
Wpis użytkownika George_Stark w Kawiarnia "Za Firewallem"
George_StarkGruba ryba
11piorunówTak sobie pomyślałem, że dawno nie było nic erosomańskiego, więc należałoby to nadrobić, więc proszę:
*
Po winku
Czesi do głowy przyszło ruchanie.
Mąż Czesi zaraz z roboty przybędzie,
Czesia już marzy, że ją posiędzie,
jak kiedyś że będzie. Jak randkowanie.
Kupiła świece i winko małe,
łoże pachnące już pościelone,
nawet koronki już odkurzone,
choć przyżółcone – jak draski. (Zapałek!)
– Ależ mnie wkurwił, wyobraź sobie! –
krzyczy po winku Henio pijany,
żal mu się ulał od dawna zbierany
bo życie jego, prawdą a Bogiem,
daleko leży od życia z bajek.
Zwłaszcza, że mu po winku nie staje.
*
*
Tylko tak się zastanawiam, kto ma w tej historii gorzej? Henio czy może jednak Czesia? A może oboje mają, jak to w małżeństwie bywa, źle dokładnie po równo?
No i chciałem się podzielić inspiracjami muzycznymi, bo imiona bohaterów zaczerpnąłem z hitu, którym zachwycałem się na początku mojej studenckiej kariery (a, szczerze mówiąc, dziś, po wielu latach, zachwyciłem się nim ponownie) a także trochę receptą zalecaną przez pana Piotra Bukartyka na chandry i zmartwienia wszelakie .
Komentarze (3)
Cóż za suspens. Emocje! To jest prawdziwa literatura! Znaczy się poezja, czy co to tam jest. Pięknie!
Za Bunkier zawsze piorun!
„Panie Heńku, damy radę (bo c⁎⁎j na to kładę)!”
Wybacz za rymowane wulgusy…
Raz obranej drogi - nie zmieniam.