Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#lem

Fanatyk

w Książki

19piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Literackie przygotowuje nowe wydanie książki Stanisława Lema. "Diabeł i arcydzieło. Teksty przełomowe" w sprzedaży od 22 lipca 2026 roku. Wydanie w miękkiej oprawie, w cenie detalicznej 79,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

> Świat oczami Lema
>
> Nauka, literatura i wizje przyszłości, z których wiele stało się rzeczywistością
>
> Pełne erudycji wywody, swobodne żonglowanie wiedzą z najróżniejszych dziedzin oraz wyjątkowe poczucie humoru autora urzekną zarówno koneserów jego twórczości, jak i tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z Lemem. Mimo upływu lat rozważania krakowskiego pisarza nadal inspirują i posiadają nie mniejszą energię niż książki najpoczytniejszych współczesnych historyków i myślicieli, którzy starają się opisać możliwe drogi rozwoju ludzkości.
>
> Dzięki tej książce czytelnik dowie się, jak Lem rozumiał erozję kultury, dlaczego uważał, że nie można skopiować ludzkiego umysłu i jakie zastosowania widział dla matematyki jako nauki.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

      

Lider

w Wybierz Społeczność

28piorunów

Uwaga, mój ulubiony symulator chodzenia i dysput filozoficznych za 12.50zł!

Jakby co to 6-10h zabawy dla przeciętnego gracza. Potencjał na dwa podejścia.

https://store.steampowered.com/app/731040/The_Invincible/

Autorytet2piorunów

Elegancko. Miałem na liście i jak zobaczyłem jaki jest rabat to nieźle się ucieszyłem. Za tyle to nawet będzie mniej szkoda nie zagrać xD

Pokaż więcej komentarzy (23)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Ogólnie to widzę, że jest drugi tom dzieł w tym cudownym, minimalistycznym wydaniu dostępny już (pewnie jakiś czas).

https://allegoria.pl/produkt/pakiet-cyberiada-oraz-dzienniki-gwiazdowe-stanislawa-lema-z-ilustracjami-mroza-wyd-karakter/

Jakby co polecam. Moim zdaniem przepiękne.

Ta wyblakła paleta kolorów, przypomina najlepszą introligatorską robotę.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Wybierz Społeczność

5piorunów

Niektórzy mi mówią

> Ej ty, Felek, weź no se posłuchaj czegoś innego niż w kółko ten Niezwyciężony, ile można?

I wiecie co? Namówili mnie.

Drugi raz słucham "The Invincible by Stanislał Lem"

Niesamowita historia, polecam każdemu.

Sum1piorunów

To słuchowisko z audioteki? Jedyne co mnie w nim wkurzało to Olbrychski czytający jakby to było za karę ;)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Dyskusje

24piorunów

Zapowiada się wspaniale. Pierwsza strona sprawia iż Lem ożywa w Dukaju.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

55piorunów

Ale fajowy zestawik wleciał

Kosmonauta3piorunów

samelemy

Osobistość3piorunów

@Barcol ładnie, tylko jednej pozycji z tej szaty brakuje. Swego czasu odebrałem chyba ze 27-28 tych książek i jak jechałem z nimi w torbie do domu, to ludzie się patrzyli jak na nienormalnego.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Książki

11piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Literackie ujawnia dwa nowe tomy Kanonu Lema. "Głos Pana" i "Opowieści o pilocie Pirxie" ukażą się 15 kwietnia 2026 roku. Wydania w twardej oprawie liczą kolejno 288 i 554 strony, w cenach detalicznych 64,90 i 79,90 zł. Poniżej okładki i krótko o treści.

"Głos Pana"

> Głos Pana to jedna z najważniejszych i najbardziej oryginalnych powieści z gatunku SF o kontakcie z obcą cywilizacją. Uczeni odkrywają przypadkiem, że na Ziemię dociera z Kosmosu sygnał, który mógłby być komunikatem od rozumnych istot. Jak jednak odczytać to przesłanie, nie wiedząc nic o nadawcach – nawet: czy istnieją?
>
> „Profesor Hogarth z Głosu Pana to w pewnym sensie ja. Nie był prawy i szlachetny względem innych ludzi i spraw z odruchów serca, ale dlatego, bo postanowił sobie, iż «tak trzeba». Jest w nim istotnie sporo ze mnie, ale ja jestem bardziej rabelaisowski. Odciąłem mu humor“.
> - STANISŁAW LEM

"Opowieści o pilocie Pirxie"

