Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika kiri w Psy

Osobistość

w Psy

102piorunów

To Edgar. Edgar został w poniedziałek adoptowany, jednak dzisiaj zwrócono go do schroniska we , bo "to jednak nie to".
Czasami brak mi sił do ludzi...

Komentarze (32)

GURU5piorunów

@kiri nie no wiadomo lepiej zeby trzymali go pol roku, traktowali zle a potem wyjebali gdzies zamiast jak odpowiedzialni ludzie zrobic to co powinni, adopcja psa nie jest dla kazdego

Fanatyk9piorunów

Lepiej, że zwrócili niż wyrzucili. A jak to była młoda parka to tym bardziej. Ja jestem wieśniak, w domu rodzinnym było pełno zwierząt (w domu, w oborze i wokół domu bo i sarny niemal codziennie z lasu itp) ale są ludzie, którzy myślą, że pies to wystarczy spacerek i to tylko jak jest sucho... Głupie to, szkoda psa, ale nie róbmy scen, bo nikt ze schroniska nie weźmie, jeśli nie będzie 200% pewny. Dobrze, że choć spróbowali. Może kota adoptują. Kotów też pełno w schroniskach, prawda?
Nie warto wszystkich piętnować.

Fanatyk1piorunów

@kiri ciągłej. Choćby to, by tutaj nie naskakiwać na kogoś bo „wzięli i oddali" tylko tłumaczyć, tłumaczyć i tłumaczyć. Znakomita większość psów i nie tylko w schronisku, to zwierzaki mające dom przez miesiąc, pół roku od choinki do wakacji czy kilka lat, aż ktoś się przeprowadził czy związek nie rozpadł... Różne są historie. Jak już napisałem - jest to głupota co ci ludzie zrobili, ale nienawiścią nic się nie wskóra.

Osobistość1piorunów

@conradowl ale jakiej edukacji według ciebie brakuje? Bo nie bardzo rozumiem, co jeszcze można zrobić, oprócz tłumaczenia, informowania o potencjalnych problemach, informacji o darmowych konsultacjach behawioralnych, minimum jednym spacerze zapoznawczym z doświadczonym wolontariuszem i przekazaniem numeru telefonu z prośbą o kontakt w razie jakichkolwiek pytań/wątpliwości/problemów.

Fanatyk1piorunów

@kiri rozumiem, że nie potrzebujecie, ale to trzeba edukować, a nie obrażać. Bo wtedy nikt nie przyjdzie, jeśli nie będzie pewny na 200%

Osobistość6piorunów

Ale o co chodzi?

Chcieli to zrobić, sprawdzili, że to nie dla nich.

Coś złego zrobili?

Zawodowiec3piorunów

@Pouek jesteś odklejony. Pies że schroniska może mieć niezle schizy które mogą wyjść po czasie i to że w schronisku nie schizuje nie znaczy że w domu nie będzie.
I ludzie mają pełne prawo nie chcieć takiego psa.

Gruba ryba4piorunów

@Yossarian tak, zrobili. Potraktowali żyjącą istotę jak zabawkę. Bez refleksji, bez odpowiedzialności. Sprawdzić to se można samochód czy jedzie. Czysta, płytka, antyhumanistyczna konsumpcja. Postawa godna pogardy.

Specjalista4piorunów

Cześć Edgarku, bardzo fajny z ciebie piesio. Mam nadzieję że szybko znajdziesz właściwych i kochających ludzi i fajny domek, a poprzedni człowiek który cię odrzucił oby dostał ostrej tygodniowej sraczki. Przesyłam ugłaskania 😍

Mocarz5piorunów

Przykre, naprawdę przykre.
To podobnie jak "wziąć dziecko z domu dziecka i oddać je, bo :"TO NIE JEST TO""
Rozumiem, że w tej sytuacji przesadzam, ale.... Zwierzęta też czują, mają uczucia, przywiązują się, kochają, są wierne (bardziej niż ludzie)...
Tak nie można robić; to podłe...

GURU45piorunów

Czasami lepiej tak, niż gdyby ktoś się wstydził zwrócić psa i wolałby go gdzieś do lasu wywieźć.

GURU2piorunów

@kiri wcześniej tego nie napisałaś. To zmienia postać rzeczy. Tak, ten ktoś to idiota bez wyobraźni.
Edit: sorki nie wyłapałem żeś płeć piękna 😉

Osobistość2piorunów

@dez_ Idiotą jest człowiek, który nie myśli.
Jeśli ktoś nie jest w stanie przewidzieć, że z psem trzeba wychodzić na spacer 3x dziennie i ogarnąć mu opiekę na wakacje i orientuje się o tym nagle na drugi dzień po adopcji, to jak mam go nazwać? Mądrym człowiekiem? XD
W schronisku mamy spacer zapoznawczy z wolontariuszem, opowiada o potencjalnych problemach psa, jest opcja darmowej konsultacji x behawiorystą, nowy właściciel dostaje komplet informacji wraz z numerem telefonu do wybranego wolontariusza, który po adopcji wspiera w razie problemów i wątpliwości. Tutaj nie było żadnej informacji, żadnego kontaktu. Było tylko "bardzo chcę tego pieska, zależy mi na spokojnym staruszku" i dwa dni później "jednak nie chcę psa".
Jeśli ktoś chce sobie potestować temat, to jest możliwość zostania Domem Tymczasowym, gdzie, jak sama nazwa wskazuje, bierze się psa tymczasowo i można sobie sprawdzić jak się sprawdzamy w roli właściciela.

Zawodowiec1piorunów

@kiri idiota jesteś Ty bo wyzywasz od idiotów zwykłych ludzi którzy sprawdzili grzecznie pieska i oddali. Słyszałem że często szuję że schroniska kłamią żeby się pozbyć. Pies też przez pierwsze kilka dni tygodni będzie grzeczniejszy bo nie będzie pewny siebie w nowym środowisku. A no i pies to nie dziecko.