Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Tak Brzoska chce skrócić kolejki do lekarzy. Innowacyjna propozycja szefa InPostu

GURU

w Wiadomości Polska

65piorunów

Cyfryzacja procesu umawiania wizyt przy wykorzystaniu aplikacji mObywatel zmniejszyłaby liczbę niezrealizowanych wizyt i skróciła kolejki do lekarzy specjalistów - przekonywał podczas spotkania z dziennikarzami inicjator powołania zespołu ds. deregulacji i inicjatywy "SprawdzaMY" Rafał Brzoska. [...]

Można to osiągnąć - w jego ocenie - przez wprowadzenie nowych funkcjonalności w aplikacji mObywatel, zmniejszających liczbę umówionych wizyt u lekarzy specjalistów, które jednak nie doszły do skutku z powodu niepojawienia się na nich pacjentów.

Brzoska zauważył, że w ubiegłym roku nie zostało z tego powodu zrealizowanych 1,5 miliona umówionych wizyt. "Oznacza to wzrost o 200 tys. w stosunku do 2023 roku. Czyli problem narasta. Dlaczego zatem nie pójść wzorem sprawdzonych rozwiązań typu last minute. Ktoś rezygnuje z wizyty, pierwsza osoba w kolejce wskazuje na jej miejsce. To wszystko może być w mObywatelu" - zaznaczył prezes InPostu. [...]

Komentarze (70)

Twórca0piorunów

Nie ma takiego pomysłowania! Nie po to go tusk prosił o pomoc, żeby on teraz miał jakieś pomysły!

Sum0piorunów

Raz mi się zdarzyło nie przyjść na wizytę do specjalisty. Czekałem chyba 1,5 roku i w końcu mi się dni pomyliły. xD

Mocarz0piorunów

@Mr.Mars fajnie z tym last minute by bylo. Tylko trzeba by się zabezpieczyć przed sytuacją, gdy ktoś zwalnia termin na godzinę przed wizytą, ktoś inny automatycznie wskakuje na jego miejsce, ale nie zauważa tego i nieodwołana wizyta ląduje na jego koncie.

A jednocześnie te last minute nie może się „zablokować” na jednej osobie. Tak, że ktoś wskakuje na miejsce, ale tego nie zauważa (bo nie ma obowiązku nosić telefonu cały czas) i blokuje to miejsce, chociaż sam nie skorzysta.

Jakis czasowy system kolejkowy powinien być, że każde wskoczenie na last minute wymaga potwierdzenia w ciągu XX minut

Fanatyk0piorunów

Niech zajmie się swoją kulawą firmą.

Fanatyk0piorunów

No coś trzeba próbować ale problem jest taki wiekszosc raczej po porstu nie przychodzi.

Dobrze by było faktycznie można było się dowiedzieć że gdzies czekanie na wizytę będzie trwało krócej. Teraz trzeba dzwonić i pytać. Trochę gluchy telefon a i ci odbierający mieliby czas na inne rzeczy

Twórca1piorunów

Uważam że system powinien być zbudowany tak że nie zjawiasz się na wizytę raz maks dwa bez konsekwencji ale jak już ktoś 3 razy nie przychodzi na umywaną wizytę powinien pokryć stratę ze swojej kieszenie a nie z systemu NFZ.

Fanatyk1piorunów

To by działało gdyby głównym problemem było to, że pacjenci odwołują wizyty, wtedy można kolejkę przyspieszyć.

Problemem jednak jest to, że bydło umawia wizyty na zapas i w ogóle na nie nie przychodzi. Rozwiązaniem byłoby np. 10zł opłaty wstępnej za wizytę u lekarza, 50zł za specjalistę i 500zł za niestawienie się bez powiadomienia 24h wcześniej.

Osobistość0piorunów

@Mr.Mars Pan Brzoska niech lepiej swoich kurierów przyjmie na UoP a nie swoje 'genialne' pomysły proponuje do wdrożenia.

Autorytet1piorunów

Przecież ten pomysł jest kretyński - pan Brzoska sb wyobraża, że nagle ludzie z drugiego końca miasta dotrą w 15 min na wizytę? Nie kazdy ma prywatny helikopter i zero obowiązków w pracy XD

Tytan1piorunów

>Wprowadzenie Pakietu Kolejkowego pozwoli lepiej wykorzystać zasoby w ochronie zdrowia, a co za tym idzie - zrealizować więcej za te same pieniądze.
Może w przypadku POZ, bo AOS nie dostaje pieniędzy jeśli nie ma swiadczenia/wizyty rozliczonej.

