Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Dudleus w Hydepark

Fenomen

w Hydepark

5piorunów



5 miesiąc portali randkowych i chcę się poddać
Inb4. Masz za duże wymagania incelu, jesteś mizoginem, nazistą, nic sobą nie reprezentujesz. Darujcie sobie panie te komentarze.


Na boo ustawiłem by szukało wszystkich na 24h i dostałem 3 polubienia od mężczyzn. Spodziewałem się większej ilości a nawet u mężczyzn nie mam szans xD


W ostatni weekend kwietnia kolega zrobił mi profil i zrobiłem przerwę od zaglądania bo i tak nie miałem polubień. Zazdrość mnie wzięła gdy pokazał, że ma kilkadziesiąt par, 96 polubień, na pierwszym spotkaniu dają mu seks a ja nie mam takich możliwości. Coś wpadło po zmianie profilu, tylko gdy dałem innym telefon by pisali za mnie to 1 odpisała a samemu nie mam sił pisać. Od 2 tygodni mam spadek libido i chęci do czegokolwiek.

Na żywo z jedną  spróbowałem 5.05 to:"jestem zajęta" także kolejna nieudana próba. Od dłuższego czasu mi się podobała, stwierdziłem "spróbuję". Próbowałem też nawiązać kontakt z Ukrainką  z uczelni to nie chciała.

Blisko mnie jest profil, który bardzo mi się podoba, ale nie mam możliwości kontaktu. Załączam na zdjęciu. Ciągle się łapie na tym, że gdy mamy podobne wartości na profilu to myślę, że mam szanse a w rzeczywistości nie odpowie na pierwszą wiadomość.

Zaraz mi ktoś zarzuci:

"z takim podejściem to nie dziwne, że żadna cię nie chce. Kobiety to wyczuwają, wyuczona bezradność, metal przegrywa takie odpuszczanie itp." "Nikt Cię z tego nie wyrwie, jak sam tego nie zrobisz. Jak ma być jak jest w Twojej świadomości, to stawiasz na samotność. Tyle."

Tylko co ja mogę zrobić?Miałem konsultacje z ekspertem od kobiet i nic to nie dało a nawet profil przez niego stworzony pogorszył moje powodzenie u kobiet.Starałem się jak mogę. Mam 24 lata i żadnych szans na nawiązanie kontaktu.Nie ma znaczenia czy piszę szczerze, daję telefon innym by pisali za mnie, kopiuję z gemini lub poradników to efekt jest ten sam czyli brak odpowiedzi. Jest mi przykro bo gemini AI, psycholodzy wpajają mi, że nie jestem taki zły jak myślę i mam szanse a rzeczywistość weryfikuje i moje szanse u kobiet wynoszą 0%

Jeszcze dziękuję za wsparcie takim osobom jak:  @WatluszPierwszy

@Seele (najbardziej pomocny na pv) @zjadacz_cebuli   @cyberpunkowy_neuromantyk @aarahon (chociaż też mnie j⁎⁎ał) @ZohanTSW


Nie chodzi nawet o samo wsparcie w tej tematyce tylko ogólnie chciałbym wspomnieć, że jestem Wam wdzięczny mimo, że nie spotkałem Was na żywo, ale chętnie bym to zrobił.

Komentarze (41)

Autorytet0piorunów

@Dudleus
1. Pod twoimi problemami wszyscy faceci co są w zwiazku powyżej 10 lat powinni mieć zakaz wypowiadania się. Świat sprzed tindera i po powstaniu tindera to dwie różne cywilizacje.

2. Nie kumam tego fragment

>W ostatni weekend kwietnia kolega zrobił mi profil i zrobiłem przerwę od zaglądania bo i tak nie miałem polubień. Zazdrość mnie wzięła gdy pokazał, że ma kilkadziesiąt par, 96 polubień, na pierwszym spotkaniu dają mu seks a ja nie mam takich możliwości. Coś wpadło po zmianie profilu, tylko gdy dałem innym telefon by pisali za mnie to 1 odpisała a samemu nie mam sił pisać. Od 2 tygodni mam spadek libido i chęci do czegokolwiek.

W sensie koledzy za ciebie piszą ale i tak laski nie odpisują?

