
Wpis użytkownika evilonep w Hydepark
evilonepFanatyk
27piorunówW naszej galaktyce jest od 100 do 400 miliardów gwiazd. Żeby zobaczyć każdą z nich przez sekundę trzeba byłoby żyć z 10 000 lat. Skoro gwiazdy są jak nasze słońce to muszą być i inne planety na których jest życie. Takich cywilizacji podobnych do naszej w kosmosie jest zapewne w c⁎⁎j i jeszcze więcej. Każdego dnia jakaś z tych cywilizacji umiera, kończy się, bo ichniejsze słońce wybucha. W kosmosie nie znaczymy nic.
Komentarze (11)
Najgorzej że jeśli nie nastąpi cud to nigdy się nie wydostaniemy z naszej planety dalej. A co dopiero inne gwiazdy. Prędkość światła w tak astronomicznie wielkim kosmosie a nawet tylko w galaktyce jest znikoma. A nie osiągnęliśmy nawet 1% tej prędkości. Do tego nawet gdybyśmy mieli taki napęd to jak go użyć żeby się nie zabić NATYCHMIAST po odpaleniu?? Jak hamować sterować skoro dylatacje i relatywistyka by powodowały brak możliwości odmierzania "prawdziwego" czasu? Taki napęd w zasadzie nic by nam nie dał.
Dazenie do osiagniecia predkosci swiatla jest na szczescie bezcelowe z punktu widzenia fizyki i techniki. Na szczescie madrzejsi od nas o tym wiedza i poszukuja innych mozliwosci przemieszczania sie
A ile jest galaktyk? :slightly_smiling_face:
Około 200 miliardów w obserwowalnym wszechświecie.
@Dalmierz_Ploza ta liczba już przekracza moją wyobraźnię :face_with_spiral_eyes:
C⁎⁎ja wiemy o mechanizmie powstawania życia, możemy być sami w galaktyce bo szanse na powstanie wysoce zaawansowanej cywilizacji samo w sobie mogą być bliskie zeru a istnienie takiej w tym samym czasie co nasza może być jeszcze mniej prawdopodobne.
Nie wiemy.
Mądrego to miło się słucha.
@evilonep wrzuciłeś zdjęcie Andromedy?
@MiernyMirek tak ;D ale nie zastanawiałem się w sumie nad tym, wrzuciłem pierwsze lepsze zdjęcie 😛
E tam, jesteśmy częścią kosmosu czy to nam się podoba czy nie...w sumie jesteśmy kosmosem który na siebie patrzy i podziwia:face_holding_back_tears:
I to że nic nie znaczymy w kosmosie, nic nie znaczy...bo byliśmy, jesteśmy i (chyba) będziemy. Tylko zmieni się forma w jakiej poukładane są atomy.
A co do tego życia, to patrząc na historie ludzkości i jak zawsze stawiamy się w centrum oraz ogrom kosmosu - to muszę się z Tobą zgodzić. Jednak biorąc pod uwagę liczbę czynników jakie musza zaistnieć by powstało życie ( a tym bardziej rozumnie), nachodzi mnie pytanie - a może my jesteśmy pierwsi? 😅