Centralna rejestracja nie jest nowym pomysłem. Ogólnie to wieje propagandą z tego artykułu.

Fenomen5piorunów

Przecież już tak jest tylko, że dzwonią. Ojciec miał jakiś zabieg, miał czekać 3 miesiące... po 2 tygodniach dzwonią, że może być wczęśniej, niech przyjedzie za 2 dni. No spoko tylko jestem 20.000km od was XD No to trudno... i dzwonili jeszcze ze 2 razy ale inna baba XD

Kosmonauta9piorunów

To trzeba być miliarderem i polskim piżmem żeby na coś takiego wpaść? Wpadłem na to sam i większość moich znajomych również, a pan Brzoska? Pan Brzoska pewnie przekazuje info od swojego analityka, bo sam nie wie i nawet nie chce wiedzieć jak działa publiczna ochrona zdrowia.

Fenomen0piorunów

Zaraz mu wytłumaczą, że tego się nie da zrobić, on jeszcze o tym nie wie.

Gruba ryba25piorunów

Odpłatność 10 PLN za każdą wizytę, odpłatność 50 PLN za niewykorzystaną wizytę. Nie uregulujesz rachunku, nie możesz się umawiać.

Lider7piorunów

Myślicie, że on ma aspiracje polityczne i kiedyś będzie chciał być premierem albo prezydentem?

Zawodowiec0piorunów

@boogie Zostanie szefem ZUS. Założy drugi, q poprzedni zamknie xd

Gruba ryba4piorunów

@boogie Ja tak interpretuję tą szopkę ze "spontanicznym" wskazaniem brzoski przez ryżego jako speca od deregulacji. IMO to przedpole do kariery politycznej.

GURU21piorunów

>"Oznacza to wzrost o 200 tys. w stosunku do 2023 roku. Czyli problem narasta
Może ludzie którzy czekali ponad rok na wizytę zdążyli poumierać

Osobistość0piorunów

@fsd Pod ziemią nie było zasięgu. ¯\\(ツ)

Autorytet10piorunów

Już widzę jak babcie lat 60-90 odwołują wizytę. To jest pomysł rodem prywatnych pakietów medycznych i oczywiście się nie sprawdza i nic nie daje, bo są 'pakiety VIP' i mogą ci się wcisnąć w godzinę a ciebie przesunąć xD

Lider0piorunów

@wiatraczeg no i spoko, szanuję twoje zdanie. Po prostu ja uważam, że niektóre zmiany trzeba na ludziach wymusić i ci jak poczują pchnięcie w plecy, to sami zaczną iść do przodu, zamiast stawiać opór jak osioł 😉

Autorytet0piorunów

@motokate nie wiem co tam myślisz, ale rzeczywistość jest inna

Osobistość0piorunów
Zresztą już teraz to działa i nie trzeba do tego żadnych internetów ani mObywatela- "Halo dzień dobry

@NiebieskiSzpadelNihilizmu Akurat to nie bardzo działa, bo nie można się dodzwonić.

Osobistość1piorunów

@wiatraczeg Ktoś w wieku 60 lat od jakichś 20 co najmniej żyje w świecie z internetem i już dawno ogarnia. Nie znam nikogo z rodziny z pokolenia wyżej (70+), kto miałby z tym problemy inne niż wynikające z kwestii zdrowotnych typu słaby wzrok.

Autorytet0piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu nie wierzę w nic co ma wyglądać jak np.: Luxmed ale w NFZ, myślę, że to spowoduje tylko pogorszenie dostępu do specjalistów, a co gorsza, myślę, że znajdzie się miejsce na jakiś popierdolone handel miejscami...

Lider1piorunów

@wiatraczeg tak, babcia z demencją, schizofrenią, amputowaną nogą, po 3 zawałach i 2 wylewach. Takim naciąganiem na litość to można w nieskończoność kręcić wora i zawsze znajdzie się jakiś królik z kapelusza, który będzie robił za "niepodważalny dowód", że nie można, bo nie można. Myśląc tym sposobem dalej byśmy pewnie konnymi wozami jeździli i siedzieli przy świeczkach.

