Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika mati3654 w Hydepark

Kosmonauta

w Hydepark

15piorunów

Swoją pierwszą komunię miałem w 1997 roku, dostałem wtedy od chrzestnej złotą monetę 1-uncjową która w tamtych czasach kosztowała koło 1000zl a od chrzestnego namiot który pamiętam kosztował majątek jak na tamte czasy bo jakieś 600zl. Z namiotu się ucieszyłem mega a monetę matka gdzieś schowała i tyle ją widziałem. Pamiętam dobrze że w szkole Ci bardziej zamożni zbierali na komunię ~ 2000zl i kupowali sobie zazwyczaj za to podstawowego PCeta a Ci mniej szczęśliwi ~ 1000zl za które często mieli fajnego “górala”. Te same 2000zl w złocie z tamtych lat to dzisiaj 34tys PLN za które dzieciak mógłby sobie kupić 15-20 podstawowych kompów czy rowerów, ale jak to z inflacją bywa nie tylko komputerami i lokomotywami się człowiek żywi. A Wy ile dostaliście na komunię i na co przewaliliście?

Komentarze (16)

Gruba ryba0piorunów

@mati3654 97, 1300 zł i góral. 100 zł na LEGO, a reszta poszła na wieżę technicsa, którą wymyślił ojciec, i jeszcze dołożył drugie tyle, bo kosztowała 2400, jeszcze przy zakupie walnął jakimś głupim tekstem patrząc na mnie, że tyle musi płacić. A górala zajebali z piwnicy.

Gruba ryba0piorunów

1992 rok, Commodore C64 i rower BMX, biały z niebieskimi oponami i tymi gąbkami na kierownicy i ramie. Kasa nawet jak jakaś była, to miałem przykaz nie interesować się pod rygorem dostania kociej mordy.

Fanatyk3piorunów

1998 Był góral, scout jakiś, wieża, chyba deawoo, aparat typu głupik (kliszak) i reszta pieniędzy, która nie wiadomo czy była i gdzie się podziała. Co chciałem to było. Kompa niby chciałem, ale patrząc po latach to w 2003 roku takie na śmietniku znajdowałem jakie wtenczas (98) mógłbym kupić za miliony monet. Gitary zabrakło. Na gitarę musiałem poczekać do 2003.

Gruba ryba1piorunów

Ja dostałem głównie kasę. I pamiętam że za połowę kupilem se wieżę hifi firmy sony a za resztę rodzice kupili mi nowe meble xD wieża gra do dzisiaj swoją drogą, co prawda odtwarzacz cd już dawno umarł ale po kablu gra elegancko. A i dostałem jeszcze mały telewizorek od dziadków i oglądałem se vive i mtv po nocach.