
Wpis użytkownika George_Stark w Kawiarnia "Za Firewallem"
George_StarkGruba ryba
11piorunówW nawiązaniu do wydarzeń z poprzedniej edycji poniżej publikuję wytwór powstały poprzez wyciągnięcie z tych wydarzeń wniosków:
*
Jak się nie umie pisać, to zawsze się można „zainspirować”
To była nasza ostatnia niedziela…
O Ela! Straciłaś przyjaciela!
Piękni jak okręt pod pełnymi żaglami,
a tak łatwopalni! Tak śmiesznie mali.
Nie odnajdę cię, mój miły!
Choćbym i statkiem-tango do Piły,
płynęła: kamienie. Benzyna w butelkach.
Sytuacja, w której serce klęka.
Teraz nie ma, nie ma ciebie;
dałabym po ślubie siebie.
I co, krakowski smoku-osiłku?
No bo ja sonet ten bez wysiłku
napisałem. I właśnie go publikuję.
Tam, napisałem! Ukradłem! Ale nie, nic nie żałuję!
*
Komentarze (6)
@George_Stark teraz niech ktoś wypisze wszystkie utwory z utworu 😁
Nie wiem czy zaliczę:
butelkach
klęka
Ale mozesz jeszcze poprawić 😁
Myślałeś, że nie sprawdzę? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@George_Stark Panie Żorż, więc czekam z wypiekami na twarzy ( ಠ ͜ʖಠ)
@CzosnkowySmok Spójrz sobie na pierwsze edycje. 😉
@George_Stark ale ważne, że się starasz :blue_heart:
Dawaj coś o ruchaniu a nie się bawisz w kopiowanie. To moja działka! XDDD
@CzosnkowySmok A dyskwalifikuj sobie na zdrowie!