
Wpis użytkownika inty w Wiadomości Świat
intyLider
48piorunówTak wygląda obecnie a tak będzie wyglądać produkcja amunicji 155mm (produkcja w ujęciu rocznym)
Bazując na poniższym wątku, opracowałem grafikę dla osób, którym nie chce się czytać. Tak wyglądają obecnie, oraz będą wyglądać w perspektywie dwóch lat, zdolności wybranych producentów NATO w produkcji amunicji 155 mm.
https://twitter.com/AwDitrich/status/1679379159913574400
https://twitter.com/cameron19460429/status/1678984639522951168
Komentarze (33)
My się śmiejemy z niemiec że rozbrojeni itp. mimo to produkcje amunicji już na ten moment mają 9 krotnie większą
@inty USA przy zapotrzebowabniu takim jak mieli ruscy 70-80k pociskow dziennie przy szturmowaniu Siewierodoniecka i innych miast w kwietniu czerwcy 2022, to ich produkcja zuzyta w 15 dni
Ile produkuje Rosja?
@Opornik czyli o jakich liczbach mówimy??
@bekazhejto i koree północą
@michal-g-1 Do tego kupują ammo od sąsiadów i państw neutralnych. Z pewnością rosja jest zaopatrywana (nie mam na myśli jedynie amunicji artyleryjskiej, ale wszelkiego rodzaju broń) przez Iran, przypuszczalnie przez Chiny, Kazachstan i państwa ameryki południowej.
@michal-g-1 info sprzed początku roku mówiło że udało im się zwiększyć produkcję o zaledwie 13%.
Nic się tak Putinowi nie udało, jak osłabienie Rosji i wzmocnienie Państ ościennych.
@Krzysztof_Listonosz https://www.money.pl/gospodarka/zakupy-dla-wojska-pod-lupa-nik-3-5-mld-zl-wydano-niezgodnie-z-prawem-6787555423701568a.html
@cdbs "Zbroją się" a nie ze już się uzbroiły taka różnica, Kupiliśmy lepsze czołgi ale zajmie to kilka lat zanim się wzmocnimy .
O jakie dokładnie wałki ci chodzi konkrety.
@Krzysztof_Listonosz czytałeś może, że państwa ościenne, po ataku terrorystycznym ze strony rosjan na Ukrainę, zbroją się na potegę jak nigdy wcześniej? U nas oczywiście jest to narzędzie do robienia wałków, ale mimo to, kupiliśmy te trochę czołgów więcej.
Ten idiota, zamiast przygotować się do wojny, wyjebał się jak dziecko na wrotkach i nikt nie chce go podnieść z ziemi. xD
Teraz trwa kontrolowane przez pakt NATO i pewnie gdzieś z tyłu Chiny, "kontrolowane wykrwawianie rosji". Tym razem do zera. ;]
@cdbs osłabienie rosji fakt ale te dostawy amunicji i sprzętu na ukraine przez panstwa oscienne osłabiły a nie je wzmocniły:d
Idzie jakaś duża wojna
Komentarz usunięty przez moderatora
@bekazhejto miałeś mnie zablokować, zabrakło ci jaj? 😂
@bekazhejto może po prostu próbujesz pięknie mydlić żeby wprost nie pokazać swojego stanowiska 😉 Poddawanie w wątpliwość pewnych kwestii jest słuszne, chyba że służy określonym celom, wtedy w mojej ocenie jest to miękka propaganda. Myślę że tym optymistycznym akcentem możemy zakończyć nasze wywody.
Komentarz usunięty przez moderatora
@bekazhejto Opierasz swoje tezy o grupę ludzi którą nijak nie można uznać za reprezentatywną. Mało mnie obchodzą Holendrzy, najważniejsze że Polska chce i popiera obronę Ukrainy, w USA poparcie dla dostaw sprzętu również nie spada, a wyraźnie wzrosło ostatnio - nazwij to propagandą sukcesu, ale rosja jest w dużo gorszej pozycji wyjściowej niż Ukraina po ewentualnym zakończeniu wojny. Nic nie wskazuje na to żeby ktokolwiek zmusił ich do niekorzystnego rozejmu. Dla mnie wszelkie sygnały podważające sens wsparcia Ukrainy są jawnym działaniem na korzyść rosji, a retoryka że jest to niefajne bo przecież pokój uchroni od śmierci wielu ludzi to jak pierdolenie "krula korwina I" o "czerpaniu przyjemności przez kobietę która jest gwałcona". (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
@bekazhejto płatek śniegu
@dez_ Oczywiście, że stawiam tezy których na dzisiaj nie da się udowodnić, to są moje przypuszczenia i myślę, że doskonale rozumiesz czym różnią się fakty od opinii i na czym polega dyskusja.