> Stanisław Lem planował dwa, może trzy opowiadania o pilocie Pirxie, jednak ku radości czytelników powstało ich więcej. Dzięki temu możemy dziś towarzyszyć jednemu z najsłynniejszych bohaterów literatury science fiction. Kim jest Pirx? Jest jednym z nas. Nie ma w sobie nic z herosa i zdarza mu się wpadać w panikę. Lecz w decydujących momentach dzięki inteligencji, a czasem dzięki łutowi szczęścia, udaje mu się znaleźć wyjście z opresji.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

      

Koneser0piorunów

Mam komplet z WL w miękkich. Zostaje.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Książki

48piorunów

473 + 1 = 474

Tytuł: Obłok Magellana

Autor: Stanisław Lem

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Format: książka papierowa

ISBN: 9788308086957

Liczba stron: 520

Ocena: 8/10

Kontynuując akcję sięgania po (prawie) pierwsze książki różnych autorów, na tapet wpada Lem i jego Obłok Magellana, druga powieść w dorobku rodaka.

No i od czego tu zacząć? Zanim docieramy do "zasadniczej" części książki, tj. wyprawy kosmicznej, mija dobra jej połowa. Wcześniej raczeni jesteśmy dzieciństwem bohatera, jego relacjami z członkami rodziny i innymi ważnymi dla niego osobami, szukaniem własnej drogi w życiu, okrężnymi ścieżkami edukacji i szeroko pojętego rozwoju osobistego oraz uczuciowymi doświadczeniami.

Tutaj też widocznie zaznacza swoją obecność aspekt, który szybko zniknie z późniejszych dzieł autora: ogromny optymizm co do przyszłości i wiara w nieograniczoną ludzką współpracę. W roku 3123 (i znacznie wcześniej) człowiek człowiekowi nie jest już wilkiem, z niemal dowolnego punktu na Ziemi można się dostać w praktycznie każdy inny w czasie trochę dłuższym niż okamgnienie (poziom skomplikowania porównać można do metra, nie lotu pasażerskiego choćby), nie ma parcia na konsumpcjonizm, gdyż każdy może sobie wedle potrzeb i chęci wytworzyć niemal wszystko w swoistych kreatorach, rywalizacja - tak czy siak z rodzaju tych zdrowych - obowiązuje co najwyżej w sporcie, a pewien odpowiednik władzy lub nadzoru - choć bardziej pasuje określenie duchowej opieki - stanowi grupa naukowych autorytetów. Podsumowując: nikt nie narzeka.

Tak jak pierwszą połowę książki mógłbym określić krótko "szukaniem siebie", tak drugą nazwałbym "próbami zachowania siebie". Wyprawa stawia przed załogą coraz to nowe wyzwania natury psychicznej, choć czasem i fizycznej, których po prostu nie dało się przewidzieć bez przekształcenia teorii w praktykę.

Jak przystało na stare książki z gatunku sci-fi, tak i tu nie obyło się bez ciekawych obserwacji. Lem już 70 lat temu pisał o rzeczach, których kwestia właśnie dziś zaczyna być widoczna w tak dużym stopniu; chodzi mianowicie o zlecanie automatom/botom jakiegoś zadania, które te wypełniają bezbłędnie, lecz my sami nie wiemy, jakie kroki do niego doprowadziły. W książce za przykład służy budowa wizualizatora życia gwiazdy (podtyp gyromatu, czyli tak jakby komputera), jej układu planetarnego i panujących w nim zależności między ciałami; z kolei propozycją z życia wziętą może być lubiany algorytm jutuba - karmi się go materiałami, każe analizować jedną rzecz, drugą, setną, następuję jeszcze n kroków i wreszcie, nie wiadomo jak, dociera się do rezultatu. Profesor poruszający te kwestie uważa za bezcelowe zgłębianie takich procesów, bo w rozwiniętym świecie analiza każdego pojedynczego przykładu zajęłaby cały dostępny ludzkości czas. Ktoś może do mnie powiedzieć "e tam, nie gloryfikuj tak tego przykładu, przecież to samo można powiedzieć choćby o projektowaniu np. w AutoCADzie: ty wybierasz jakieś narzędzia, coś tam przesuwasz, ale czy wiesz, jak działa to u samego źródła?". Wg mnie to zupełnie inna skala.

Jedna scenka, o gyromatach właśnie, pięknie ilustruje niewyobrażalne tempo postępu: w 1955 Lem pisał, że w 3123 ówczesne komputery, wielkości okrętu międzyukładowego, wykonywałyby 12mln operacji na sekundę. Dziś pecety robią ich miliardy.