3. Jak ci transy nie przeszkadzają to załóż konto na grinderze xD

Fenomen0piorunów

@SzubiDubiDU dokładnie. sorki, dla mnie było zrozumiałe. Już nie można edytować. Z jedną bardzo atrakcyjną miałem parę to klasycznie nie odpowiedziała. Zdjęć sporo miała, ale na jednym okulary a pierwsze czarno białe, na których twarz była widoczna xd

Autorytet1piorunów

@Dudleus a czyli też chujowo im idzie xD

Fenomen0piorunów

@SzubiDubiDU 1 odpisała, na pierwszą wiadomość potem nie

Autorytet0piorunów

@Dudleus

ł profil i zrobiłem sobie przerwę. Następnym razem gdy się spotkaliśmy to włączyłem aplikacje i dałem im by pisali bo mi się nie chce. Jak ja pisałem to nie podpisywały więc już wolę by inni za mnie to robili.


Ale dziewczyny odpisywały gdy to twoi koledzy pisali?

Fenomen0piorunów

@SzubiDubiDU

1. Jak mi Belzebub pisał żeby umówić się na kawę na żywo to usłyszałem: "nie" i "jestem zajęta"

2. Tak najpierw zrobił profil i zrobiłem sobie przerwę. Następnym razem gdy się spotkaliśmy to włączyłem aplikacje i dałem im by pisali bo mi się nie chce. Jak ja pisałem to nie podpisywały więc już wolę by inni za mnie to robili.

3. Miałem grinder i tam sami faceci.

Gruba ryba4piorunów

@Dudleus

na pierwszym spotkaniu dają mu seks

Nie wiem jak to ubrać w słowa, ale z tego zdania bije bardzo niedobry vibe

Fenomen0piorunów

@cweliat nosz kurwa mać. Zajebiście ja tylko chcę wszystkie ruchać i to wyczuwają, mają moje konto na Hejto...

Gruba ryba0piorunów

@Dudleus Ale to nie kobiety to wyczuwają, tylko ludzie wyczuwają, jak coś od nich chcesz

Fenomen0piorunów

@cweliat @JackDaniels jak to ładnie sformułować, że umawia się z dziewczynami i na pierwszym spotkaniu ma z nimi seks? Dziewczyna z Warszawy go zaprasza do siebie na serial i seks, jeździ z Łodzi, na miejscu poznał dziewczynę z Aspergerem i to samo.
Nie mam siły, zawsze wszystko kurwa źle, zły vibe, kobiety to wyczuwają itp. co z tego, że gdy inni piszą za mnie to efekt ten sam.

Gruba ryba1piorunów

@cweliat bo to zwykłe jest sprowadzenie do ról biorca/dawca 🙂

Osobistość0piorunów

@Dudleus czyli masz lepsze powodzenie niż ja xD Przy czym ja wiem, że to czego chcę jest trudne do odnalezienia, więc pewnie dłużej będę singlem niż jestem do tego przyzwyczajony, ale nie czuję się jakoś źle z tego powodu, najwyżej sam pojadę na majówkę do Sicinka, choć z towarzyszką byłoby ciekawiej.

Fajnie że próbujesz, fajnie że się nie poddajesz, ale postaraj się bardziej patrzeć na to co poszło dobrze.