Zwracam uwagę, że ty również stawiasz tezy, a nawet wyciągasz fałszywe wnioski. Skąd teza, że nie kibicuję Ukrainie? Bo podważam ukraińską propagandę? Bardzo dobrze, że ona jest, z pewnością dotrze do wielu ludzi, ale nie mylmy propagandy z prawdą, bo to niebezpieczne. Był jeden taki co za bardzo uwierzył we własną propagandę i zajęcie Kijowa w 3 dni.
Zadałem Ci również konkretne pytanie, "jak oceniasz popracie dla wojny wśród Polaków". To nie jest opinia czy niczym nie poparta teza, to poparcie widać w sondażach i nastrojach społecznych.
Co do poparcia za granicą, to również nie wyssałem sobie tego z palca. Byłem w tym roku w 5 europejskich państwach poza Polską (jeżeli chcesz to dawaj na priv, podeślę skany biletów lotniczych), pracuję z ludźmi z różnych kultur i rozmawiam z nimi. Rozmawiałem zarówno z tymi uważanymi za prorosyjskich (Cypr) jak i tymi postrzeganymi jako wrogowie rosji (Holendrzy) i nastroje wcale nie są takie jak w Polsce, czy też takie jakie próbuje się przedstawiać na hejto. Holendra interesuje głównie to, ile będzie kosztował gaz i mięso, ma w poważaniu jakiś tam "konflikt na Ukrainie".
@bekazhejto piszesz dużo, ale tendencyjnie, stawiasz tezy, ale bez dowodów. Jak będzie - nie wiem, jednego jestem pewien, w przeciwieństwie do ciebie kibicuję Ukrainie bo wiem że jeśli się podda to ścierwo wyleje się szerzej niż tego chcemy. Dla mnie jest to jedyne słuszne stanowisko. Więc znikaj brachu jak najszybciej, bo albo jesteś krótkowzroczny, albo masz interes w tym żeby szerzyć defetyzm.
@dez_ Ja wiem, że na hejto panuje propaganda sukcesu, odbicie Krymu jeszcze tego lata, wielka armia ukraińska która już trzy razy zniszczyła rosję i pięciokrotnie okażyła Bahmut i inne bzdury. Do tego przeklejanie "wiadomości" od WarNews które to mają tyle wspólnego z rzeczywistością, co orędzia putina do narodu.
Bądźmy realistami, jak oceniasz rzeczywiste poparcie dla wojny wśród Polaków, poza hejtobańką? Według sondaży konfa ma 10% poparcia, to partia wręcz otwarcie prorosyjska. Do tego spora część wyborców PiS i PSL nie popiera tej wojny, głównie ze względu na obawy w temacie socjalu i importu produktów z Ukriany. Mam również sporo znajomych którzy w ogóle negują fakt gorącej wojny za naszą granicą, głównie ludzi gorzej wykształconych (to ciekawe, bo widzę związek między problemami ze skończeniem zawodówki, a negowaniem wojny). Ci wszyscy ludzie mają prawa wyborcze i będą wpływali na rządy.
A teraz weź na tapetę Niemcy, Francję, Hiszpanię, Grecję i inne kraje daleko od tej wojny, kraje które nie czują się w żaden sposób zagrożone przez rosję, do tego mają swoje partykularne interesy w możliwie szybkim zakończeniu konfliktu w dowolny sposób i wróceniu do robienia interesów z ruskimi. Jak myślisz, jak tam wygląda popracie dla wojny? Jak długo te kraje będą jeszcze skłonne wspierać Ukrainę?
Komentarz usunięty przez moderatora
Co masz na myśli, przez "gorącą część" wojny? Jeśli uważasz, że jeszcze tyle ktokolwiek będzie się napierdalał z taką intensywnością jak teraz, to masz coś nie tak z głową.
> @bekazhejto Ile jeszcze potrwa gorąca część wojny na Ukrainie? 2-3 lata maks?
