
Wpis użytkownika WatluszPierwszy w Hydepark
WatluszPierwszyFanatyk
37piorunów#sklepy #warszawa #przemyslenia #gownowpis
Z mapy warszawskiej Woli znika kultowy dla wielu sklep plastyczny Axeco na ul. Płockiej. Znak czasów. Wysokie czynsze, w okolicy brak miejsc parkingowych dla klientów, a w necie wszystko, co było w tym sklepie można kupić taniej i z dostawą do osiedlowego paczkomatu. Zawsze mam ambiwalentne uczucia. Z jednej strony sam kupują niemal wszystko w sieci, bo zwyczajnie jest taniej i wygodniej a z drugiej wiem, że w ten sposób przyczyniam się do wymierania stacjonarnych sklepów dla pasjonatów, księgarń, sklepów płytowych.
Przykład z ostatnich dni. Chciałem kupić dla żony płytę Marianne Faithfull. W sklepie stacjonarnym wydanie 2 LP na solidnym, ciężkim winylu to koszt 125 zł i to i tak była cena okazyjna. W necie znalazłem to samo za... 65 zł z adnotacją "zagięcie okładki" przy czym sprzedawca zarzekał się, że jest ono niewidoczne. Dostałem płytę bez żadnych zagięć za ułamek wartości. Śmierć takich sklepów, jak wyżej wspomniany sklep plastyczny, jest więc chyba nieunikniona.
Komentarze (32)
@WatluszPierwszy ale takie sklepiki czasami same są sobie „trochę” winne.
Ostatnio byłem w „antykwariacie” w Gdańsku. Spodobała mi się brzytwa Solingena (350 zł). Chciałem zrobić zdjęcie, sprawdzić czy to nie fejk bo stan idealny. Ale nie, jest zakaz! Kupujesz albo spadasz. Albo poszukaj sobie w necie. Ale bez zdjęcia. Więc finalnie nie kupiłem. I tyle. Niech zdychają.
Druga sprawa: sklepik osiedlowy z kocim żarciem. Cena „saszety” wyższa o 2 zł niż w necie. Pytam czy jak zrobię duże zamówienie to mogę liczyć na jakikolwiek rabat bo jednak w necie sporo taniej. Oburzona „pani” powiedziała żebym w takim razie kupował w necie i więcej do nich nie przychodził. No i cyk. Moja noga więcej tam nie postanie.
Więc to nie tylko cena ale i jakość obsługi robi robotę.
@Astro jest sporo prawdy w tym o czym mówisz. To jest właśnie przykład tkwienia w realiach sprzed 30 lat. Właściciele tych sklepów często nie rozumieją, jak aktualnie funkcjonuje rynek. Z jakością obsługi i tzw. podejściem do klienta też bywa różnie.
Wysokie czynsze, w okolicy brak miejsc parkingowych dla klientów, a w necie wszystko, co było w tym sklepie można kupić taniej i z dostawą do osiedlowego paczkomatu.
@WatluszPierwszy No nie do końca. Podobrazie 150cm x 120cm nie jest do kupienia w necie z dostawą do paczkomatu - nawet kurier coś takiego niespecjalnie chce dostarczać. Tutaj brak miejsc parkingowych, albo brak możliwości wjechania autem w ogóle, powoduje problem.
@TytusBomba jak masz AC (albo idzie z cudzego OC) i masz możliwość wzięcia auta zastepczego, to nie szukasz i nie zamawiasz sam maski, bo robi to ASO
@Odczuwam_Dysonans swojego czasu wysyłałem dużo gipsowych odlewów, dopóki nie korzystałem z firm pokroju dpd/DHL a z tych przeznaczonych do dużego transportu czyli raben/rohlig i pochodne wszystko było dobrze, co do podobrazi to organizowałem szkolenia malarskie, szły do mnie w tym czasie hurtem, strat brak.