Lider0piorunów

>Już widzę jak babcie lat 60-90 odwołują wizytę.
@wiatraczeg jakby dostały nagle karę na kilka stówek do opłacenia to zdziwiłbyś się jak szybko by się nauczyły 😉 Zresztą już teraz to działa i nie trzeba do tego żadnych internetów ani mObywatela- "Halo dzień dobry tu Niebieski Szpadel, ja byłem umówiony na wizytę do doktor X na tego-i-tego na godzinę tą-a-tą, chciałbym ją odwołać. (...) Tak, zgadza się. (...) Super, dziękuję, do widzenia." Minuta całego załatwiania. To jest tak zajebiście proste, od lat tak robię jak się tak zdarzy, podobnie jak pewnie każdy ogarnięty człowiek więc to nie jest jakiś szczyt nie do zdobycia. Tylko ludzie tego nie robią. Celowo. To jest kwestia mentalności i niedasizmu, a nie faktycznej niemożności zrobienia tego.

Kosmonauta1piorunów

@SpokoZiomek bez przesady.Moja mama ma 75 lat i korzysta z internetu na codzień załatwiając sprawy urzędowe i płacąc rachunki.Teściowa 74 lata i śmiga po mediach społecznościowych.Wiek tutaj nie gra roli, wystarczą chęci i trochę dobrej woli.

Lider3piorunów

@Laryngoskop i gdzie Ty tu widzisz zlamanie konstytucji? Ochrona zdrowia jest darmowa, to niekorzystanie z niej jest odplatne.

Tytan2piorunów

@100mph nie do załatwienia bez zmiany konstytucji i/lub mentalności, niestety. "Każdy ma prawo do ochrony zdrowia. Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych." Od lat zasłania się wprowadzenie odpłatności za niewykorzystane wizyty obrazem pacjentów, którzy nie umówią się na ważne spotkanie w obawie przed opłatą, gdyby jednak zapomnieli.

Fanatyk7piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Autorytet5piorunów

@Atexor nierealne, linia jest zajęta na amen.

Fanatyk14piorunów

@SpokoZiomek to alternatywnie, można by też np. telefonicznie. Albo w poradni, albo dzwoniąc na jakiś numer specjalny gdzie się poda jakiś kod wizyty czy coś, który np. w rejestracji podają. Dałoby radę coś zrobić co nawet nie-smartphonowi ogarną.

A jak nie, to kary. Peszek.

Gruba ryba4piorunów

@wiatraczeg To po pierwsze, a po drugie naucz taką babcie korzystać ze smartfona i mObywatela.

Autorytet2piorunów

@100mph tak tak, ja podejrzewam, że zrobią wizyty po 2 minuty i będą trzepać kasę na tym że się ktoś "spóźnił"

Lider29piorunów

@wiatraczeg nieodwolana wizyta = obciazenie kosztami i pozamiatane

GURU27piorunów

Problem nieodwoływanych wizyt jest ogromny i słusznie z tym trzeba walczyć. Tyle że ani NFZ ani pacjenci nie są na to raczej gotowi i nie będą w ciągu dekady

Osobistość0piorunów

@Ragnarokk Bez przesady, na booksy jakoś użytkownicy są gotowi. Zostanie pewna grupa, której trzeba umożliwić obsługę umawiania telefonicznie i w placówce, ale większość da radę przez aplikację, co znacznie odciąży rejestracje.

Lider6piorunów

@Ragnarokk to nie jest, że ludzie "nie są gotowi". Oni nie będą gotowi nigdy, bo nie chcą być gotowi. Bo to jest w żywotnym interesie takich cwaniaków, żeby móc się zapisać do 10 specjalistów naraz "bo a nuż któryś zadzwoni że się wcześniej zwolnił slot". I będą to robić do zajebania. Jedynym sposobem jest po prostu wprowadzić na twardo zasady bez żadnych magicznych "okresów przejściowych żeby ludzie się przyzwyczaili" i zmusić ich do grania według zasad, a jak będą chcieli dalej to obchodzić to jebać karami, tak jak @HolQ wspomniał. Mogłoby to być nawet 1:1 czyli 300 złotych, a nie po przeliczeniu 1500, ale jestem przekonany, że jakby raz się ktoś naciął, to drugi raz by już nie próbował i bardzo by pilnował, żeby te wizyty odwoływać. Inaczej to się nigdy nie zmieni, grzecznym proszeniem i pytaniem czy byłbyś tak uprzejmy, to prędzej gardło zedrzesz, niż takiego bezczelnego cwaniaka naprostujesz, z niektórymi się po prostu nie da.

