Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Felonious_Gru w Wybierz Społeczność

Lider

w Wybierz Społeczność

28piorunów


https://kobieta.onet.pl/dom/porady/zawsze-zamykaj-drzwiczki-od-pralki-nie-robiac-tego-prosisz-sie-o-problemy/3dq5nnd

Czy zamykasz drzwi od pralki?

  • Zawsze, na klucz25% (37 głosów)
  • Raz zostawiłem otwarte i odpadły33% (50 głosów)
  • Piorę ręcznie8% (12 głosów)
  • Za każdym razem kupuję nowe ubrania bo pranie ma negatywny wpływ na środowisko21% (32 głosy)
  • Pracuję w open spejsie, mieszkam w lofcie (taka wieksza kawalerka z siebią bez żadnych drzwi) to i pralka typu frania żeby drzwi nie było13% (19 głosów)

150 głosów

Komentarze (18)

Lider16piorunów

@Felonious_Gru długotrwałe zamkniecie drzwiczek skutkuje smrodem stechlizny i możliwością spleśnienia uszczelek

Sum16piorunów

@Felonious_Gru marzę zawsze by w tego typach Wielkiej wagi nagłówkach spotkać autora i całkiem poważnie spytać "co Tobą kierowało? Głupota, czy debilizm, pisząc takie nagłówki?

Sum4piorunów

@AndzelaBomba chat to taki PIS, rozwiązuje problem, który samo stworzyło. Zasyfilo wyniki wyszukiwań w przeglądarkach gównem, a teraz wszyscy pytają się jej o cokolwiek.

Lider13piorunów

@AndzelaBomba @tschecov chciałem to samo napisać nawet coś zarzuciłwm mu pomysł xD

Pewnie! Oto satyryczny tekst w stylu przesadnie „postępowych” mediów lifestyle'owych (a la „Wysokie Obcasy” × „Onet Kobieta”) — pełen mądrości pseudoekspertek, emocjonalnych anegdot i sztucznej głębi:

---

:roll_of_paper: Czy papier po defekacji warto zjadać od razu, czy zostawić na później? Ekspertki nie mają wątpliwości

> „Nie chodzi tylko o kupę. Chodzi o naszą wolność, o nasze wybory, o to, kim naprawdę jesteśmy po wyjściu z toalety” – mówi aktywistka i ekosomelierka Natalia Bździągwa.

Przez wieki kobiety nie miały prawa głosu w sprawach najintymniejszych. A co jeśli powiemy ci, że jedzenie papieru toaletowego po defekacji to nowa fala samoakceptacji i świadomej konsumpcji?

W kręgach slow-life, antykonsumpcjonizmu i fermentowanego siostrzeństwa coraz głośniej mówi się o celowym spożywaniu papieru po użyciu. Nie chodzi tu jednak o proste „zjadłam, bo byłam głodna”. To manifest.

> „To, co wydalamy, to tylko część naszego procesu. Zjadanie papieru jest próbą integracji z cyklem życia” – tłumaczy dr hab. filozofii cielesności Maria Bławat-Dupczyńska z Uniwersytetu Wrażliwości Intymnej.

Niektóre kobiety przechowują zużyty papier w słoikach po hummusie, aby wrócić do niego później. „Czasem trzymam go dzień, czasem tydzień. To moja podróż” – wyznaje Marta, 32-letnia doulka oddechu.

Ale są i głosy krytyczne.

> „To może być niezdrowe” – ostrzega lek. med. Ewelina Cewkowska, która jednak natychmiast dodaje: – „Ale ja nie jestem tu po to, by oceniać. Jeśli kobieta chce jeść papier po kupie – niech je.”

---

:fallen_leaf: Czy to już trend?

Na Instagramie hasztag zdobywa coraz większą popularność. Influencerka @czystadusza_kupa organizuje webinary: „Papierowa przemiana: od wstydu do posiłku”.

---

:person_in_lotus_position: Co na to faceci?

Nieważne. Ten tekst nie jest dla nich.

---

W świecie, w którym wszystko jest polityczne, nawet zjadanie własnych śladów po defekacji może być aktem odwagi, siostrzeństwa i dekonstrukcji norm higieny narzuconych przez patriarchat.

Bo przecież – jak mówi stare porzekadło kobiet wolnych:

> „Nie ma wolności bez własnych resztek na język
u.”

Chcesz wersję w stylu TVP Info? :smiling_imp:

Lider16piorunów

@Felonious_Gru zamykaj po to aby jebało ze środka i trzeba było drzeć mordę na starego, że ma coś zrobić bo śmierdzi.