Wpis użytkownika cweliat w Hydepark
cweliatGruba ryba
25piorunówU mnie, jak tydzień temu, możliwe, że nie uda się zrobić jutro pomiaru, więc robię dzisiaj. Waga znowu w górę nieco, czyli powrót do punktu sprzed 2 tygodnia xD Tyle dobrze, że pas nadal w miejscu, to przynajmniej kotwicy nie będzie, jak niektórzy.
Waga: 107.55kg
Obwód bebzona: 110cm
Komentarze (8)
@cweliat powiem wam tak, mając taki sporą nadwagę i nie zjeżdżać z nią co tydzień... To trzeba się postarać i mieć naprawdę cholernie złe nawyki.
@GazelkaFarelka no tak zrobiłem w lutym, czyli uciąłem alkohol do zera i liczyłem kalorie i zszedłem ze 108kg do 102kg. Było fajnie widzieć, jak waga idzie w dół, ale dla mnie to jest dupa a nie życie - musiałbym zmienić swój styl życia o 180 stopni. Próbuję znaleźć balans i wykształcić w sobie przyzwyczajenia, które mi pomogą zejść do docelowej wagi w taki sposób, że nie wrócę znowu do wagi startowej, bo po prostu nie będę miał z tyłu głowy ochoty, żeby te całe starania pojebać.
@GazelkaFarelka all in to może być (i w sumie powinien) deficyt 300-500 kcal ale, żeby o nim wiedzieć trzeba liczyć kalorie 😉
@AdelbertVonBimberstein "Po prostu będę trochę mniej jeść, może odstawię słodycze" to najgłupszy pomysł na odchudzanie, który nigdy nie działa. Albo idziesz all in, narzucasz sobie reżim i zaczynasz ściśle kontrolować wszystko co wpada o paszczy, albo wcale. Wiadomo, może wpaść jakiś pojedynczy dzień odstępstwa czasem, czy będzie chwila słabości, ale bez jasno określonego planu i działania zgodnie z nim to tylko kręcenie się w kółko bez efektów. Czy wolisz liczenie kcal, czy może keto, post przerywany - wymagają jakiegoś planu i stosowania się do niego.
@dziad_saksonski rozumiem sytuacje ekstremalne, ale nawet wtedy zdrowa zbilansowana dieta w lekkim deficycie robi robotę.
Liczenie kalorii trzustki ci nie zniszczy, deficyt 300-500 kcal również. (To spadek na wadze 300-500 g tygodniowo i do 2 kg miesięcznie a to bardzo zdrowe i rozsądne tempo redukcji).
@AdelbertVonBimberstein Panie kolego kochaniutki. Niektórzy maja takie trzustki, ze to cud, ze żyją. Chudnięcie w takich warunkach to jest ciagly stres o to, czy to chudnięcie to "dobre chudniecie" czy moze " zle chudnięcie".
@cweliat Świńska integralność psychofizyczna zachowana, równowaga w świecie knurzym także.
@AdelbertVonBimberstein no ciężko się nie zgodzić, ale ja nigdzie nie napisałem, że robię co mogę a waga stoi, albo że mam chorą tarczycę ( ͡° ͜ʖ ͡°)