
Wpis użytkownika George_Stark w Kawiarnia "Za Firewallem"
George_StarkGruba ryba
17piorunówTrochę tłumacząc się z nieobecności, trochę chwaląc się wyjazdem, trochę polecając festiwal zamieszczam swoją odpowiedź na wiersz _di proposta_ od kolegi @Piechur w XLIV edycji konkursu #nasonety w kawiarni #zafirewallem.
To jeden z tych rzadkich przypadków, kiedy wytwór mój inspirowany jest własnym doświadczeniem, co też dokumentuję zdjęciami. Generalnie nie wierzę we wszelkiej maści znaki, amulety i inne talizmany. Ale może to, co mi się w tej Łodzi przydarzyło, to znak, że warto by zacząć w to wszystko wierzyć?
*
Pan Julian Tuwim i Light Move Festival
Na ławce w Łodzi leżała bandana.
Dosiadłem się tam do pana Juliana
Tuwima. Zauważyłem ją w czasie rozmowy.
A kolor tej bandany to był fioletowy.
To wczesny był wieczór, Łódź zwykle tonie
w półmroku wtedy; latarnie są wówczas jeszcze zgaszone
i nie zauważyłbym jej może, gdybym tak tam usiadł
innego wieczoru. Lub nie tam, na Piotrkowskiej, a choćby na Brusie.
Bo, tak już jest w łódzkim, wrześniowym zwyczaju,
że centrum jej dwie noce co rok rozświetlają
instalacje, mappingi – światło na ulicy.
Co można tym światłem zrobić na starej kamienicy!
W tym świetle dostrzegłem ją. Zabrałem – to moja bandana!
I – tak trochę się łudzę – że mi tam ją dano
celowo. Żebym, gdy piszę, to wtedy… No, wiecie…
Jak Łódź wrześniem świeci, bym i ja tak świecił.
Komentarze (19)
@George_Stark ładna bandana 😁
@splash545 Dziękuję. :smiley:
Ty nie świecisz a lśnisz panie Stark :grinning: Pięknie napisane. Nie wiedziałem w ogóle, że taki festiwal ma miejsce, będę się musiał przejechać z dziewczynami jak podrosną :grinning:
Dziękuję. :smiley:
Ja też kiedyś nie wiedziałem. Mieszkałem w Łodzi sześć lat i ani razu nie byłem. Dowiedziałem się dopiero jak się wyprowadziłem. A sam festiwal polecam, jeden z najlepszych w Europie jakie miałem okazję oglądać. A i każdy kolejny, na którym jestem, bo nie mam okazji być co roku, coraz bardziej mi się podoba.
No widziałem tę ławeczkę przecież. 😉
Komentarz usunięty
Komentarz usunięty
Komentarz usunięty
Komentarz usunięty
@UmytaPacha No nic, teraz to już za późno. Może bandana wystarczy?
Komentarz usunięty
Nie. Wiesz, przy pochodzeniu pana Tuwima to z nosem trzeba jednak uważać.
Bardzo fajna fotka ! Mam podobna jak za młodu wślizgnąłem się na imprezę halloweenowa na paryskiej Akademi sztuk pięknych, na kolanach Moliere ‘a. A wiersz bardzo fajny, też bym chciał kiedyś zobaczy Lodz i poszlajac się w kaszkiecie po piwiarniach.
@UmytaPacha okładki grupy Run The Jewels, pamiętaj ze Erwino jest świecie przekonany ze jest 110 kilowym Afroamerykaninem a nie 75 kilowym Polaczkiem.
“Fascist slave, you protestin' to get in a fuckin' look book
Everything I scribble's like The Anarchist Cookbook”
Komentarz usunięty
To ja raczej po Warszawie bym się poszlajał. Ale tak ze sto lat temu.
I jeszcze bonus dla koleżanki @UmytaPacha .
Wiesz, różoholiczko, że w Łodzi jest coś takiego jak Pasaż Róży ? Jest to podwórko przy ulicy Piotrkowskiej, które całe wyłożone jest mozaiką z kawałków luster, a kawałki te nie są rozmieszczone przypadkowo, ale na kształt róż właśnie.
Niestety, ze względu na nadmiar atrakcji przy jednodniowym wyjeździe, nie udało nam się wejść na to podwórko po zmroku, kiedy było rozświetlone specjalnie z okazji festiwalu. Cóż, za rok trzeba będzie do Łodzi wrócić.
Pasaż RóżyŁódź to miasto kontrastów, które intryguje niemal na każdym kroku. Pełne fabryk a jednocześnie bardzo zielone, eklektyczne a zarazem awangardowe. Przyjedź, zobacz i zakochaj się w Łodzi.LodzKomentarz usunięty

