
Wpis użytkownika splash545 w Memy
splash545Lider
72piorunówKomentarze (35)
Gniew przemija, nienawiść to prawdziwy napęd do działania
Ja to się lubię czasem wkurwić na chwilę, jest moc.
@RogerThat no kurwa, to ostatni sposób zanim padniesz na pysk XD
@splash545 widzę ze komentujący nie rozumieją ze istnieje różnica między „wybieram ze się nie gniewam, bo c⁎⁎j mnie to boli”, a „czuje gniew, ale niczego nie rozpierdole bo umiem zachować spokój”.
To chyba bardziej chodzi o to, żeby się nie wkurwiac jak ktoś Ci zajedzie drogę, albo jak się autobus spóźni. Zrozumieć ze jeśli się spóźnisz to będziesz spóźniony, a czasu już nie cofniesz żeby zmienić rzeczywistość i możesz tylko pogorszyć swoją sytuacje zajeżdżając chłopu drogę i samemu tamując ruch, albo krzycząc na kierowcę który odmówi jechania dalej do przyjazdu policji.
To trzeba pomyśleć na spokojnie a nie się wkurwiac na OPa ze celnie nas punktuje i jeszcze tym epatować.
@wombatDaiquiri bo wszyscy komentujemy mema, który jest uproszczeniem. Definicje nam się nie zgadzają.
Wg mnie, nie chodzi o kontrolowanie gniewu, tylko o kontrolowanie reakcji na powstanie emocji gniewu.
To tłumienie emocji zjada od środka
@ruhypnol oczywiście masz rację, to trzeba wyćwiczyć, to nie dzieje się w taki sposób, że tak sobie postanawiasz i już działa.
@peposlav zwalenie konia jest deeskalacja pojawiającej się emocji frustracji i zapobiega innym działaniom których mógłbyś dokonać pod wpływem gniewu
@wombatDaiquiri zwalenie konia nie jest emocją, podobnie egzekucja XD
@splash545 tak, to jest zdrowe mieć takie podejście stoickie. Ale to jest jak mięsień, który musisz wytrenować. Wybierając stoicyzm z dnia na dzień na grubo ryzykujesz pogorwwniem swojego zdrowia psychicznego, czego jestem żywym przykładem. Emocje trzeba powoli oswajać, a nie zamyka w ścisłym rezerwacie z zakazem wstępu.
@splash545 wszystkie emocje są OK, emocje są tylko informacjami, że coś tam się w środku zadziało. Reakcje na te emocje mogą być nie OK.
@wombatDaiquiri kurwaopie xd
jak emocja może nie powstać? możesz próbować jej nie czuć, ale to nie znaczy, że ona zniknie. tak samo jak złość, radość itp
Dzieki treningowi i przeprogramowaniu swoich automatycznych reakcji z reakcji skrajnych na te bardziej umiarkowane
: radość jest ok - ekscytacja nie; niezadowolenie jest ok - gniew nie; smutek jest ok - użalanie się nie.
Przecież gdy odczujesz trochę smutku albo niezadowolenia, to nie musisz nic z tym robić, a z wkurwieniem i głębokim żalem jak najbardziej.
Takie przeprogramowanie reakcji można zrobić przez regularne wykonywanie ćwiczeń mentalnych np. stoickich, ale też buddyjskich i psychologicznych.
@peposlav np możesz zwalić konia jak czujesz rosnąca frustracje seksualna zamiast czekać aż zakwitnie i dokonać egzekucji szmat które nie chciały cie przelecieć
Poznaj, w jaki sposób namiętności powstają, wzrastają i przybierają nadmierne rozmiary. Oto pierwsze ich poruszenie nie jest dobrowolne, jest jak gdyby wylęgiwaniem się namiętności i pewnego rodzaju groźbą. Drugie następuje za zgodą woli, jeszcze nie zaciętej w uporze: trzeba by, żebym się zemścił, skoro doznałem obrazy; trzeba by temu a temu wymierzyć karę, skoro popełnił występek. Trzecie poruszenie już nie daje się pohamować, już nie tylko pragnie się zemścić, gdy trzeba, lecz przede wszystkim oponowuje rozum. Pierwszego odruchu nie jesteśmy w stanie uniknąć za pomocą rozumu, podobnie jak objawów występujących w ciałach, o czym mówiliśmy wyżej, jak na przykład, by cudze ziewanie nie pobudzało i nas do ziewania, by automatycznie nie zamykały się oczy, gdy nagle zagrożą im palce. Takim odruchom rozum nie może zapobiec, a przyzwyczajenie i pilna uwaga osłabiają poniekąd wrażliwość. To drugie jednak poruszenie, które z rozmysłu się rodzi, rozmysłem bywa tłumione.*
Seneka, O gniewie
*I żeby nie było nie chodzi tu o tłumienie emocji, lecz wrażenia nim zdąży się w tę emocję przekształcić. I nie jest to proste i wymaga praktyki. Bo trzeba to zrobić w odpowiednim momencie, żeby nie wpaść w pułapkę i nie próbować tłumić już faktycznie powstałej emocji.
