Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika cebulaZrosolu w Hydepark

Mistrz

w Hydepark

98piorunów

To trochę przykre, że trzeba takie informacje wywieszać...

Komentarze (14)

Fenomen2piorunów

@cebulaZrosolu A propos poziomu typu "biuro". Posłuchaj sobie albo poczytaj transkrypcję nagranych rozmów polityków "Przychodzi Oleksy do Gudzowatego", albo rozmowy profesora Belki w Pędzącym Króliku. Na co dzień szanowani obywatele, kulturka, ale kiedy myślą, że nie słuchają tego wyborcy i nie nagrywa kamera, to jest taki rynsztok, że głowa mała. Potem ludzie to czytają i czują się rozgrzeszeni, że przeklinają.

Lider3piorunów

@cebulaZrosolu wyznacznikiem firmy dla mnie stało sprawdzanie czy w kuchni jest instrukcja korzystania z kosza z owocami lub szuflady z herbatami, a w toalecie szczotki do kibla. Jak jest 2/2 to uciekają stamtąd jak najszybciej.

Gruba ryba6piorunów

@cebulaZrosolu uroki pracy ze zwierzętami xD. pamiętam dawną robotę. tam to był temat wracający jak bumerang. pracownicy przechodzili przez recepcję i w dupach mieli to, że często mijali klientów. wulgaryzmy i wyzywanie się to był standard. plaga nie do zwalczenia, to po prostu ludzie bez kultury

GURU7piorunów

@cebulaZrosolu Ja tam większy problem widzę w zbyt dużym open space niż w tym, że czasami komuś wymsknie się wulgaryzm w trakcie pracy gdy rozwiązuje różnego rodzaju problemy. Cieszę się, że głównie pracuję u siebie dzięki czemu mogę z czystym sumieniem mówić do siebie ile tylko chcę, czytać na głos i używać wulgaryzmów gdy czuję taką potrzebę.
Gdy mogę przeszkadzać innym to czuję się niekomfortowo nawet rozmawiając trochę głośniej i tym bardziej zraża mnie to do jakichkolwiek wielkich przestrzeni na których pracuje kilkanaście i więcej osób.

Fanatyk3piorunów

E tam komu się dynamizator werbalny przy robocie nie wymsknał niech pierwszy k⁎⁎wą rzuci.

Przecież to nawet Windows szybciej wstaje jak go zbluzgasz.

GURU15piorunów

Znajomy opowiadał że u nich w firmie dział IT miał robioną przebudowę (dostawiali ściankę wygłuszającą) bo księgowe obok nie wytrzymywały już kwiecistego języka, a nikt nie miał odwagi/złudzeń na zmianę pewnych przyzwyczajeń xD

Fanatyk10piorunów

Oj, trzeba.

Czasem to szokujące, że gadam z dorosłymi ludźmi jak prowadzę dla nich szkolenie. Standardem jest, że mimo iż na poczatku mówię, że wszystkie materiałī będą udostępnione po szkoleniu, to i tak pytania Kaś i Bożenek dotyczą tego czy dostaną prezentację po szkoleniu. I od razu wiesz, że grały w Candy Crush. :smiley:

Ludzie mają robotę naprawdę głęboko gdzieś. A im bardziej państwowy podmiot - tym bardziej mają robotę w d⁎⁎ie. :smiley:

Lider8piorunów

XD