@GazelkaFarelka oczywiście że nie zamawiałem maski, a jedynie delikatne duże przedmioty, więc dla mnie dochodzi opcja c) wstawiam do warsztatu i biorę samochód zastępczy
@LondoMollari @TytusBomba powiedz mi, że nigdy nie zamawiałeś maski do samochodu nie mowiąc, że nie zamawiałeś nigdy maski do samochodu
auto stoi niesprawne, potrzebujesz go bo nie masz czym jeździć
a) jedziesz po maskę sam, pakujesz, przywozisz tego samego dnia, nastepnego dnia montujesz i masz sprawne auto
b) zamawiasz przesyłkę kurierską, przychodzi za dwa dni, sprawdzasz przy kurierze, pognieciona w transporcie, odsyłasz i piszesz reklamację, auto nadal stoi niesprawne, nie masz czym jeździć, zwrot kasy dostaniesz za jakiś czas, szukasz kolejnej maski do tego modelu auta w tym samym kolorze
@TytusBomba legenda głosi, że kiedyś komuś kurier dostarczył nieuszkodzoną maskę. Ale legenda głosi też że Jezus zamieniał wodę w wino xD ja sobie darowałem zamawianie kurierem części blacharskich lata temu, nie znam warsztatu który tak by robił. Podobnie z transportem obrazów - w obecnej pracy mam styczność z takimi transportami, i nie wyobrażam sobie wysyłki takich rzeczy w ten sposób, z resztą dlatego transport dzieł tyle kosztuje - a pomijając warunki klimatyczne, to fizycznie na jedno wychodzi czy to jest gołe płótno czy gotowe dzieło. Nie wiem jakich masz kurierów na rejonie, może chuchają i dmuchają na każdą przesyłkę, ale ja wiem że potrafią uszkodzić żeliwny blok, więc jak dla mnie nie ma tematu - takie rzeczy nie nadają się do wysyłki czy na palecie, czy jako paczka, nie ważne. Przychodzą ci drzwi które były dobre, i masz albo bujanie się z reklamacją i brak części żeby pchnąć naprawę do przodu, albo na wstępie musisz je szpachlować. W teorii wszystko brzmi dobrze.
@Zuorion nic takiego nie zaproponowałem, jeżeli chodzi o podobrazie to 150 PLN jest jego ceną, a nie kosztem wysyłki (OP manipuluje) koszt jest na stronie która wrzuciłem wcześniej:
Koszty transportu
_KURIER_ _24,00 (przedpłata)_ _29,00 (za pobraniem)_
_KURIER GABARYT I_ _46,00 (przedpłata)_ _52,00 (za pobraniem)_
_KURIER GABARYT II_ 54,00 (przedpłata) 60,00 (za pobraniem)
Więc nawet przy jednej sztuce, pobraniu i największym gabarycie jest to opłacalne.
Wysyłkę paletową ze sprawdzeniem zawartości proponowałem do maski samochodowej, której podobno nie da się wysłać w żaden sposób.
Dlatego ja nigdzie nie proponowałem takiego rozwiązania,
Parę wpisów wyżej zaproponowałeś żeby towar za 150zł kupić z kurierem za 150zł(?) oraz ryzykiem uszkodzenia towaru.
przekracza rozmiar pojedynczej palety
Nie, nie przekracza
kilkukrotnie podnosi cenę z wysyłką
Dlatego ja nigdzie nie proponowałem takiego rozwiązania, sam to wymyśliłeś i teraz z braku argumentów próbujesz przypisać mi tego autorstwo, przykro się na to patrzy, nie wołaj mnie już do swoich fikołków
PS. W sklepie którego dotyczy wątek podobrazie 120*150 kosztowało ponad 300pln na początku 2024
przecież pisałem to już tobie kilkukrotnie, wysyłka paletowa ze sprawdzeniem zawartości
@TytusBomba No fajnie, tylko jeśli będzie uszkodzona, to w żaden sposób nie rozwiązuje problemu braku maski.
Abstrahuję tu od tego, że w wypadku podobrazia 150x120, to 1) przekracza rozmiar pojedynczej palety 2) kilkukrotnie podnosi cenę z wysyłką, do poziomu gdzie sklep stacjonarny jest po prostu tańszy.
Próbujesz udowodnić, że takie rzeczy "da się zamawiać przez internet" - i tak, technicznie "da się" (za wyjątkiem paczkomatu). Ja twierdzę, w wymienionych przeze mnie przypadkach da się, ale cały czas nie ma kompletnie sensu. Bo powiedz mi szczerze - czy płacenie za wysyłkę produktu kosztującego 150zł w internecie dodatkowych 200zł za paletę, kiedy możesz go za 200zł - 250zł otrzymać stacjonarnie, ma ekonomiczny sens?
Nie próbuję się tych słów wyprzeć, cały czas przy tym obstaję. To Ty próbujesz to twierdzenie podważyć.
ale tu nie ma co podważać, oczekujesz tego że fizyka przestanie ciebie dotyczyć, więc czyli mimo iż się bardzo obruszyłeś to jest dokładnie tak jak pisałem wyżej:
wszystkie twoje "problemy" które przedstawiłeś spowodowane są tym samym, chciałbyś zapłacić za najtańszą usługę, która dotyczy dużo mniejszego gabarytu, a oczekujesz w zamian wszystkich dodatkowo płatnych usług.
