgodnie z tym co ta sprzedająca mowi to uciekli i teraz sprzedają przez posrednikow
@GrindFaterAnona jak w Mariupolu zostało może z 10% mieszkańców, reszta albo jest martwa albo uciekli na Zachód czy do Rosji i w większości pewnie nie wiedzą że ich dom czy mieszkanie ma nowych właścicieli
@GrindFaterAnona tego nigdy sie nie dowiesz.
Tak widzę ludzi co kupują/budują nieruchomość 60 km od frontu. A co jak któregoś dnia będzie jak w Chresoniu i wrócą Ukraińcy i co wtedy? Wracać na zadupie na Syberii, za co? Właśnie wtopiłeś oszczędności życia w super inwestycje czytaj w mieszkanie z grzybem i z rozjebanym stropem w przedpokoju
Dziękujemy : )
Sama agentka nieruchmosci sie trzesie sprzedajac te nieruchomosci. Bardzo bezpieczna inwestycja 😉 ale mieszkania piekne faktycznie.