Gruba ryba4piorunów

@Ragnarokk w Anglii jest tak (w każdym razie ja tak miałem jak do neurologa się zapisywałem), że chyba tydzień przed wizytą dostawałem list z przypomnieniem o wizycie i informacja, że w przypadku nie stawienia się i nie odwołania wizyty zostanie na mnie nałożona kara. Chyba 300 albo nawet 500 funtów, nie pamiętam

GURU2piorunów

@RogerThat
Oczywiście,, tak tylko pesymistycznie mówię że to będzie cieżka przeprawa. Ale choć zmniejszenie o 25% będzie krokiem do przodu

Pewnie trzeba byłoby zaczął od zmiany przepisów, a wtedy się zacznie 😛

Autorytet14piorunów

@Mr.Mars
"Jesteś 38244 w kolejce" - tak by było.

Lider1piorunów

@eloyard egzaktli to- centralny system, do którego trafiają ze wszystkich ośrodków rejestracje pacjentów i jak pacjent spróbuje przycwaniaczyć, to w innym ośrodku rejestratorce wyskoczy na ekranie, że ten pacjent jest już zapisany do lekarza tej specjalizacji i elo. A nie jak teraz, że każda przychodnia to osobna wyspa i co się w niej dzieje to tylko ona jedna wie. To plus mandaty za nieodwoływanie wizyt z jakimś rocznym "thresholdem" 2 nieodwołanych wizyt (no bo jednak rzeczy się zdarzają), ale przy trzeciej już walić 2-3-5 stówek mandatu. I zaraz by się okazało, że ludzie jednak potrafią chwycić za słuchawkę i nie są tak nieśmiali, żeby nie potrafić odbyć dosłownie jednominutowej rozmowy z rejestracją.

Mocarz2piorunów

@eloyard centralizacja już chyba działa. Tato miał umówiony tomograf w swoim miejsce na 3 m-ce do przodu. Zadzwoniłem do jednej placówki we Wrocławiu żeby zapytać o terminy. Mogli umówić już tydzień później. Gdy podałem kod skierowania, to się okazało, że zostało już „otwarte” i zablokowane. Tato musiał odwołać najpierw wizytę u siebie, zanim mogłem go zapisać we Wrocławiu

Fanatyk2piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu centralizacja kolejek elektronicznych spisze się tu idealnie: jak dostajesz skierowanie to tak jak receptę: po prostu kod w systemie i możesz go użyć tylko w jednej poradni jednocześnie - ma to sens. A jak będziesz umawiać się i nie przychodzić, to rzeczywiście można opłatę jakąś pobierać, jak ktoś powiedział: 5zł od każdej wizyty, a 50zł od nie zrealizowanej i nie odwołanej na czas.

Lider6piorunów

@eloyard przede wszystkim zacząć robić coś z tymi, co się zapisują do 15 lekarzy naraz, a potem tych wizyt nie odwołują. I tak- ja bym ich jebał mandatami bo nie raz i nie dwa widziałem takie akcje. Nagle by się okazało, że kolejka do lekarza się zmniejsza o 1/3. A nie jak teraz- zapisuję się do specjalisty, przypadek pilny więc "już za 2-3 tygodnie", idę na umówiony termin na powiedzmy 15, a tam pusto. Wchodzę do gabinetu, gadka szmatka, a doktorka mówi, że no, miała dziś mieć 8 pacjentów przede mną i jeszcze 2 po mnie. Jak do tej pory od rana jestem drugim, który przyszedł. I tak jest non stop. Ale zapisać się nie idzie, bo wg rejestracji grafik na każdy dzień jest zajebany pacjentami od rana do wieczora.

Fanatyk80piorunów

@Gustawff byś się zdziwił ile miejsca w kolejkach rejestracja trzyma trochę dla ludzi w pilnych sytuacjach, a trochę dla zaznajomych

Już wcześniej wprowadzony system pokazywania czasu oczekiwania i wyszukiwania poradni na stronie NFZ dużo mi pomógł - np. miasto ~50km obok miało specjalistę na ten sam tydzień, gdzie w Białymstoku 3 miesiące kolejki najmniej.