Tak, a w jaki sposób zagwarantujesz, że wysyłający to zrobił
przecież pisałem to już tobie kilkukrotnie, wysyłka paletowa ze sprawdzeniem zawartości
przykro się patrzy na tą gimnastykę, palnąłeś głupotę, zdarza się, ale brnięcie w to wygląda bardzo przykro
Podobrazie 150cm x 120cm nie jest do kupienia w necie z dostawą do paczkomatu
Nie próbuję się tych słów wyprzeć, cały czas przy tym obstaję. To Ty próbujesz to twierdzenie podważyć.
ja nadal obstawiam brak zaradności i poszanowania własnego czasu, maska bez problemu wejdzie na paletę, zostanie dużo miejsca żeby ją zabezpieczyć.
Tak, a w jaki sposób zagwarantujesz, że wysyłający to zrobił (w szczególności zabezpieczył narożniki maski, które są najdelikatniejszymi i najbardziej eksponowanymi elementami)? Bo jakbym był na miejscu, aby tego faktycznie dopilnować, to byłby żaden problem.
Konkret, wklej cytat, gdzie coś takiego napisałem?
proszę, oto twoje słowa których próbujesz się wyprzeć:
Podobrazie 150cm x 120cm nie jest do kupienia w necie z dostawą do paczkomatu
Po maskę do auta jechałem sam jakieś 600km, bo jest to coś, czego żaden normalny kurier nie jest w stanie przetransportować bezpiecznie, niezależnie od tego jak byś nie zapakował.
zdałbyś sobie sprawę, że osobiste pojechanie 600km po maskę jest droższe niż przesyłka paletowa (nawet nie wliczając swojego czasu), i jedynym powodem, z jakiego coś takiego się robi jest to, że to towar, który łatwo uszkodzić, a nie to, że coś komuś szkoda.
ja nadal obstawiam brak zaradności i poszanowania własnego czasu, maska bez problemu wejdzie na paletę, zostanie dużo miejsca żeby ją zabezpieczyć, a sprzedający raczejchętnie przygarnąłby dodatkową kasę za zabezpieczenie.
-nie możesz wysłać paczki 150x120 paczkomatem (41×38×64), bo szkoda ci na kuriera ze sprawdzeniem stanu.
-nie mogłeś wysłać maski samochodowej zwykłym kurierem, bo szkoda ci na przesyłkę paletową.
@TytusBomba Konkret, wklej cytat, gdzie coś takiego napisałem?
Gdybyś się zastanowił, i przeczytał to z czym dyskutujesz, to zdałbyś sobie sprawę, że osobiste pojechanie 600km po maskę jest droższe niż przesyłka paletowa (nawet nie wliczając swojego czasu), i jedynym powodem, z jakiego coś takiego się robi jest to, że to towar, który łatwo uszkodzić, a nie to, że coś komuś szkoda.
@LondoMollari przecież ja tylko odnoszę się do tego co pisałeś, a ty przed chwilą narzekałeś na to że:
-nie możesz wysłać paczki 150x120 paczkomatem (41×38×64), bo szkoda ci na kuriera ze sprawdzeniem stanu.
-nie mogłeś wysłać maski samochodowej zwykłym kurierem, bo szkoda ci na przesyłkę paletową.
Przykro się patrzy jak kolejny raz próbujesz się wyprzeć własnych słów.
chciałbyś zapłacić za najtańszą usługę która dotyczy dużo mniejszego gabarytu, a oczekujesz w zamian wszystkich dodatkowo płatnych usług.
Chytry traci dwa razy, może kiedyś to zrozumiesz.
Gratulacje. Zbudowałeś sobie chochoła, i właśnie go obaliłeś. ¯\\(ツ)/¯
Dyskutujesz z moim zdaniem "Podobrazie 150cm x 120cm nie jest do kupienia w necie z dostawą do paczkomatu"
nie, to jest zwykła fizyka z którą nie ma dyskusji, ja odnoszę się do części której udajesz iż nie napisałeś:
- nawet kurier coś takiego niespecjalnie chce dostarczać.
Po maskę do auta jechałem sam jakieś 600km, bo jest to coś, czego żaden normalny kurier nie jest w stanie przetransportować bezpiecznie, niezależnie od tego jak byś nie zapakował.
ale to dokładnie taki sam fikołek jak wcześniej, przesyłkę paletową chciałbyś nadać zwykłym kurierem (a pewnie najlepiej paczkomatem) i jesteś w szoku że się nie da.
