Wpis użytkownika Piechur w Hydepark
PiechurGruba ryba
86piorunówUff, dobry koniec kiepskiej historii. Żona zgubiła wczoraj telefon - z relacji wynikało, że w autobusie, ale później już nie była pewna, czy jednak nie na przystanku. Nerwowa jest, więc od razu panika, olaboga, biedna się stresowała jakby człowieka potrąciła, no ale telefon miał 2 miesiące więc jednak trochę lipa.
Zaraz jak się zorientowała, to wróciła na przystanek i zaczęła szukać zguby, obskoczyła pobliskie sklepy - nie było. Lokalizowanie się nie powiodło, bo miała wyłączoną transmisję danych i lokalizację (nie jeździ samochodem to nie korzysta), więc tylko zdalnie ustawiła komunikat ekranowy, żeby znalazca kontaktował się ze mną. Dzwonienie nic nie dało, zresztą z tego co mówiła, to wyciszyła dźwięki i wibracje. Ja jeszcze w nocy obskoczyłem przystanek, na którym wsiadała i ten, na którym wysiadała, i patrzyłem po koszach i w trawie, czy ktoś nie wyrzucił, niestety bez sukcesu.
Dzisiaj od rana dzwonienie do MPK, biura rzeczy znalezionych etc., ja już miałem gotową listę okolicznych lombardów, żeby się przejechać po pracy. W międzyczasie dzwonienie na telefon w nadziei, że może ktoś znalazł albo zobaczy, że coś świeci w trawie. Lokalizowanie po IMEI według operatora niewykonalne, bo trzeba wniosku od policji. Już mieliśmy prosić o blokowanie IMEI, ale wtedy nie dałoby się już dodzwonić, więc stwierdziliśmy, że poczekamy do jutra. I kurde tak bez większej nadziei zadzwoniłem znowu, a tu odbiera jakaś pani, po akcencie wnioskuję, że z Ukrainy :grinning: 20 minut później żona miała już swój telefon znowu w rękach - okazało się, że starsza pani znalazła telefon w autobusie i dała swojej córce, bo nie wiedziała, co zrobić, a ta sprawdzała, czy ktoś przypadkiem nie dzwoni (co przy wyłączonej wibracji i dźwiękach było wyzwaniem).
Tak czy siak, kamień z serca spadł, a żona już powłączała wszystkie usługi lokalizujące i ściągnęła jakieś apki, jakby sytuacja miała się kiedyś powtórzyć 😛
Komentarze (14)
Kiedyś żona znalazła telefon w Ikei na fotelu. Facet 2 godziny wcześniej odebral go z salonu i zdążył zapisać tylko nr do swojej żony. Nawet blokady niemiał ustawionej 😁 przyleciał zadowolony jak zadzwoniłem. Pamiętam że miał ją ciekawie zapisaną coś pokroju "kotka psotka"😀
@K44 - kotka psotka - tak, to był numer żony :smirk:
@Piechur zabrakło informacji o wynagrodzeniu dla znaleźczyń w tej historii
@Piechur - na Androida polecam aplikację o której już pisałem: https://www.hejto.pl/wpis/macrodroid
Ustawiasz makro, że na smsa o określone treści (jak np: "Szukaj") telefon zwiększa dźwięk dzwonka na maksa - możesz wtedy normalnie się dodzwonić.
Przy zrobieniu tzw. ADB Hack (nie trzeba do tego roota) można też tak włączyć lokalizację i w niektórych telefonach nawet dane komórkowe. Można też ustawić, że telefon odeśle smsa z linkiem do lokalizacji, czy będzie odtwarzał w kółko jakąś muzyczkę - możliwości jest mnóstwo.
MacroDroid Aplikacja do automatyzacji telefonów opartych na Androidzie. Umożliwia stworzenie makr z różnych - koszotorobur - Hejto.plMacroDroid Aplikacja do automatyzacji telefonów opartych na Androidzie. Umożliwia stworzenie makr z różnych predefiniowanych elementów. W darmowej wersje można stworzyć 5 w pełni funkcjonalnych makr. Można rozszerzyć jej funkcjonalność pluginami Taskera. Aplikacja wspiera język polski.Hejto.pl@Piechur - na kobiece problemy potrzebne są męskie rozwiązania :stuck_out_tongue_winking_eye:
@Piechur można ustawić telefon alarmowy kogoś bliskiego, wtedy oprócz na 112 można zadzwonić na ten numer nawet bez odblokowania telefonu
poza tym google find my phone - na androidzie, dzwoni głośno nawet jak wyciszony - nie raz mi d⁎⁎ę uratowało jak dziecko schowało gdzieś w domu telefon np. do szuflady w kuchni
https://myaccount.google.com/find-your-phone?pli=1
Find your phoneWhether you forgot where you left it or it was stolen, a few steps may help secure your phone or tabletGoogle@Piechur Dlatego pierwsze słowa, jakie wypowiedziałam było od razu "znalazłam ten telefon" a nie "dzień dobry" czy "słucham" 😆
Nie wiedziała, że zgubił. Zgubiła męża 😆
@GazelkaFarelka Żona wiedziała, że gość zgubił telefon? Jak nie to musiało nieźle styki przepalić jak usłyszała żeński głos po drugiej stronie xd
@Piechur Kiedyś znalazłam telefon na plaży, wtedy właśnie sprawdzałam czy w telefonie jest jakieś ustawienie pozwalające na kontakt do właściciela mimo braku odblokowania - wtedy dowiedziałam się o tej opcji. Niestety nie było w tym telefonie który znalazłam to ustawione, ale na szczęście po 2h zadzwoniła do typa żona 😁
Po znalezieniu telefonu pozostało jej tylko znaleźć męża, który poszedł oglądać na plaży mecz z kolegami 😆
@GazelkaFarelka Próbowaliśmy tego dzwonienia, ale przy wyłączonym internecie na telefonie nie działa ;< Z tym numerem alarmowym ciekawe, muszę zobaczyć, czy sam mam tę opcję ustawioną
Edit: Dodałem alarmowe, dzięki!
Komentarz usunięty przez moderatora
@Piechur I takie historie lubię. Sam mam kilka przypadków odnalezionych przeze mnie portfeli czy różnych drobiazgów