Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika nxo w Sport

Gruba ryba

w Sport

13piorunów

Tomeczki i Kasie biegłe w mam dylemata...

Otóż niedawno chwaliłem się nowym obuwiem na ten sezon, - saucony ride 18 -jako wół roboczy, do klepania kilometrów, nie zadne zadania specjalne no i od poczatku mam problem, mianowicie taki dziwny ból, bardziej wygladajacy jakby kamyk wpadl do wnetrza i uwieral w okolicy ścięgna Achillesa. Na pierwszym biegu nawet sciagalem buty i patrzylem czy nie wpadl zaden, no ale nie:p nie jest to jakis ostry, paralizujacy bol, ale jednak denerwujacy;p

Na ten moment naklepane 30km, niby jest cos lepiej, bo ból pojawia sie tylko w jednej stopie, nieco później, bo gdzieś w okolicy 4-5km (poczatkowo po 2) i zdecydowanie lżejszy. No i nie wiem, czy dac im szanse, ze się rozbija i bol zniknie, czy vinted i zapomniec o salcesonach?

Mial ktos podobne doświadczenia? Może z innymi butami? Ktoś, cos?

Komentarze (4)

Osobistość1piorunów

Jak to mawiają WFiści - rozchodzisz. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba0piorunów

@WilczyApetyt na te chwile to moja główna strategia:) na szczęście po zakończeniu biegu problem znika:)

GURU2piorunów

Ja bym przegadal sprawe z jakims dobrym fizjo, watpie ze to buty, moze zmiana buta przyszpieszyla konztuzje ktorej wczesniej nie odczowales

Gruba ryba1piorunów

@ErwinoRommelo o tym nawet nie pomyślałem, tym bardziej, ze biegam 100km+/ msc, chodzę po górach, butow przerobilem mnóstwo, różnych marek i modeli i nigdy nie miałem takich problemów. A najlepsze, ze jak w międzyczasie biegałem w innych butach dla testu, to nic nie czułem na pięcie;/