W praktyce kurier wrzuca za bramę, tak, aby Ci nawet się nie pokazać, dostajesz powiadomienie, i patrzysz, że leży paczka z dziurą na wylot (dokładnie tak miałem z podobraziem). xD
w praktyce kurier musi mieć twój podpis żeby system mu przepuścił paczkę z potwierdzeniem stanu, a reklamacje przeważnie uznawane są automatycznie, wszystkie twoje "problemy" które przedstawiłeś spowodowane są tym samym, chciałbyś zapłacić za najtańszą usługę, która dotyczy dużo mniejszego gabarytu, a oczekujesz w zamian wszystkich dodatkowo płatnych usług.
Chytry traci dwa razy, może kiedyś to zrozumiesz.
@TytusBomba Dyskutujesz z moim zdaniem "Podobrazie 150cm x 120cm nie jest do kupienia w necie z dostawą do paczkomatu", które jest kluczową częścią problemu. Ogólnie - małe rzeczy, najlepiej wchodzące do paczkomatu, wygodnie zamawiać w sieci. Duże i delikatne rzeczy - nie. Czasem, jeśli zależy Ci aby coś delikatnego przyjechało całe, lepiej wynająć busa albo paletę na jakiejś giełdzie transportowej, albo samemu ruszyć dupę osobiście. Po maskę do auta jechałem sam jakieś 600km, bo jest to coś, czego żaden normalny kurier nie jest w stanie przetransportować bezpiecznie, niezależnie od tego jak byś nie zapakował.
nie, nie bywa różnie, płacisz za odpowiedni gabaryt i dostajesz paczkę którą sprawdzasz przy odbiorze.
Tyle teorii. W praktyce kurier wrzuca za bramę, tak, aby Ci nawet się nie pokazać, dostajesz powiadomienie, i patrzysz, że leży paczka z dziurą na wylot (dokładnie tak miałem z podobraziem). xD
Tak, można reklamować, i kopać się z 3 liniami supportu przez dwa miesiące aż łaskawie się przyznają do błędu. Wiele razy zamawiałem podobrazia, bo moja różowa maluje, uwierz mi, wolę dopłacić 2x cenę w sklepie i wrzucić do swojego auta, niż się cackać z DPD, będącą jedyną firmą, która w ogóle chce wozić takie paczki w znośnych cenach.
Przeczytaj proszę jeszcze raz co napisałem - do paczkomatu tego nie zamówisz, a jeśli zamówisz, to pokaż proszę jak.
Czego ty ode mnie oczekujesz? Przecież to zwykłe robienie kurtyzany z logiki, a nie żadne pytanie. Skoro paczka jest większa niż skrytka to jej nie zamówisz do paczkomatu, ale spoko mogę wyjaśnić dlaczego:
jeżeli produkt ma dwa wymiary większe niż najdłuższym bok skrytki to nie zmieści się do niej, od dużych gabarytów są kurierzy
A z kurierami różnie bywa
nie, nie bywa różnie, płacisz za odpowiedni gabaryt i dostajesz paczkę którą sprawdzasz przy odbiorze.
Zamawiam sporo gabarytów, prawie nigdy nie mam problemów, niezależnie od wielkości paczki/palety, czasami oczywiście coś się uszkodzi, ale na tyle rzadko że można to pominąć.
dosłownie 3 sekundy szukania:
@TytusBomba No i? Przeczytaj proszę jeszcze raz co napisałem - do paczkomatu tego nie zamówisz, a jeśli zamówisz, to pokaż proszę jak.
A z kurierami różnie bywa - jedynymi firmami, które nie liczą absurdalnych cen za taką dostawę jest DPD i Poczta Polska - a i tak grymaszą na duże paczki, nie chcą wynosić, i częściej niż zwykle je niszczą, bo jest to dosyć niewdzięczny kształt przesyłki (cienka, delikatna w środku). Jeśli masz auto, to wygoda zakupu cały czas jest większa osobiście, bo możesz skontrolować jakość, nie musisz czekać na kuriera, i liczyć na to, że nie zawali nic z dostawą.
@LondoMollari Nie wiem, ja aż tak mocno w temacie nie siedzę, a w tym sklepie kupowałem kilka razy jakieś rzeczy do prac plastycznych dla syna.
@WatluszPierwszy Mnie dziwi, dlaczego wiele takich sklepików nie weszło w jednoczesną sprzedaż przez internet - mając markę, klientów, dostawców, know how w branży, mieli lepszy kapitał na start niż ci, co zaczynali tylko sprzedażą przez internet od zera. Trochę niestety przespali moment. Wierzę, że można by prowadzić stacjonarny sklep i internetowy.
