
Wpis użytkownika Heterodyna w Hydepark
HeterodynaGURU
72piorunówSzanowni, czy miał ktoś z Was, właścicieli miejsca postojowego w garażu wielostanowiskowym, problem z bezumownie korzystającym, niesfornym kierowcą?
Legalne kroki nie dają prawie żadnych możliwości działania.
Jak Wy rozwiązaliście ten problem?
Będę wdzięczny za każdą sugestię.
Zdjęcie dla zainteresowania
Komentarze (113)
Ja wrzuciłem dwa razy kartki z prośbą o nieparkowanie, trzecią z informacją, że ostatni raz proszę, i za czwartym razem już byłem zmuszony coś zrobić to wziąłem trzech kumpli i go wynieśliśmy na zewnątrz, między wiaty śmietnikowe (aż tak trudno z wyjazdem nie miał)
I powietrze spuściliśmy do zera z kół, normalnie, wentylami bez przebijania i uszkodzeń.
Nie parkował już więcej.
@Heterodyna wołaj jak to się rozstrzygnie
Zamontuj jakas kamerke. Bedziesz widzial kto to, moze poznasz z widzenia.
Miałem kiedyś taką sytuację, poza pozwem nie idzie nic absolutnie nic zrobić. Konsultowałem to z policją, drogówka itp. Skończyło się tak że nakleilem mu jakieś 40 karnych ku⁎⁎⁎ow i już więcej nie stawiał
Ja bym spróbował mu przesunąć tył samochodu tak żeby zaszedł za ten słupek. Pomęczy się z wyjazdem to następnym razem pomyśli
@Heterodyna kolczatka drogowa z kluczem. Jak wyjedziesz to przekręcasz. Tylko jakieś oznaczenie bym dał i do⁎⁎⁎⁎⁎olil taką do ziemi na śruby z jakimś zabezpieczeniem. Albo zwykła blokada https://allegro.pl/oferta/blokada-parkingowa-slupek-parkingowy-zapora-skladana-zamykana-na-klucz-50cm-14397468005 30 minut zabawy i masz takie coś zamontowane albo automatyczna na pilota i akumulator
allegro.plAllegroU nas sąsiadka miałem ten sam problem. W końcu się wkurwila i zastawiła ten samochod, blokując trochę przejazd innym. Ale był przejazd, utrudniony, ale był.
Wyleciała na urlop na pare dni i wrzuciła tylko post na grupę sąsiedzka. Ten co zaparkował bez jej zgody poczuł bol dupska bo nie mial auta przez pare dni, a całe osiedle w ramach solidarności w komentarzach napisało ze rozumieją i trzymaja kciuki. Sam jakbym zobaczył ze gość coś kombinuje podczas jej nieobecności to bym go naprostować, bo tez tego nienawidzę.
Problemu już nie ma XD
Jak masz duże auto poszukaj kogoś kto ma seicento albo malucha i zastaw w pizdu. U mnie gość na jednym miejscu parkingowym ma dwa maluchy i seicento xDDD
@Heterodyna hmm smutna sprawa. Ja zwrocę Ci jedynie uwagę na następujący fakt. Nie znasz gościa, nie wiesz na co go stać i co może zrobić w rewanżu. A przecież będziesz chciał na tym miejscu parkować swój samochód. Także Twoje działania powinny być rozważne. Oczywiście życzę powodzenia. I mam nadzieję, że poinformujesz tu wszystkich, jakie działania podjąłeś.
A nie możesz postawić tam blokady na kłódkę?
@Heterodyna Zaraz zaraz... jak nie daje możliwości? Miejsce musi być albo własnościowe prywatne, albo być pod własnością wspólnoty. W obu przypadkach właściciel (jeśli jest to wspólnota mieszkaniowa, to tym lepiej) może na koszt posiadacza samochodu go odholować w trybie natychmiastowym.
Całością powinien zając się na Wasze zlecenie administrator wspólnoty. Zatrzymać go może jedynie jej zarząd, lub właściciel tego miejsca, o ile istnieje.
Po odholowaniu administrator powinien zabezpieczyć to miejsce, najlepiej stawiając na tym miejscu np. zaporę wypełnianą piaskiem.
@Heterodyna Daj znać, jak się wyjaśni coś.
Najtańszy smart for two 2500. Zastaw go na tydzień
Auto na rolki i odsunąć
@Heterodyna u mnie jest podobna sytuacja, z tym że część miejsc jest nielegalnie wybudowana, więc walczą sobie kartkami ,które można równie dobrze można użyć jako papier toaletowy, bo miejsca nie należą do nich. Na tych legalnych część postawiła coś takiego jak obrazku poniżej.