Wspomnę jeszcze o pewnej bardzo ciekawej kwestii okołotechnologicznej, ale i w istotnym stopniu filozoficznej. W jednej scence autor, poprzez któregoś z naukowców, traktuje o badaniu i odkrywaniu najdrobniejszych prawideł stojących za stworzeniem arcydzieł m.in. malarstwa, a potem karmieniu tymi informacjami automatów i tworzeniu sztuki bez udziału człowieka. Brzmi znajomo, prawda? Rezultat jednak twórcę zamurował i zdecydował się projekt skasować. U nas też by się to przydało.

Fabuła przez większość czasu przebiega dosyć niespiesznie i bez znaczących niespodzianek (do czasu) - mają miejsce rzeczy, których można by się spodziewać po tego typu wyprawie - przez co też w pewnym momencie w lekturę samoistnie wkrada się lekkie poczucie nudy, a okrągły i potoczysty styl - nawet jeżeli coś sobą przekazuje i niekiedy ładnie wygląda - wcale w wytrwaniu nie pomaga.

Czytałem tę książkę i czytałem, i zastanawiałem się, o co tyle dymu z tą "pochwałą systemu". Koniec końców były w środku dwie sceny stawiające komunizm w poniekąd pozytywnym świetle, ale z drugiej strony niewiele liczyły sobie one stron, no i poza tym dziś mamy jeszcze odpowiedni kontekst. Z trzeciej strony, w ramach przeciwwagi, w jednym z ostatnich rozdziałów pojawiła się rzecz niewielka i niezbyt przychylna komunizmowi. Generalnie scen, w których ideologia ta jest albo wychwalana, albo gnębiona, znajdują się tu ilości homeopatyczne, a w posłowiu zaznaczono, że autor nie przepada za tą książką bardziej ze względu na wspomniany rozlazły styl i niepoprawny optymizm niż "nastrój systemowy".

W ogólnym rozrachunku, czego by nie mówić o większości książki, tak ostatnie kilka rozdziałów wgniata w fotel, a zakończenie poruszyło mnie w sposób, którego doprawdy dawno nie doświadczyłem. Czuć w nim było prawdziwe, surowe emocje, a nie ledwie wykreowane.

Dodatkowo, z cyklu "wyłapywanie błędów": przy obszernym wywodzie Goobar w złym miejscu postawił przecinek: człowiek w ciążeniu równym dwustu ziemskim ważyłby nie 1,5t, a 15t.

Czy ktoś to w ogóle czyta?

Inspirator1piorunów

No i zachęciłeś

Osobistość2piorunów

@Lubiejeze polecam przygotować się na zdania wielokrotnie złożone na pół strony.

Fenomen0piorunów

@Cerber108 to jest czasami minus książek Lema. W Golemie XIV odpadłem przez to po 1/5 książki ale planuję kiedyś wrócić.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

42piorunów

Ja, miłośnik astronomii, fan książek popularnonaukowych, fantastyki, Mass Effecta, nerd, przeczytałem w swoim życiu jedną książkę scifi - ale w trzech osobach, bo 3. pierwsze tomy Diuny. I postanowiłem tę listę rozszerzyć, przecież to jest gatunek zawierający w teorii wszystko co lubię. No i sięgnąłem po klasykę, twórczość Stanisława Lema. Krótki research zasugerował Solaris. I tu pojawia się mój komentarz i pytanie do was. Najpierw komentarz:

I ja pierdziele...

Nie wiem co ze mną jest nie tak, ale chyba nigdy żadna książka tak bardzo mi nie podeszła. Przez miesiąc przemęczyłem coś koło 100 stron i postanowiłem pierwszy raz w życiu sobie dać spokój z kończeniem książki.
Język, dialogi, wzmianki techniczne pozwalają mi wyobrazić sobie świat przedstawiony, ale widzę go przez taki filtr jakościowy jak polskie filmy i seriale z czasów PRLu, przynajmniej w kolorze XD Kompletnie tego klimatu nie kupuję.
Sama fabuła mnie trochę ciekawi, ale narracja męczy bardziej. Potwornie się zawiodłem, bo z opinii w internecie wynika, że książka to ponadczasowy klasyk, najpopularniejsze dzieło Lema. I tu rodzi się pytanie:

Czy pozostałe książki też są takie mozolne? :v Nie chcę krytykować (ani tym bardziej obrażać kogoś kto twórczość Lema lubi), pytam raczej czy styl np. takiego Niezwyciężonego (który też mi się przewija jako jedna z lepszych pozycji) jest podobny, czy jednak akcja jest trochę bardziej wartka? Ewentualnie, jakie inne książki tego pana polecacie? Chciałbym dać szansę tak znanej postaci w literaturze scifi, ale szkoda mi czasu na coś "Solarisopodobne", bo to ewidentnie nie jest książka dla mnie

i może :v

Autorytet1piorunów

Lema lubie wybiórczo, taki ,,Eden” , ,,Solaris” czy ,,Głos Pana” super, a reszta tak różnie mi podchodziła