Cóż ci mam powiedzieć, świat się zmienia i trzeba się dostosować.
wiem, ale chciałeś poznać powody takiego stanu rzeczy, przytoczyłem te które się powtarzały w kilkudziesięciu przypadkach które znam
No to trzeba się zastanowić, czemu konkurencja jest w stanie sprzedawać za 3x mniej, płacić jeszcze prowizję dla Allegro i jeszcze na tym zarabiać.
powód jest prosty, chcą nadal zarabiać i nie boją się dodatkowej pracy, przecież wygodniej jest sprzedać coś za 100PLN, niż wysłać ten sam produkt za 50PLN i to jeszcze z możliwością zwrotu
mało który janusz przeżyje sprzedaż tego samego towaru o wiele taniej przez internet niż stacjonarnie
Cóż ci mam powiedzieć, świat się zmienia i trzeba się dostosować.
w tym konkretnym sklepie były ceny 2-3x wyższe niż w internecie
No to trzeba się zastanowić, czemu konkurencja jest w stanie sprzedawać za 3x mniej, płacić jeszcze prowizję dla Allegro i jeszcze na tym zarabiać. Chyba że mówimy o pierdołach typu na allegro 1 zł a u nich 3 zł - wychodzi niska marża kwotowa ale wysoka procentowa.
W internecie możesz sprzedawać po tej samej cenie, co konkurencja, skoro oni mają na tym zarobek to ty też będziesz miał.
niby tak, ale mało który janusz przeżyje sprzedaż tego samego towaru o wiele taniej przez internet niż stacjonarnie + dochodzi obowiązek przyjmowania zwrotów.
Nie zawsze klient kupując coś za 20 zł, będzie wolał zamówić przez neta za 18 zł.
w tym konkretnym sklepie były ceny 2-3x wyższe niż w internecie, gdyby różnica była na poziomie 10% nikt by sobie głowy nie zawracał z zamawianiem
@TytusBomba Acha, no jak komuś się nie chce bo "za dużo roboty" to nic dziwnego że biznes nie idzie.
W internecie możesz sprzedawać po tej samej cenie, co konkurencja, skoro oni mają na tym zarobek to ty też będziesz miał. A w sklepie mieć inne ceny. Nikt nie musi wiedzieć, że to jest ten sam sklep. Przesyłka przez internet też kosztuje, chyba że weźmiesz powyżej 45 PLN i masz smarta na Allegro (Jeżeli sprzedajesz na Allegro. Ale Allegro też bierze swoją prowizję! A ty sprzedając sam, tej prowizji nie płacisz.). Nie zawsze klient kupując coś za 20 zł, będzie wolał zamówić przez neta za 18 zł. Lepiej wziąć stacjonarnie i mieć to od razu, niż dopłacać za przesyłkę i czekać.
I last but not least, jak ci jednak ten sklep stacjonarny przestanie się spinać, to możesz go faktycznie zamknąć żeby obciąć koszty ale nadal zostaje ci zbudowany biznes w sieci, który zarabia.
Mnie dziwi, dlaczego wiele takich sklepików nie weszło w jednoczesną sprzedaż przez internet
@GazelkaFarelka @WatluszPierwszy a mnie nie, powód, a w zasadzie powody są proste:
1. sprzedaż w internecie to sporo dodatkowej pracy +użeranie się ze zwrotami
2. ceny w sklepie internetowym trzeba dostosować do konkurencji, potem ludzie kupujący fizycznie chcą zapłacić cenę z internetu i nie można sprzedawać towaru 2-3x drożej
te które zaczęły sprzedawać w internecie w lwiej części zamieniły się w sklepy internetowe i zrezygnowały z wysokich czynszów na rzecz taniego magazynu, czasy małych specjalistycznych sklepów stacjonarnych dobiegają końca
@WatluszPierwszy Z drugiej strony, skąd wiemy, że kupując przez internet nie kupujemy od takich sklepików, które dostosowały się do czasów? Może kupując przez internet wspierasz jakiś stacjonarny sklepik plastyczny z drugiego końca Polski?
@GazelkaFarelka to niestety jest przypadłość wielu małych, niszowych biznesów. Tak samo dziwi mnie to w przypadku antykwariatów płytowych. Te miejsca funkcjonują jakby czas zatrzymał się w latach 90.
@WatluszPierwszy nieunikniona, podobnie jak śmierć klasy średniej
