Wpis użytkownika Spleen w Hydepark
SpleenFenomen
110piorunówUważam, że w wyborach na Węgrzech, opozycji pomogło nazwisko kandydata. Magyar znaczy po ichniejszemu "Węgier" - więc nie dało się katować narracji, że całe zło świata to wina Magyara, bo lud by myślał, że to krytyka społeczeństwa.
Polscy politycy mogliby skorzystać z tego patentu i wystawić kogoś o nazwisku Polak. Wówczas agresywna kampania w stylu "Drożyzna to wina Polaka", "Polak chce większych podatków" by po prostu nie zadziałała.
Komentarze (6)
@Spleen kiedyś były takie fantazje o starcie w wyborach prezydenckich jako Inny Kandydat
@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz lepiej by było Nash Kandydat
@Spleen gdzieś to już widziałem
chcialbym zwrocic uwage na nadreprezentacje Lechow piastujacych najwyzsze stanowiska w III RP
Polak, Węgier – dwa bratanki,
i do szabli, i do szklanki,
Lengyel, magyar – két jó barát,
Együtt harcol s issza borát,
Swoją drogą, na Węgrzech jesteśmy bardziej lechici niż Polacy, przynajmniej fonicznie.
@Fulleks Lędzianie
Węgrzy w swojej wędrówce do kotliny panońskiej, przez krótki czas mieszkali w kotlinie podkarpackiej i z wszystkich polskich plemion mieli najbliższy kontakt z Lędzianami.