Osobistość0piorunów

@Dudleus ja miałem w życiu kilka randek, trzy się w ogóle nie odezwały po spotkaniu, z trzema chodziłem, a z pozostałymi po prostu nie wyszło, bo tak. Pięć swoich randek zapoznałem w internecie, jedna z nich została moją żoną, cztery na żywo zapoznałem. Także nie trzeba dużo, ale trzeba próbować, i być pozytywnie nastawionym do siebie, a ty sam chyba nienawidzisz swojej osoby. Jak to nie masz możliwości poznania kogoś? Nie możesz wyjść gdzieś i kogoś zapoznać? Dziewczyna w moim wieku sama do mnie wczoraj zagadała, mimo że była z koleżankami, bo miała ten neutralny punkt zaczepienia - zapytała się czy zdałem testy na prawko, mimo że wiedziała, że zdałem, bo moja uśmiechnięta mordka mówiła wszystko. Pewnie, gdybym pociągnął temat, to bym powiedział, że robiłem testy na motocykl i jak zostawi mi swój numer to po zdaniu praktycznego, będę mógł się odezwać i ją przewieźć jako plecaczek na krótkiej wycieczce. Sam miałem okazję i punkt do zagadania do dziewczyny z kolorowymi włosami i kolczykami, bo była totalnie w moim typie, ale jej pesel nie zaczynał się od dziewiątki, więc odpuściłem, była za młoda. A to tylko jeden dzień, jak wróciłem do domu, to zająłem się stołem warsztatowym, muszę go zrobić, żeby zająć się innymi projektami, które muszę skończyć, zanim się wyprowadzę stąd. Dziś wyjechałem tylko do sklepu, pracuje tam wolna siostra kolegi z podstawówki, akurat była i mogłem zagadać, bo rozkładała właśnie piwo, które chciałem kupić i jedyne co stało mi na przeszkodzie, to brak odwagi. Za tydzień jadę do Sicinka koło Bydgoszczy, bo gra FigoFagot, też będę miał okazję do poznawania nowych osób. A apki randkowe? Wymieniłem kilka wiadomości z jedną kobietą, była ogarnięta, a takie nie lubią dzieciaków, więc szybko się kontakt urwał. Na Boo czy Badoo nie dostałem polubienia od nikogo sensownego, na sympatii czy tinderze też nie, jedynie na fotce budzę trochę zainteresowania, ale alternatywek tam nie ma, a sam mam w opisie, że moim minusem jest alergia na jej psy i dzieci, więc raczej odsiewam w ten sposób 80% babeczek, które mają tam konto.
No ale wracając do Ciebie - nie przypisuje ci żadnych najgorszych cech, wskazuje ci tylko, co jest nie tak, czyli sam podkopujesz swoją pewność siebie, nie szukasz pozytywów w sobie i swoim życiu, proponuję ci pewne rozwiązania tego stanu, oraz rzeczy, których możesz spróbować, żeby z tego impasu się wyrwać.
P.S. Na fotce są statystyki "przesunięć w prawo", jedna ogarnięta kobieta, która tam jest rok, miała średnią 7,84, czyli na 100 facetów, tylko prawie ośmiu dała serduszko. Przewinęła przez rok ponad 31000 profili i dalej jest sama. A na fotce nie ma problemu, żeby do kogoś zagadać, jest to bardzo łatwe, to nie Tinder, że trzeba się sparować, rozmowę możesz podjąć z każdym, jest chyba tylko limit osób, do których możesz wysłać wiadomość, chyba do trzech dziennie.

Fenomen0piorunów

@aarahon jakim pierwszym razem? Ja mam 24 lata, już miałem portale randkowe lata temu z przerwami i nic. Na żywo raz w życiu udało mi się kontakt nawiązać i wyjść. Ale pewnie to dlatego, że nie oglądam tego kanału i teraz wszystko odmieni...

Piszę w postach, że nie mam możliwości nawiązania kontaktu a ty mi wyjeżdżasz z miłością.

Nigdy w życiu mnie nie widzieliście a przypisujecie mnie najgorsze możliwe cechy, że ja się napalam, że raz się odezwę i miłość życia poznam nosz ja pierdole i nie ma znaczenia, że wyślę dowody, że nie macie racji to chuj i tak macie bo nie widzicie tego co piszę wysyłam.

Osobistość0piorunów

@Dudleus no tak, a myślałeś, że za pierwszym razem znajdziesz miłość życia? No właśnie.
Ogólnie materiały z kanału "Lekcje Miłości" polecam, ale trzeba te perełki powybierać, bo większość tych materiałów jest raczej dla kobiet.

Fenomen0piorunów

@aarahon dzięki za materiał, ale nie obejrzę na dniach bo nie mam siły. Na żywo czy to próbując z dziewczynami z studiów po prostu proponowałem żeby wyjść gdzieś po zajęciach w kilka osób to nikt nie ma czasu.

Na żywo ostatnio:

Karta płatnicza straciła ważność to byłem przy dziewczynie, która mi się podoba. Po wszystkim: "Jesteś zajęta po pracy?"

K:"W sensie?"

ja:"Ładna kobitka jesteś to pomyślałem, że na kawę można iść"

K:"Dzięki, ale jestem zajęta"

j:"Dobra, to narazie". Wcześniej gadałem z nią o zajęciach z samoobrony czy próbowałem o inne głupoty zagadywać.

Albo z jedną trochę pogadałem bo robiła coś ciekawego, luźna się wydawała i następnym razem gdy ją spotkałem to zaproponowałem by wyjść na kawę i powiedziała "nie"

Na wakacjach ostatniego dnia żeglowania po Mazurach powiedziałem "spodobałaś mi się, co ty na to by po wyjeździe się spotkać" to powiedziała, że się z kimś spotyka

Na ten moment mam 2 koleżanki, jedna ma chłopaka, druga niedawno się rozstała i nie jestem w jej typie.

