Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika zranoI w hejtoczyta

Twórca

w hejtoczyta

14piorunów

Tytuł: Ja, robot

Autor: Isaac Asimov

Gatunek: science fiction

Ocena: ★★★★★★☆☆☆☆

Patrząc przez pryzmat tego, że powieść została napisana ponad 70 lat temu - robi wrażenie spoglądaniem w przyszłość (jak na science fiction przystało) i celną analizą historyczno-społeczną (choć niestety dużo mniej obszerną niż w Fundacji).

Pomijając jednak aspekt czasu powstawania książki, wydaje mi się ona skierowana raczej do młodszego odbiorcy - do mnie nie do końca przez to trafiła, choć wiem, że gdybym przeczytał ją w wieku 12-15 lat, to podobałaby mi się dużo bardziej. Wydaje mi się, że chodzi o sposób pisania i przedstawienia akcji oraz używane słownictwo.

Warto wspomnieć o innym niż zwykle w literaturze science fiction spojrzeniu na roboty. Zostały one ukazane tutaj jako faktyczne rozwiązanie wielu problemów ludzkich, bez większych zagrożeń ze strony maszyn (o ile konstruktor przestrzega zasad robotyki przedstawionych w powieści). Obecnie podkreśla się raczej problemy wynikające z rosnącej robotyzacji - Asimov skupił się na drugiej stronie tego zjawiska, w moim odczuciu zbyt jednostronnie.

(opinia zmigrowana, pierwotna data dodania: 2021-01-06)

Komentarze (3)

Inspirator2piorunów

@Pouek Nie wiem. Lema cenię na pewno bardziej od Asimova. Liu jest spoko, ale z Asimovem ciężko go porównać moim zdaniem.
Jak masz czas i czytasz dużo s-f, to moim zdaniem warto, przynajmniej oryginalne trzy części z lat 50 - ciekawe są z punktu widzenia historii s-f. Te nowsze moim zdaniem już mniej interesujące były, natomiast tych dopisywanych przez innych autorów nie czytałem.

A w ogóle to staję się powoli przeciwnikiem wszystkich cykli, zwłaszcza wieloksiążkowych tasiemców 🙂

Gruba ryba1piorunów

@ZdrowyStolec warto iść w cykl Fundacji? Fanboj Lema i Liu here

Inspirator2piorunów

Zgadzam się z ogólną oceną. Cykl "robotów" jest mocno archaiczny i dość płytki.
Z Asimova jedyne, co się broni po latach, to dla mnie cykl "Fundacji" i pojedyncze książki poza cyklami jak "Koniec wieczności".