
Tragedia w Chinach. Koledzy z klasy zabili 13-latka
OrtoklacjuszWirtuoz
5piorunówTrzech nastolatków odpowie przed sądem w związku z rzekomym zabójstwem 13-latka. Do zdarzenia doszło w Handan (prowincja Hebei), zaś sama tragedia wywołała publiczną debatę na temat traktowania nieletnich przestępców w Chinach.
13-latek z Handan w prowincji Hebei w północnych Chinach miał od dawna doświadczać znęcania się ze strony trzech 14-letnich kolegów z klasy. Do apogeum konfliktu doszło 10 marca, kiedy został pobity na śmierć.
Komentarze (13)
Za mało tragedii w Polsce aż trzeba importować je z chin dla poczytności.
@tom-hetman jak dla mnie to jak najbardziej, takie informacje akurat z chin bardzo rzadko wychodzą bo cenzura informacyjna jest ogromna
druga rzecz jest taka, że już od wielu lat wkurza mnie narzekactwo polaków że tylko u nas przejebane, albo u francozów gdzie kolorowi robią nonstop burdy. Nigdzie nie jest kolorowo, ale jak może to stwierdzić przeciętny polak, który jest bombardowany wyłącznie negatywnymi informacjami o swoim własnym kraju?
@VonTrupka To trzeba jeszcze importować negatywne z zagranicy?
@tom-hetman lepiej żeby tylko o tragediach w polsce czytać?
przecież w tym kraju nie ma absolutnie żadnych pozytywnych wiadomości w mediach (´・‸・ ` )
no, za wyjątkiem sportu
ale tylko gdy coś wygramy na szczeblu europejskim lub światowym
Aż jestem ciekawy co orzeknie sąd za takie bestialstwo i to z premedytacją ( ͡° ʖ̯ ͡°)
@VonTrupka jak im to udowodnią to pewnie poprawczak do 18 a potem albo pluton albo dożywocie w ramach złagodzenia kary.
Ciekawe czy prawo pozwala poczekać z karą śmierci do 18rż
@sierzant_armii_12_malp prawo mają surowe owszem, ale ogranicza ono karę śmierci delikwenta poniżej 18r.ż.
@VonTrupka W Chinach? Raczej litości nie będzie.
>miał od dawna doświadczać znęcania się ze strony trzech 14-letnich kolegów z klasy.
>
no to fajni koledzy
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta typowe zagłaskiwanie i ugrzecznianie tematu- wszyscy są "kolegami", wszyscy się "dogadują", wszyscy są "kolegami", hihi, haha, słoneczka, ptaszki i tak dalej. Fasada istnego raju, przemocowo wręcz utrzymywana, żeby czasem tylko nie wyszło ile gówna jest wszędzie poupychane. U nas jest przecież to samo- począwszy od słynnego "nie obchodzi mnie kto zaczął- macie sobie podać rękę na zgodę".
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Nie wiem, czy dokładnie o to Ci chodziło, ale kolega to nie przyjaciel. To po prostu ktoś, z kim się jest często razem niejako z przymusu (ta sama klasa, to samo podwórko, ten sam zakład pracy itd.). To słowo samo w sobie nie sugeruje, czy się do danej osoby odczuwa sympatię.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta A jeszcze fajniejsi nauczyciele…