Inspirator3piorunów

Spróbuj Asimova. Wróciłam niedawno do Równi Bogom i muszę powiedzieć, że już zapomniałam, jakie to jest dobre

Pokaż więcej komentarzy (44)

Fanatyk

w Książki

20piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Literackie zapowiada nowe wydanie książki Stanisława Lema. "Powrót" w księgarniach od 18 lutego 2026 roku. Wydanie w miękkiej oprawie ma 440 stron, w cenie detalicznej 59,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

> Pierwsze od lat 60. XX wieku wydanie Powrotu – wczesnej powieści Stanisława Lema domykającej autobiograficzną trylogię Czas nieutracony, na którą składają się również Szpital Przemienienia oraz Wśród umarłych.
>
> Powieść rozpoczyna wstrząsający opis zniszczonej Warszawy, a dalej bohaterowie, w tym znany z poprzednich tomów lekarz Stefan Trzyniecki, próbują poskładać swoje tożsamości oraz szukają sposobów opowiadania własnych biografii tak, aby uniknąć kłopotów w przesyconej nieufnością nowej Polsce. Tak skonstruowany świat był pisarzowi potrzebny, by zilustrować status egzystencjalny ocalonych, starających się ułożyć sobie życie na nowo, z pełną świadomością o tym, jak okrutny potrafi być drugi człowiek.
>
> „Powrót to ważne ogniwo twórczości Lema nie tylko ze względu na wątki biograficzne, ale także dlatego, że ukazuje jego zmagania z polityką stalinowską. Dodatkowo to ostatni utwór napisany przed Astronautami, powieścią, która zyskała uznanie zarówno cenzury, jak i czytelników oraz czytelniczek. (…) Tym ciekawszy jest powrót do jego wczesnych utworów, pisanych, gdy zbliżał się do trzydziestki, kiedy formował się jego naukoznawczy światopogląd i filozofia przypadku” – pisze w posłowiu prof. Agnieszka Gajewska.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

      

Lider

w Wybierz Społeczność

11piorunów

Jadę na zakupy, nara.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Książki

30piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Literackie ogłasza potrójny dodruk książek Stanisława Lema. "Astronauci" , "Głos Pana" i "Wysoki Zamek" wrócą na sklepowe półki 26 listopada 2025 roku. Wydania w miękkiej oprawie obejmują kolejno 420, 344 i 224 strony, w cenie detalicznej 54,90; 49,90 i 44,90 zł. Poniżej okładki i krótko o treści.

"Astronauci"

> _Astronauci_ to jedna z najsłynniejszych powieści Lema, wydana po raz pierwszy w 1951 roku – z konieczności częściowo respektująca polityczne kanony epoki i dlatego przez wiele lat skazana przez autora na zapomnienie. Jej niebywały sukces zawdzięcza jednak Lem swojemu wyjątkowemu talentowi, który nawet w tak mrocznych i trudnych dla artystów czasach potrafił stworzyć dzieło oryginalne i daleko wychodzące poza horyzonty ówczesnych decydentów. W tej pierwszej powieści Lema o podróży międzyplanetarnej jest ładunek nieprzeciętnej wyobraźni i wiary w to, że mądrość weźmie w końcu górę nad politycznym szaleństwem. Obraz Wenus, przygotowującej się do ataku na Ziemię, ale zniszczonej wcześniej wskutek bratobójczej wojny, jest do dziś poruszającą wizją skutków, do jakich wiedzie prymitywny praktycyzm i żądza władzy.

"Głos Pana"

> Uczeni przypadkiem odkrywają, że na Ziemię dociera z kosmosu sygnał, który może być komunikatem od rozumnych istot. Jednym z naukowców, którzy mają za zadanie rozkodowanie tajemniczego impulsu neutrinowego, jest sławny matematyk Piotr E. Hogarth. Ale jak odczytać przesłanie, skoro nie wiadomo nawet, czy nadawcy rzeczywiście istnieją? A jeśli istnieją, kim są i jakie mają wobec ludzkości zamiary?
>
> _Głos Pana_ , który powstał tuż po powieści _Solaris_, to popis kunsztu pisarskiego Lema: brak w tej książce awanturniczej akcji, ale zmagania uczonych z tajemnicą poruszają i przykuwają uwagę bardziej niż w niejednej powieści przygodowej, a dotknięcie Nieznanego prowokuje do zadania najważniejszych pytań o istotę świata i naturę człowieka.