@bekazhejto bo Rosja nie przestanie istnieć, a ruska mentalność nie zmieni się na lepsze, niezależnie od wyniku wojny na Ukrainie. Może się zmienić najwyżej na gorsze. Pokonana Rosja będzie się chciała jak najszybciej odegrać, zwycięska Rosja będzie chciała podgryzać kolejne państwa.
Dzicz trzeba stale trzymać w szachu, a w przypadku Rosji to oznacza pokazywanie na każdym kroku, że zachód jest gotowy. Rosja, jak to barbarzyńcy mają w zwyczaju, rozumie tylko siłę.
@bekazhejto tak samo Ukraina miała się poddać po 3 dniach, a minęło jakoś 500 i dalej się broni. My wiemy że u was poparcie dla tej wojny jest spore ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@bekazhejto po to żeby zapełnić magazyny, rok takiej wojny jak na Ukrainie to około 1 mln pocisków
@rakokuc Państwa zachodu, a zwłaszcza te które są bezpośrednio zagrożone przez rosję, dobrze wiedzą, że są dwa scenariusze rozwoju sytuacji.
1) Rosja w jakiś sposób wygrywa wojnę. Czy to przez zajęcie całej Ukrainy, czy to przez traktat pokojowy odcinający część Ukrainy, zamrożenie konfliktu i ponowny atak za dekadę. W tej sytuacji rosja będzie w ciągu następnych lat straszyła i atakowała kolejne państwa.
2) Rosja totalnie przegrywa na Ukrainie, mamy spokój na 20 lat a potem się zobaczy.
Znacznie bardziej korzystny jest scenariusz nr 2, a jego realizacja wymaga w miarę szybkiego pokonania rosji, myślę że właśnie w ciągu 2-3 lat.
Po co nam będą te wszystkie fabryki i ciągi produkcyjne gdy rosja będzie leżała pokonana?
@bekazhejto nic nie idzie. Po pierwsze mocno wyczyszczono magazyny, przekazując amunicję Ukrainie. Po drugie państwa zachodnie zrozumiały w końcu, że Rosja to nadal dziki kraj i trzeba dmuchać na zimne.
@dez_ Ile jeszcze potrwa gorąca część wojny na Ukrainie? 2-3 lata maks. Ukraina nie udźwignie długotrwałej wojny. Im dłużej trwa ten konflikt, tym więcej płacą za niego obywatele UE, te wydatki odbijają się na nas wszystkich i prędzej czy później partie chcące pozostać u władzy będą musiały zredukować pomoc finansową dla Ukrainy.
U nas popracie dla tej wojny jest dość spore (chociaż nie 100%, stawiałbym na 60-70%), w Niemczech, Włoszech, Hiszpani, itd. poparcie społeczne jest dużo niższe i będzie spadać.
Ukraina jest tego świadoma, dobrze wiedzą, że muszą szybko wygrać tę wojnę, bo prędzej czy później dojdzie do zamrożenia konfliktu.
No a co potem? Co się stanie z tymi milionami sztuk amunicji? Kto je kupi? Jeżeli ktoś inwestuje tak potężne środki w rozbudowę możliwości produkcyjnych, to nie po to, żeby za 2 lata zostać z przemysłem produkującym znacznie ponad popyt.
USA obawia się konfliktu z Chinami i to ten konflikt (lub zastraszenie przeciwnika w celu uniknięcia konfliktu) jest długofalowym celem tej rozbudowy.
@bekazhejto Raczej też wojna na UA pokazała jak ważna jest artyleria i ile dziennie pocisków się zużywa. Obecna produkcja roczna przy tej intensywności zużycia jak na Ukrainie wystarczyła by na około 10 dni wojny.
@bekazhejto Ukrainie dali tyle amunicji ze niestety już brakuje pisał o tym washington post masz na samym dole https://www.washingtonpost.com/national-security/2023/06/30/cluster-bombs-ukraine/
"Kraje będące darczyńcami przyznają, że nie są w stanie wyprodukować wystarczającej ilości, aby zaspokoić wysokie zapotrzebowanie Ukrainy w obliczu większych rosyjskich zapasów."
U.S. poised to give Ukraine controversial cluster bombsThe Biden administration is pushing lawmakers and allies to put aside human rights concerns as regular ammunition stocks are depleted.Washington Post@bekazhejto raczej podaż goni popyt.