
Ursynowskie święto pouczeń: festyn dla samochodów [Konfitura]
poliheinaSum
2piorunówIdziesz alejką parkową, a w twoim kierunku jedzie samochód. Tak właśnie organizuje się festyny w Polsce. Nie ma jasno oznaczonych stref. Nie ma wydzielonych dróg dla pojazdów organizatora lub wystawców. Każdy może wjechać w tłum w środku wydarzenia i absolutnie nikogo to nie obchodzi.
Komentarze (1)
Znam to miejsce. Ten pan nie jechał pod prąd. Te betonowe coś co leży na ziemi to jest właśnie uliczka osiedlowa którędy jeżdżą Samochody jak i spacerują ludzie.
Wjazd od Surowieckiego.
Przy blokach są parkingi.
Nigdy tam nie było problemów, kierowcy i piesi żyli w zgodzie.
Gorzej jak wjedzie taki który nie zna okolicy to rzeczywiście idzie się pogubić.
Za złe parkowanie na trawnikach i jazdę po nich oczywiście powinny się sypać mandaty.