
Wpis użytkownika l33tv33n w Dyskusje
l33tv33nFanatyk
82piorunówSzykujcie sie na premiere FP-9, maja miec zasieg "za moskwe" i "za petersburg" wiec dyrektor po prostu mowi ze "bedziamy walic po moskwie i petersburgu". Rzekoma premiera w waletynki.
Ukraiński pocisk balistyczny FP-9 opracowany przez firmę Fire Point może wkrótce trafić do arsenału Sił Zbrojnych – potwierdził główny konstruktor i współzałożyciel firmy Denis Shtilerman. Według informacji podanych przez firmę pocisk ma zasięg około 800–850 km, głowicę o masie do 800 kg i prędkość lotu ponad 1200 m/s. Pocisk znajduje się obecnie w końcowej fazie testów i kodyfikacji.
Komentarze (12)
@l33tv33n Dużą zmianą jakie przyniosły tej wojnie ostatnie dwa lata a która wydaje się totalnie niedoceniana to fakt, jak wiele z produkcji Ukraina robi już lokalnie i nie jest tak uzależniona od łaski i niełaski sprzedajnych politycznych kurew z zachodu (kto pamięta jak za Bidena republikanie blokowali dostawy?).
@Ragnarokk hełmy ~niemieckie~ z niemiec zamiast amunicji i czołgów. teraz chcą kurwa na tym ciężki przemysł rozruszać
@Ragnarokk albo szwajcarzy - te chuje sprzedawaly bron a potem nie mozna bylo z nia nic zrobic bo oni sa "neutralni" xDD
@Ragnarokk ja pamiętam jak Biden blokował dostawy żeby zrobić dobrze Republikanom w ramach genialnej strategii jak z nimi wygrać xD
nie moge sie doczekac
1200m/s to 4320 km/h, bardzo chciałbym się mylić, ale wyczuwam pierdolenie jak w przypadku Flaminga, którego do dzis nigdzie nie widać
@Ciuplowski Oczywiście że to ma mniejsze możliwości niż Taurusy czy JASSMy bo to tani dron. Ale ma dwie zalety, po pierwsze jest właśnie tani a po drugie Ukraińcy moga go produkować sami i nie muszą się prosić pomarańczowego żeby im dał i potem pytać o pozwolenie czy moga uzyć na dany cel czy nie.
Skala produkcji nie jest na razie masowa ale tak jest z każdym nowym sprzętem.
@Kronos, widać, ale produkcja małoseryjna, parametry dalekie od zapowiadanych (chociażby mniejsza głowica bojowa), mało ich dolatuje, więc nawet prymitywna obrona defekacji rosyjskiej daje sobie z tym radę.
Tak prawdę mówiąc, to niewiele różni się od nazistowskich V1, które były wysyłane na Londyn.
Flamingo miały manewrować, być odporne na zagłuszanie, posiadać właściwości stealth, systemy obrony elektronicznej oraz wabie, ale większość materiałów i ich osiąganie celu wskazuje na to, że to raczej prosty pocisk dalekiego zasięgu, któremu bardzo daleko do Tomahawków, Taurusów, Storm Shadow czy JASSMów.
Temat poruszało szerzej paru publicystów, analityków i YTberów.
@pozdrawiam sprawdzalem i pisza wszedzie takie glupoty
@pozdrawiam widać
Ukraine Confirms First Combat Use of FP-5 Flamingo Cruise Missile on russia's Kapustin Yar Test Range | Defense ExpressUkraine's General Staff acknowledged the successful combat deployment of the domestically developed FP-5 Flamingo cruise missile during strikes carried out in January 2026Defence-ua@Bujnik @pozdrawiam to są wartości osiągane przez v2 w trakcie ww2 a więc możliwe że realne.
@pozdrawiam Jeśli balistyczna, to imo nie jest chyba liczba z dupy, podczas spadania pewnie się tak rozpędzi