
Wpis użytkownika Felonious_Gru w Wybierz Społeczność
Felonious_GruLider
28piorunówUwaga, mój ulubiony symulator chodzenia i dysput filozoficznych za 12.50zł!
Jakby co to 6-10h zabawy dla przeciętnego gracza. Potencjał na dwa podejścia.
Komentarze (23)
Dla mnie ta gierka to była miła odmiana od wciskania wszędzie rozbudowanych systemów rozwoju postaci i zbierania masy śmieci.
Elegancko. Miałem na liście i jak zobaczyłem jaki jest rabat to nieźle się ucieszyłem. Za tyle to nawet będzie mniej szkoda nie zagrać xD
@Felonious_Gru czy to lepsze od Death Stranding
@Legendary_Weaponsmith przerosly mnie mechaniki skradania i walki xd
@Felonious_Gru może ty nie lubisz chodzić?
@Legendary_Weaponsmith trudne pytanie. Prosta odpowiedź brzmi: na pewno nie.
Odpowiedź skomplikowana: DS znudziło mi się po przejściu jakichś 10% fabuły, a to przeszedłem całe i wróciłem ponownie żeby postać inną ścieżkę wydarzeń
To taki symulator chodzenia. Chodzisz, chodzisz i na końcu.... dochodzisz. Sorry za spoiler. :rolling_on_the_floor_laughing:
@Felonious_Gru road 96?
@Felonious_Gru w tej branży gierek, to wszystkie perełki znasz (typu Observer, Disco elysium, Rime).... ale jeszcze na VR był świetny Paper Beast
@ramen aha, no i jestem trochę obrażony na firewatch, bo poznałem te grę bardzo późno i winyl z soundtrackiem zdążył osiągnąć absurdalne ceny
@ramen nooo, firewatch też bardzo dobry. Liczyłem, że dasz jakąś perełkę co jej nie znam xD
Czy lepszy? Być może, wprowadza uczucie izolacji w inny sposób.
W żadnym wypadku nie uważam the Invincible za najlepszą grę, po prostu bardzo ją lubię
@Felonious_Gru ....nie chciałem wprowadzać zamieszania, bo w kategorii _chodzisz, patrzysz i jeszcze radio_, to zdecydowanie lepszy jest Firewatch.
@ramen zapomniałeś wspomnieć o patrzeniu. I o gadaniu przez radio.
@Felonious_Gru dalej o jakieś 12 ziko za drogo xD
> Everybody's Gone to the Rapture
Ło panie, to dopiero jest
> nudny jak chuj symulator łażenia i słuchania przefilozofowanego pierdolenia
Nawet widoczków nie ma...
@Felonious_Gru szczerze? Wiem, że nie ten gatunek, ale bardziej to już bym polecił Blue Prince. Albo dowolnego Frostpunka. Albo Mechanicusa. Albo Everybody's Gone to the Rapture, jeśli chcesz taki symulator łażenia, byle nie The Vanishing of Ethan Carter, bo to akurat było zwyczajnie nudne, w połowie już zasypiałem. Albo SOMĘ jeśli kręcą się takie klimaty i filozoficzne rozkminy na temat świadomości i człowieczeństwa, które się na pewnym etapie pojawiają. Albo Alien: Isolation, akurat ideolo, żeby ograć przed dwójką. Albo Bioshocka 1 albo 2. Albo Children of Morta. Albo oba Hollow Knighty. Albo Dead Cells. Albo Ori and the Blind Forest. Serio jest masa świetnych gier i akurat The Invincible no wybacz, wiem, osobista opinia, każdy ma swoją, ale nie zasługuje nawet na połowę zachwytu i spuszczania się nad nią jak nad jakimś boskim objawieniem. To serio jest nudny jak chuj symulator łażenia i słuchania przefilozofowanego pierdolenia, ja to bardziej rozpatruję w takich samych kategoriach jak kolejny taki potworek, czyli Mixtape :saluting_face:
@NiebieskiSzpadelNihilizmu a co polecisz w zamian?
Hmm dodane do koszyka
Kupiłem kiedyś specjalnie po to żeby nigdy nie zagrać.
Chyba że masz spotify bo tam też był
@TheVitt to dokup soundtrack, świetny do plumkania w tle
A mając Frostpunka aż 11,25!
