Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Stan wojenny w Korei Południowej to „bolesne przypomnienie, jak łatwo można zagrozić demokracji” - mówią protestujący

GURU

w Wiadomości Świat

17piorunów

W środę w całej Korei Południowej odbyły się demonstracje i protesty przy zapalonych świecach. Naród był oburzony i sfrustrowany niespodziewanym ogłoszeniem przez prezydenta stanu wojennego w noc poprzedzającą jego dymisję.#

Na zewnątrz Sali Zgromadzenia Narodowego w Seulu setki ludzi zebrały się na schodach, podczas gdy wewnątrz partie opozycyjne próbowały postawić w stan oskarżenia prezydenta Yoon Suk Yeola, którego sześciogodzinny stan wojenny wywołał falę wstrząsów w kraju i pogrążył czwartą co do wielkości gospodarkę Azji w niepewności politycznej.

Uczestnicy demonstracji, którzy rozmawiali z CNN, określili posunięcie Yoona - pierwsze ogłoszenie stanu wojennego od czasu transformacji Korei Południowej w kraj demokratyczny pod koniec lat 80-tych - jako „szaleństwo” i „wstyd”.

Dla 64-letniej Mi-rye ten krótkotrwały dekret przywołał mroczne wspomnienia z bardziej bolesnej, autorytarnej przeszłości, którą definiowały masowe aresztowania i łamanie praw człowieka. [...]

Komentarze (1)

Fanatyk5piorunów

Z jednej strony przypomnienie, z drugiej dobry przykład, że koreańska demokracja działa, i jest odporna na takie próby, nawet jeśli władzę próbuje przejąć prezydent.