W moim otoczeniu wszystkie dziewczyny mają partnerów i nie mają żadnych samotnych koleżanek.

Mam wrażenie, że jestem przeklęty bo jak nie zrobię to jest źle.

Osobistość0piorunów

@Dudleus Co robisz dobrze? Dobrze robisz, w ogóle próbując, udaje ci się też rozmawiać o swoich niepowodzeniach. To dobrze, bo szukasz rozwiązania. Nie wiem jak zagadujesz do dziewczyn w realu, ale z tego, co się orientuję, to najlepiej budować kontakt zaczynając nie od próby nawiązania jakiejś relacji, czy propozycji spotkania, tylko od zwykłej, neutralnie przyjaznej rozmowy.
Mi się podobał ten materiał o tym: https://youtu.be/xnNZZmQPOBs?si=8oMSr8Lc09gA3SET

Jak zagadać do OBCEJ DZIEWCZYNY / CHŁOPAKA? 7 SCENEKAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Fenomen0piorunów

@aarahon pogubiłem się. Naprawdę nie rozumiem. Nie mam pojęcia co robię dobrze w relacjach, mam grupkę znajomych i tyle. Ale by nawiązać z dziewczynami nie wiem co dobrze.

Jutro jeszcze zrobię wpis bo przykro mi, że jedna dziewczyna nie odpisuje.

Osobistość0piorunów

@Dudleus jedyne co robisz źle, to skupianie się na tym, co robisz dobrze.

Fenomen0piorunów

@aarahon chciałbym mieć możliwość nawiązania kontaktu. Piszesz mi o nadawaniu słowom odpowiedniego znaczenia, a nie widzisz, że gdy inni piszą za mnie to efekt ten sam, że nikt nie odpowiada. Komentarz"dziwne u mnie działa". Ja czytałem książki o komunikacji, miałem z tego zajęcia, stosowałem stamtąd metody, robiłem co użytkownicy Hejto mi kazali

i nic się nie poprawiło. Nie mam pojęcia co ja mogę zrobić bo zawsze źle. Dostrzegam i ciągle po moich wiadomościach tego nie widać.

Całe życie tylko słyszę, że niczego nie robię. Mogę wrzucać dowody to ciągle nic nie robię. Nigdy nie byłem u psychologa, nie wychodzę do ludzi, nie piszę. Wszyscy mi mówią, że tylko siedzę w domu i narzekam.

Chcę się poddać bo czego nie zrobię to źle.

https://www.hejto.pl/wpis/drugi-raz-gralem-w-planszowke-finansowa-quot-cashflow-quot-chodzi-o-to-ze-losuje

Drugi raz grałem w planszówkę finansową"cashflow" chodzi o to, że losuje się zawód, rzuca kostką - Dudleus - Hejto.plDrugi raz grałem w planszówkę finansową"cashflow" chodzi o to, że losuje się zawód, rzuca kostką, kupuje: biznesy, akcje metale, szlachetne. Po to by nasz przychód z biznesów był większy niż z pracy, oraz kosztów typu kredyty. Wszystko się zapisuje na bieżąco w Excelu.Hejto.pl
Osobistość0piorunów

@Dudleus a ty chcesz 100 par dziennie, czy kilka, z których wybierzesz tę właściwą osobę? Ilość czy jakość?
Oczywiście, że liczy się kto mówi, ale jednym ze składników tego kogoś, jest to, jak i co mówi.

Robisz dobrze pewne rzeczy i musisz się nauczyć je dostrzegać. Jeśli tego nie będziesz robił, to nie nauczysz się nadawać swoim słowom odpowiedniego znaczenia, bo przemawiać przez ciebie będzie tylko niskie poczucie twojej wartości. A tego nie chcesz, prawda?

Fenomen0piorunów

@aarahon weź mi wytłumacz jak się nauczyć nadawać znacznie bo całe życie się tego nie nauczyłem, jak daję innym by za mnie pisali czy gemini też nie są tego nauczeni. Wiadomo nigdy do ludzi nie wyszedłem i nie rozmawiam. Nie mam siły, zawsze wszytko źle. Z moich doświadczeń przez całe życie wynika, że nie ma znaczenia co się powie tylko kto mówi. Wiadomo, jak skończę terapię i TUS to będę miał 100 par dziennie.