Gniew może pojawić się na dwa sposoby:
* Błyskawicznie, jako reakcja na bodziec zewnętrzny.
* Powoli narastać, poprzez wewnętrzny dialog, myśli.
Ten pierwszy może być niezależny od nas, trzeba włożyć trochę energii i myślenia, aby go skontrolować.
Ten drugi jest kontrolowany przez nas i sposób w jaki myślimy, dlatego można go powstrzymać np. poprzez stoicką czy chrześcijańską praktykę i naukę
@splash545 jak emocja może nie powstać? możesz próbować jej nie czuć, ale to nie znaczy, że ona zniknie. tak samo jak złość, radość itp
@ruhypnol a czy nie ma nic po środku? Nie można by zrobić tak, żeby gniew nie powstał? Na przykład przez złapanie odczucia gdy jest w zalążku i nie identyfikowanie go z automatu jako krzywdy. Można zacząć jeszcze wcześniej i zastanowić się w jakich sytuacjach wpadamy w gniew i gdy uznamy, że nie jest to informacja do konieczności życiowej zmiany, to przygotować się na to zawczasu, żeby nie musieć później odreagowywać swojego rozchwiania emocjonalnego.
@splash545 co za pierdololo, gniew to emocja, wyrażone emocje nie zjadają od środka.
zamiast #stoicmeme powinno być #mysleniezyczeniowe
@peposlav am am am xd
@b905 refleksja również może zmotywować do działania i zmiany i nie potrzeba przy tym uruchamiać żadnych emocji.
@Taxidriver tylko, że pod wpływem gniewu nasze reakcje są często przesadzone. Można powiedzieć coś czego wcale się nie myśli. Zamiast krzyku proponowałbym rozmowę i zdrową komunikację w związku. Można się dogadać i nawet wyznaczyć twarde granice i nie trzeba przy tym się wkurwiać i krzyczeć.
A w ryj można komuś dać za mocno i spieprzyć sobie życie przez wyrok przez odreagowanie w jakiejś głupiej sytuacji.
@splash545 przypadkiem się w ryj nie dostaje;)
Emeocje odzwierciedlają relacje z innymi, jeśli jest potrzeba krzyku to znaczy, że był ku temu powód.
@splash545 złość motywuje do działania i zmiany. Wszystkie emocje są potrzebne do odnalezienia i zaadoptowania się do rzeczywistosci i swoich potrzeb
@peposlav okej. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Felonious_Gru ból i żal XD
@Maciek aaa, to jest reakcja, a nie emocja.
@splash545 jak to nie dać paliwa by zmieniło się w emocje? XD
Co to za brednie. Emocje to emocje, czy chcesz czy nie - pojawiają się. Możesz dopiero modyfikować swoje zachowanie pod wpływem emocji, a nie same emocje. Gniew może np informować, że ktoś znacząco przekroczył Twoje granice, co nie oznacza od razu, że masz komuś dać w pysk XD
@peposlav wydaje mi się że chodzi tu o taki choleryczny gniew typu "stary wziął się za robotę w sobotę, nie do końca wiedział jak się za to zabrać, teraz coś co działało całkowicie poprawnie leży rozpierdolone, a stary drze na wszystkich morde".
@Taxidriver żeby nie dać przypadkiem komuś w ryj; albo nie nakrzyczeć niepotrzebnie na bliską osobę; lub po prostu, żeby być w dobrym humorze zamiast się wkurzać? ¯\\(ツ)/¯
@splash545 a po co się pilnować?
@peposlav chcesz, to pozwalaj się wzburzać i wyrażaj później te swoje emocje, natomiast stoik nie dopuszcza by powstały. Po co wyrażać gniew i pilnować się, żeby nie przesadzić – a o to wcale nie trudno – skoro można sprawić by w ogóle nie powstał. Złapać to odczucie w odpowiednim momencie kiedy jest w zalążku i nie dać mu paliwa by zmieniło się w emocje, z którą wtedy trzeba coś zrobić. Na tym polega stoicyzm, żeby zachować wewnętrzną równowagę w różnych okolicznościach, a nie bujać się od wzburzenia do wyładowania.
@Felonious_Gru wyżera moją słabość 😉
@peposlav gniew cię zżera
@splash545 chyba, że jesteś Hulk ( ͡° ͜ʖ ͡°)