
Wpis użytkownika ErroL w Gotowanie
ErroLKoneser
23piorunówSpać nie mogę to na rano świeże pieczywo piekę.
Pszenny 750 na zakwasie oraz żytnio -orkiszowy 720 też na zakwasie.
Nie chciało mi się bawić w formowanie i brudzenie kuchni to tylko raz po wyrośnięciu zarobione i 4 godziny dojrzewania już bezpośrednio w foremce. Może zainwestuje w koszyk do wyrastania.
Pszenny miał być pierwotnie okrągły i pięknie się zakładało ciasto ale po mocnym wyrosnieciu i wyjęciu na blachę padł się rozlazł jak nalesnik to trafił do foremki jak żytni.
Komentarze (5)
@ErroL żeby życie miało smaczek, raz rob pszenny raz żytniaczek 😁
@GazelkaFarelka dziękuję. Już zauważyłem, że lekkie mąki bardzo zwiększają objętość w piekarniku i można dać mniej zakwasu żeby właśnie za mocno nie przefermentowały.
Mąki cięższe żytnie muszą dłużej wyrastać o kilka godzin.
W foremce mi wygodnie bo raz zarobione i już nie ma zabawy z kolejnym formowaniem, obsypywaniem mąką tylko wtedy nie ma tej pięknej złotej skórki.
Sprawdzę bo to mój pierwszy chleb pszenny. Wyszedł jeden z najlepszych w życiu jakie jadłem.
A miały być tylko pieczone na mąkach żytnich i orkiszowych lub mieszanych z pszenną ale teraz wiem, że pszenica też musi być.
@ErroL Obejrzyj sobie ten filmik od tego gościa, jak wyrabia ciasto i jak zwija bochenek. Pszenny wyrastanie w formie na blacie 4h to może być zbyt dużo, u mnie po takim czasie był już przefermentowany. Zamiast tego może godzina na blacie i na 3h do lodówki lepiej. Nie przejmuj się, że w tym koszyku już za wiele nie urośnie (ja popełniałam taki błąd, przefermentowując bochenek, czekając 4, 5, 6 godzin aż wyrośnie, a on nic), on ma w środku zrobić strukturę dziur, a wyrośnie (rozszerzające się gazy pod wpływem temperatury) w piekarniku.
https://www.youtube.com/watch?v=msqU-ylXWUs
Your First Sourdough Bread (FULL COURSE in 30 minutes)This is how you make your first and perfect sourdough bread from scratch. You will learn about all the tiny but important details enabling you to make beauti...YouTube@GazelkaFarelka dziękuję za radę.
Pszenny po wyrośnięciu zwijasz w bochenek i do koszyka (możesz zaimprowizować np. ścierkę w sitku czy cedzaku). Godzina na blacie i minimum godzina w lodówce, a najlepiej kilka godzin to się nie rozjedzie. Jak się rozjedzie to za długo fermentowałeś 😁