
Wpis użytkownika Dziwen w Sowie Uniwersum
DziwenGURU
61piorunówTak w sumie gdyby ktoś się za tydzień zaczął zastanawiać, czemu jestem sporo mniej aktywny. XD
Ta gra jest chyba najlepiej zoptymalizowanym tytułem, w jaki grałem na Switchu. Widzimy się za 200h. XD
#perypetiedziwena #dziwenrysuje #memy i trochę #niemamzycia , a gra to #xenobladechroniclesx (Xenoblade Chronicles X Definitive Edition) #xenoblade a no i
Komentarze (14)
@Dziwen Zelda BotW poza jednym lasem też wyciska z tego starego tableta co się da.
Czekam na premierę NS2 ; )!
Kiedy wpisy spod tagu #porannyrobal ?!
@sireplama jest, jak zawsze z rana :smiley:
@Dziwen dzięki!
Skorpion cesarski (Pandinus imperator). Jeden z największych skorpionów świata – jego długość dochodzi do 23 cm. - Onestone - Hejto.plSkorpion cesarski (Pandinus imperator). Jeden z największych skorpionów świata – jego długość dochodzi do 23 cm. Zamieszkuje lasy tropikalne Afryki. Częsty mieszkaniec terrariów ze względu na łagodność, małe wymagania i słaby jad. W świetle UV fosforyzuje - pic rel. #porannyrobalHejto.pl@FriendGatherArena wrzuca fajny kontent, a ja doceniam. xd
@Dziwen robi ci poranne foty robala?
@sireplama a to trzeba @Onestone pytać. XD
@sireplama raczej foty
Ach switch, takie PSP tylko nowocześniejsze i z mario
Te dzinwen, czy ta część jest dobra na pierwszy kontakt z tą seria?
@Fausto idealna. Nie musisz nic wiedzieć o innych grach. W sumie wszystkie są od siebie trochę oderwane, ale X najbardziej. Sam zaczynałem od XC3.
XCX jest bardziej techniczna, bo akcja ma mniej lub nie ma w ogóle elementów fantasy. Jest trochę grindu, który ja akurat lubię, masa eksploracji i wolność w tym, co się robi.
XC3 daje mniej wolności i mapę zablokowaną przez fabułę, która składa się z ogromnych hubów. Mniejszy nacisk jest na mechaniki, które są wprowadzane lepiej, niż w XCX, ale w pewien sposób wydaje się przez to wolniejsza. Fabuły nie jestem w stanie porównać, bo nie jestem daleko w XCX, ale z pewnością w XC3 jest dużo więcej emocjonalnych momentów i cutscenek, a główny bohater ma głos, co nie jest standardem w japońskich grach.
Walka opiera się na podobnych założeniach, ale przez to, jak mocny nacisk XCX jest na kombinacje, jest ona dużo bardziej dynamiczna, a przynajmniej taka się wydaje podczas gry. Każda umiejętność aktywna ma kilka statystyk, które mogą się łączyć i wzmacniać inne umiejętności, dlatego odpalanie ich w przez siebie ustalonej sekwencji może dawać sporo frajdy. XC3 w tym przypadku stawia na prostszy system i bardziej przystępny.
Obie są dobre na start. XC1 pewnie też, choć w nią jeszcze nie grałem. Z pewnością XC2 to katorga dla nowych graczy.
Chcesz wolności, gry ustawionej pod multum rzeczy i nie koniecznie tylko walkę, a czasem lubisz posłuchać jakichś podcastów podczas eksploracji i bawić się kombosami? XCX jest idealna.
Chcesz więcej fabuły i trochę bardziej liniowej opowieści, z głównym nastawieniem na walkę i eksplorację mniejszych regionów, a do tego nie lubisz za bardzo grindu i chcesz prostszych do zrozumienia mechanik? XC3 będzie lepsza.