@Heterodyna pożyczyłem Matiza gruza I zastawiłem na 3 tygodnie c⁎⁎ja z kartką że proszę o kontakt osobę parkując na nie swoim miejscu i pojechałem w pizdu na wakacje.
Miejsce mam tak ustawione że nikomu nie przeszkadzał a tamten nie mógł korzystać z auta.
@Heterodyna kup sobie blokadę która sie przykręca. Znajdz fachowca, obczaj o której zostawia samochód a o której odjeżdża. 4 dziury stawiasz blokadę i tyle. Zanim ktoś sie spruje do ciebie, wystąpią o usunięcie, minie rok. A gość przestanie parkować i możesz ściągnąć. Potwierdzone info. Możesz nakleić naklejke na szybe coś jak stop ham albo marker kredowy.
@Heterodyna ja to bym spuścił powietrze z kół, i sobie w popularnych godzinach wyjazdu posiedział w garażu na delikwenta. Tak to szybko zniknie i trafienie go o jakiejś godzinie jest trudne, ale jak będzie musiał zorganizować pompkę to będzie łatwiej go złapać. No a potem do wora i wór do jeziora.
To pewnie jakaś Grażynka bo kto inny jeździ corsą, jej się to miejsce należy.
@Heterodyna Temat jest ogólnie przerąbany, płaci się dziesiątki tysięcy złotych za miejsce czy to w parkingu podziemnym czy naziemny a ludzie maja wyrąbane i nie bardzo można z tym coś zrobić. Ogólnie zaczął bym przede wszystkim od oznakowania miejsca, u mnie po odbiorze mieszkania że blok był nowy a mam miejsce przy samym wejściu do klatki/windy zdarzało się ludzie sobie stawiali pewnie żeby mieli bliżej nosić materiały wykończeniowe. Wydrukowałem kartkę A4 z napisem miejsce prywatne ikonę odholowania i nr rejestracyjny swojego samochodu, włożyłem w koszulkę biurową i przykleiłem taśmą dwustronną do ściany. Od tego czasu ze dwa razy tylko ktoś zajął moje miejsce a po zakończeniu wykańczań mieszkań od dłuższego czasu już się nie zdarzyło ale wiadomo jak się na dzbana trafi żadne oznaczenia nie pomogą.
Zwróć się na piśmie do zarządcy/spółdzielni o interwencję, albo założenie blokady na miejscu parkingowym.
żeby nie niszczyć cudzej własności kup grubsze trytytki i połącz je w np w łańcuch spinając przednią klamkę drzwi z tylną z obu stron. A żeby był jeszcze lepszy efekt to dodatkowo do tylnego koła . Jak będzie mieć czym to usunąć na miejscu lub pomyśli to wejdzie do auta. Do trytytek kartka z numerem telefonu do Ciebie.
@Heterodyna odkrec mu ze 2 kola to szybko odpowie na kartke
Jak można być tak bezczelną kreaturą ludzką żeby zająć czyjeś miejsce doskonale o tym wiedząc. "Naród wspaniały tylko ludzie k⁎⁎wy"
@Heterodyna skoro ten samochód zostawia plamy oleju to dlaczego nie zgłosisz straży zagrożenia? oni usuną pojazd, pamiętaj tylko żeby rozlać olej przed telefonem
@Heterodyna Przede wszystkim oznakuj miejsce. Na wjezdzie do garażu są jakieś znaki, że to miejsca prywatne i co grozi za parkowanie nie na swoim?
Możesz odholować go i obciążyć kosztem tej operacji. Pamiętaj jednak, aby trzymać się stawek rynkowych za holowanie (nie możesz wybrać najdroższego co jest i jeszcze dołożyć marży). Odpowiesz również za nieumiejętne przeprowadzenie tej operacji, czyli za uszkodzenia.
Możesz tak jak piszesz zażądać odszkodowania za bezumowne korzystanie z miejsca na które masz wyłączność - ale to dużo roboty, bo znów: musisz trzymać się stawek rynkowych. Ile kosztuje wynajem miejsca? 300zł? To da 10 zł / dzień, więc zbyt edukacyjne to nie będzie.
Najlepiej byłoby spróbować załatwić sprawę polubownie i porozmawiać z tym człowiekiem. Ale to w sumie uniwersalna rada co do tego jak należy zaczynać rozwiązywanie sporów.
spuść powietrze z kół, wystarczy długopis
ps. tablice rejestracyjne to nie są dane osobowe więc ich zamazywanie nie ma żadnego sensu
Otrzymałem poradę, aby pod autem zajmującym moje miejsce postojowe rozlać litr oleju spożywczego i zgłosić zagrożenie pożarowe. Podobno szybko przyjeżdżają i wywożą.
