Ten co jeździ w Polsce po drogach w nocy a dodatkowo jak teraz w zimie przy padającym śniegu lub deszczu ten w cyrku się nie śmieje.
Moje top 5 patologii:
1. Nowe samochody na super uber hiper over 9000 power led, które oślepiają. Czujniki nie widzą że jest górka, zakręt, samochód z naprzeciwka wali na maksa długimi, bo paniusia w suvie nie ogarnia włącznika świateł. Co najlepsze żarówki led nie mają homologacji a taka patologia przeszła. Podobnie z ducato oraz bliźniaczymi konstrukcjami.
2. Janusze na ledach z aliexpress, na światłach dziennych, światłach tak ustawionych że jeden razi a drugi świeci po czubkach drzew. Ewentualnie brak świateł z tyłu, bo po co sprawdzać.
3. Fani starych opon, bo przecież mają jeszcze bieżnik. Na lód nie ma żadnego rozwiązania poza oponami z kolcami albo łańcuchami. Jazda na starej gumie to jak jazda na łyżwach, najwyraźniej niektórzy lubią.
4. Szybcy i bezpieczni, bo lol mam zimówki mogę zapierdalać. Ewentualnie w drugą stronę ciemno i śnieg leży będę jechać 30 przez miasto.
5. Piesi bez odblasków ubrani na czarno idący często środkiem pasa. Wycenianie swojego życia na 5zł bo tyle kosztuje kamizelka ukazuje jak naród jest głupi. Dodatkowo coś z czym spotykam się właściwie codziennie poruszanie się po niewłaściwej stronie drogi. Tego uczą dzieci w przedszkolu a wielu dorosłych o tym nie pamięta.
Bezpieczeństwa i mało debili na drogach Wam oraz sobie życzę
#polskiedrogi #patologia #slepnacodswiatel #krajzkartonu