"Wysoki Zamek"

> _Wysoki Zamek_ powstał w okresie największych triumfów pisarskich Lema jako autora fantastyki, ale do niej nie należy. Jest autoportretem pisarza z okresu dzieciństwa, dociekliwą, nie oszczędzającą siebie, ale też pełną humoru historią o rodzeniu się i kształtowaniu jego osobowości, inteligencji i wyobraźni. Na tle panoramy międzywojennego Lwowa Lem czyni siebie samego bohaterem opowieści o dojrzewaniu - nie mniej atrakcyjnej i pełnej zaskoczeń niż fantastyczne fabuły. Bo też po co zagląda się w dzieciństwo? Najpierw z przyczyn sentymentalnych i dla rekonstrukcji minionego świata. Potem jednak po to, by siebie - dojrzałego - zrozumieć i w centrum panoramy zbudować Wysoki Zamek sensu, pomnik przymierza między dawnymi a nowymi laty.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

      

Fenomen1piorunów

"Głos Pana" chyba wciągnę 🤔

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Książki

24piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Literackie rozpoczyna serię Kanon Lema, obejmującą tytuły uznawane za jego najważniejsze dzieła. "Solaris" i "Kongres futurologiczny" w księgarniach od 26 listopada 2025 roku. Wydania w twardej oprawie liczą kolejno 288 i 160 stron, w cenach detalicznych 59,90 i 49,90 zł. Poniżej okładki i krótko o treści.

"Solaris"

> Solaris jest najsłynniejszą spośród powieści Lema, doczekała się niezliczonej ilości omówień w wielu krajach i językach, należy – jak może żadne inne dzieło literatury polskiej – do ścisłego kanonu swego gatunku: powieści o kontakcie z kosmitami, co oznacza, że żadne kompendium omawiające dzieje światowej fantastyki nie może jej pominąć i zlekceważyć. Dlaczego ona właśnie? Może dlatego, iż udało się tutaj nie tylko stworzyć najoryginalniejszą wizję Innego, jaką zna światowa science fiction, ale też najciekawiej, w sposób najbardziej emocjonujący, przedstawić dramat poznania i jego uwikłanie w literaturę, w nieodłączne dla ludzkiej kultury snucie opowieści.

"Kongres futurologiczny"

> Kongres futurologiczny to jedna z najbardziej brawurowo opowiedzianych przygód Ijona Tichego. Zaproszony na zjazd futurologów we wstrząsanej rewolucją latynoamerykańskiej republice, Tichy przenosi się na koniec w świat, gdzie w groteskowym splocie zrealizowały się naraz — utopijna i antyutopijna wersja historii przyszłości. Kpina z futurologii podszyta jest — jak zawsze u Lema — refleksją serio o skłonności człowieka do „rozbratu z rzeczywistością”.
>
> „Kongres jest jakąś parabolą konsumpcyjnego społeczeństwa, społeczeństwa skierowanego właśnie na wszechułatwianie jako na wartość naczelną egzystencji, i to skierowanie rodzi zapaść wartości autentycznych…” – Stanisław Lem

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

      

GURU4piorunów

@Whoresbane Solaris, pewnie jak wielu, to była moja pierwsza książka Lema - akurat przywieźli do gimnazjalnej biblioteki, a ja się wcześniej odbiłem od "Wizji Lokalnej" z domowej biblioteki.
Solaris było zdecydowanie czymś niespodziewanym dla mojego umysłu :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Książki

21piorunów

Dzień dobry się z Państwem,

Kolega @Whoresbane kazał (o tutaj) zapisać sobie w kajeciku, że 29 października Wydawnictwo Literackie wznowi "Obłok Magellana" Lema. No to sobie zapisałem. No to kajecik mi przypomniał. No to zamówiłem. Ale tak głupio jedną. No to wziąłem... trzy. Ja przez Pana zbankrutuję, Panie @Whoresbane. (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

Ale do pełnej kolekcji coraz bliżej.

albo bo nie mogę się jeszcze zdecydować ;)

Osobistość3piorunów

Szata tej "serii" jest fenomenalna, ale czemu, do diabła, miękka? Poza tym ceny są takie, jakby faktycznie w cenie zawierała się twarda okładka.

Fanatyk0piorunów

@Cerber108 Mnie akurat miękka nie przeszkadza. Poza samymi grafikami to niesamowicie podoba mi się ta faktura okładki :smiley: Nie wiem czy dałoby radę zrobić tak przy twardej, a nawet jeśli, to czy efekt byłby tak samo dobry. Chyba, że może obwolutą.

Pokaż więcej komentarzy (5)