Prawdę mówiąc nie chciałbym posuwać się do tak drastycznych kroków, ale jeśli sytuacja mnie zmusi to chyba pójdę w tym kierunku. Ktoś praktykował tę metodę? Czy grożą mi jakieś konsekwencje?
Zarządca nieruchomości może zlecić odholowanie takiego pojazdu. Ty zaś możesz złożyć pozew cywilny i żądać odszkodowania/zadośćuczynienia z tytułu braku możliwości korzystania z Twojego miejsca. Jeżeli zmuszony jesteś parkować gdzieś indziej, to możesz żądać od takiej osoby zwrotu poniesionych z tego tytułu kosztów.
Alternatywą jest wózek serwisowy/rolki transportowe. Podkładasz pod koła, wypychasz samochód z miejsca i porzucasz w dowolnym miejscu. Jeżeli masz możliwość i nieco fantazji, to możesz go umieścić w taki sposób, by właściciel miał trudności/nie miał możliwości wyjazdu z racji ustawienia samochodu. Wózek daje możliwość przemieszczania pojazdu w dowolny sposób.
Tutaj jakiś randomowy film z YT. https://www.youtube.com/watch?v=0Oy7YDpMK2M
The Easiest Way to Move Your Car in Storage – Hydraulic Wheel Dollies. No jacks required!Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube@FoxtrotLima Jak jest na biegu, to gorzej, acz dalej da się wypchnąć, potrzeba po prostu dodatkowej pomocy :smiley:
@Ciuplowski a co jak samochód jest na biegu? Wał od skrzyni biegów też ma rozłączyć?
Rolki pod koła i wywlec rupiecia na zewnątrz.
@Heterodyna jesli nie jest czescia wspolna to zamontuj solidna blokade na stanowisko, najlepiej w momencie gdy ten ktos bedzie zajmowal Twoje stanowisko
@Heterodyna domagaj się żeby zarządca dał ci swoje stanowisko na papierze z podpisem, rura mu zaraz zmięknie
Ozdób szyby ku⁎⁎⁎⁎mi.
Ja bym c⁎⁎ja zastawił i niech szuka. Jak już znajdzie to przeprowadziłbym rozmowę wychowawczą. A jakbym się wkurwil to bym wytargał w pizdu ten samochód. Wyjebane. Jeśli ktoś nie szanuje twojej własności to nie widzę powodu żeby robić podobnie w drugą stronę.
@cebulaZrosolu plot twist to był ten sąsiad :D
@Heterodyna na wojnie niestety też cierpią cywile. 😉ale pogadaj z sąsiadem, daj mu namiar na siebie. Ja byłbym wyrozumiały.
@Heterodyna to powiedz sąsiadowi którego też zastawisz jaka jest sprawa i tyle
@the_good_the_bad_the_ugly problem w tym, że jak zastawię to albo nie tylko jego (prostopadle) albo przejazd (równolegle)
@Heterodyna ale jakie to są legalne kroki? I co mówi ten kierowca jak mu zwracasz uwagę?
@Papa_gregorio wiem, ja opisuje tylko swój przypadek i daje pomysł którąly OP może rozważyć :)
@cebulaZrosolu To bywa problematyczne bo czasmi musisz w taki sposób zablokować przejazd
@Heterodyna zastaw go swoim samochodem. Jak nie będzie mógł odjechać to szybko się odezwie :)
Ja tak kiedyś zrobiłem (tyle, że mam miejsce parkingowe na dworze) i już 2 raz u mnie nie zaparkował :)
@cebulaZrosolu nie miałem okazji spotkać osoby parkującej na moim miejscu. 2 razy wkładałem kartkę za wycieraczkę. Bez skutku.
Legalne kroki to wezwanie a potem pozew o zapłatę za bezumowne korzystanie z nieruchomości
W sensie że parkuje na Twoim czy parkuje na wolnych niewykupionych?
@Heterodyna a jakbyś na ścianę wydrukował napis z numerem rejestracyjnym swojego auta?
To na taśmę nawet zamontujeszdo łatwego zdjęcia w razie czego, a wstyd parkować w tak oznaczone miejsce
@moll miejsca oznaczone są numerami na posadzce. Nie ma innego oznaczenia.
@Heterodyna słuchaj, jak to jest obok słupka to zrób na słup obejmę i szlaban na kłódkę. Nie ingeresujesz w konstrukcję, a tego nie sforsuje bez uszkodzenia auta
@Heterodyna karteczki nie pomagają? Nie są oznaczone miejsca?
@moll miejsce jest moje, jestem właścicielem, mam akt notarialny