Osobistość0piorunów

@Dudleus więc albo musisz nauczyć się nadawać znaczenie temu pisaniu, albo wyjść do ludzi i rozmawiać, i to nawet więcej niż przy pisaniu, bo tam jednak filtrujesz z kim piszesz, a w rzeczywistości nigdy nie wiesz na kogo trafisz.

Fenomen0piorunów

@aarahon bez znaczenia, takie pisanie też bez sensu dla mnie i strata czasu

Osobistość0piorunów

@Dudleus no napisałem, masz lepsze powodzenie niż ja.

Fenomen0piorunów

@aarahon podczas przerwy coś wpadło a potem nic. Jutro mam dostać jakiś bonus za aktywność po przerwie. Co to za powodzenie skoro nie odpisują a na żywo trafiam na mające partnerów lub jak same to nie mam szans?

Ale nic nie idzie dobrze. Dostałem kilka par i żadna nie odpisała. Na boo wymieni się kilka wiadomości i cisza.

Gruba ryba1piorunów

Stary już jestem, w szczęśliwym związku od wielu lat, ale jak sobie przypomnę te akcje z różnymi laskami to dzięki bogu że już mam tą jedną (nawet jak ma jakieś tam swoje wady) i nie muszę już starać się o jakieś inne... Kobiety są po⁎⁎⁎⁎ne, z resztą ta moja sama mi to wielokrotnie mówiła 🙂

Prosty przykład - jak byłem sam to byłem niewidzialny dla wszystkich kobiet. Jak w końcu związałem się z jedną z pracy to raptem wszystkie jej koleżanki chciały mnie odbić. Jak miałem już syna i poszedłem z nim do sklepu czy nawet jak tylko kupowałem pieluchy czy jakieś musy dla niego to laski same zagadywały... Marketing k⁎⁎wa jego mać. Ten facet jest z kimś to się nadaje, ma dziecko i kupuje coś dla niego to się interesuje - czyli dobra sztuka 😆

Fenomen0piorunów

@JackDaniels czyli mam opłacić prostytutkę i z nią wychodzić?

Gruba ryba0piorunów

@Dudleus ech juz myslalem ze to zdjecie na lodowisku ale to chyba tylko jakies przeswietlone zdjecie na hali sportowej :confused: nic ciekawego

Gruba ryba0piorunów

@Dudleus bo generalnie ludzie nie wiedzą, a pierdolą. słuchaj siebie, rób po swojemu

Fenomen0piorunów

@FriendGatherArena bo nie zrozumiałem co się miało potoczyć.
Nie ma znaczenia kogo posłucham to nie wychodzi mi, zawsze jest źle a innym wychodzi.

Gruba ryba1piorunów

@Dudleus no nie wiem, na przyklad mozecie się juz nie kolegowac? co to za pytanie

Jaki eksperyment? założyłem by fryzjer dał mi spokój bo od jakiś 3 miesięcy mi pierdolił żebym założył i kogoś poznał.

no i sie przekonałes czy warto sluchac pierdolenia frajerów, sorry fryzjerów. dlaczegoby nie nazwac tego eksperymentem?

Fenomen0piorunów

@FriendGatherArena Jaki eksperyment? założyłem by fryzjer dał mi spokój bo od jakiś 3 miesięcy mi pierdolił żebym założył i kogoś poznał. Na pewno zyskałem obniżone samopoczucie, czuję stratę czasu, oraz niczego się nie nauczyłem, nie zrobiłem żadnych postępów a nawet początek był lepszy niż jest teraz. Nie mam szans i nigdy nie będę. Nie mam siły latami zapierdalać na terapii, wydawać kilkadziesiąt tysięcy na samochód, podróże. Ćwiczyć na siłowni codziennie, dopinać dietę, rozwijać się 16h dziennie tylko po to, żeby mieć szansę u bylejakiej dziewczyny.
Kolegujemy się, jak się miało potoczyć?

Gruba ryba0piorunów

@Dudleus ty ja myslalem ze to są zdjęcia tej lalki, a nie twoje xD Niezłą sylwetkę sobie wyrzeźbiłeś

Gruba ryba0piorunów

@Dudleus mam nadzieję, ze konczysz ten eksperyment bo chyba nic dobrego z niego dla ciebie nie wynikło. jak tam z tym transem sie potoczyło?

