
Wpis użytkownika olejek_rurzany w Perfumy
olejek_rurzanyMocarz
20piorunówStwierdziłem, że czas na pozimowe ważenie dekantów, no i co tu dużo mówić - jest dramat. Panowie, psikajcie się, nim zły los zdąży siłą wydrzeć wam to co najcenniejsze.
Średni ubytek od początku pomiarów, tj. przez 241 dni, pomijając tego jednego gagatka co chyba jest uszkodzony, to niemal 0,7g. Ekstrapolując na rok, daje to średnio 1,05 g, co już niedługo być może potwierdzę empirycznie.
Komentarze (9)
@olejek_rurzany ciekaw jestem jak to wygląda w przypadku flakonów, zwłaszcza refilli. Sam widzę na oko jak ucieka sok w dekantach, przez co czasem mam wrażenie że nawet we flakonach które mam ~2 lata widać różnice.
@olejek_rurzany ciekawe w sumie, czyli na rok wychodzi ubytek około 1-2 ml na dekant, niby nie dużo ale przez to rośnie koncentracja olejków zapachowych
co według mnie robi nieraz różnice w parametrach samych perfum, gdzie z dekantu masz perfumy atakujące wszystko na około a jak weźmiesz i kupisz flakon to jest wiele gorzej (swoją drogą to robią też te przepoteżżne atomki z dekantów)
@olejek_rurzany Świetny eksperyment, tak szczerze to nie tak dużo. Znaczy jak ktoś kupi ekskluzywny ekstrakt z małpy bonobo to może to jest ogromna strata, natomiast jak ktoś ma normalną piątkę lub dziesiątkę to może sobie bzikać nawet parę lat, a uboższy będzie o mililitr alkoholu.
@nigerian_prince hehe:rolling_on_the_floor_laughing:dobre ekstrakt z małpy Bonobo:rolling_on_the_floor_laughing:panie ja nie wiem bo tego nikt u nas na wsi nie trzyma👍
@olejek_rurzany To obrazuje, skąd się biorą afery, jak m.in. ostatnia z "niszowych", gdzie 4 letnie dekanty bez 2-3 psików okazywały się z ubytkiem 2-3ml ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@olejek_rurzany wniosek jest oczywisty, lepiej być flakoniarzem
@prodigium no tyle to wiadomo i bez tego całego eksperymentu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@olejek_rurzany czyli robi się Extrait