Fenomen0piorunów

@FriendGatherArena z lodowiska w Tomaszowie Maz, kolega ustawił, że niby się uśmiecham. Ja nie mam siły do tego, nie ma znaczenia jakie dam zdjęcia, opis itp bo efekt ten sam. Nie wiem jakie to ciekawe zdjęcia

Fenomen0piorunów

Tutaj przykładowy dobry opis, który podoba się kobietom. Bo mój to wiadomo do niczego gdyż przez zdrobnienia jest nie męski. Na zdjęciu od prawdziwego samca alfa.

pisanie:

Nawet mi odpisała na 1 wiadomość dziewczyna z autyzmem a na drugą już nie. Myślałem, że się dogadamy jeśli oboje mamy autyzm, tę samą piosenkę na profilu ustawioną.

Popisałem jeden dzień z Białorusinką a potem cisza. Trochę też z trans dziewczyną. Jeden dzień z podróżniczką, u której nie mam szans bo ona musi mieć lekarza, jeszcze jest gruba i wrzuciła stare zdjęcia.

Trochę popisałem z starszą od siebie o  3 lata, jak się uda zobaczyć to spoko. Na zdjęciach jest średnia, wszystko w porządku, ale nic szczególnego co przyciąga uwagę.

Wczoraj napisała do mnie psycholożka i też na wczoraj się skończyła rozmowa a fajna się wydawała.

Od końca marca jedna do mnie ciągle wypisuje nie wiem po co skoro nie da się z nią dialogu przeprowadzić. Jedynie zdanie potrafi złożyć gdy jej smutno, albo chłopak z tidnera ją zghostował. Poza tym to odpowie ci najwyżej 2 słowa kropka. Ja odpisuję już tylko "ok.". Śmieszy mnie to, że w postach na Instagramie gpt jej pisze pierdy o kobieciej sile pięknie, 2 lata temu na terapii się nauczyła, że nie każdy musi ją lubić. Natomiast prywatnie nie potrafi złożyć zdania i się żali jak ktoś jej nie polubi i zignoruje. Także terapia + studia psychologiczne działają xd

Fenomen0piorunów

@cweliat moje* z relacji innych wynika, że wystarczy zagadać na mieście i jest twoja, czy w jej pracy i też się zgodzi, na studiach to tylko szczęśliwe związki, romanse, przyjaźnie na całe życie, wszędzie się ludzie poznają, z tindera wiele szczęśliwych związków jest. Tylko moje szanse by poznać kogokolwiek wynosza 0%.
Pewnie procentowo to większość młodych ludzi jest w małżeństwach tylko jak zwykle ja w tej malutkiej grupce...

Psycholog mi mówił, że nie szukam ruchania i to na + u mnie. Nikt nie rozumie moich potrzeb, tylko mi mówią/piszą, że seks nic nie zmienia. Mnie dużo daje sama świadomość, że jest druga osoba, której na mnie zależy, mam z kim porozmawiać, spędzić czas i przytulić.
Kobiety widzą tylko we mnie, żę chce je wyruchać.

Gruba ryba0piorunów

@Dudleus Czyli gdzie wg ciebie poznali sie np ludzie bedacy w zwiazku malzenskim majacy w tym momencie 25-30 lat?

Fenomen1piorunów

@Garf na studiach szanse wynoszą 0%, chyba, że jesteś erasmusem. W szkole też mi nie wychodziło nawiązywanie kontaktów, byłem ignorowany lub odrzucany.

Koneser1piorunów

@Dudleus
Dlatego współczuję tym, co teraz albo w przyszłości będą sobie kogoś szukać.
Jeśli nie poznasz kogoś w czasach szkolnych albo dzięki znajomym, to twoje szanse bardzo spadają. W pracy to zależy, ale mniejsze szanse niż jak w szkole.
Nie można też wskazać jednego winnego tej sytuacji, złożyło się na to wiele różnych czynników.
Płeć też nie ma znaczenia. Czasy się zmieniły i nie ma co tutaj sobie śmieszkować.
Nie ma też na to uniwersalnego rozwiązania, nie wszystko da się cofnąć.

Niestety, ale nie na każdego czeka gdzieś tam "druga połówka", "ktoś przeznaczony" itd.

Ja dla przykładu się poddałem, nie chcę na siłę szukać, nie chcę zostać desperatem.
Na aplikacje randkowe typu tinder nawet się nie patrzę. Służą one jedynie do zarabiania na ludzkiej samotności.

Jak masz jeszcze siły, to mozesz próbować. To co napisałem wcześniej może być bardzo demotywujące, ale taka jest niestety rzeczywistość.