Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika groman43 w Hydepark

Osobistość

w Hydepark

65piorunów

W ostatnią środę dostałem specjalne podziękowania, ponieważ pracuję już 5 lat dla mojego tajwańskiego ciemiężcy, tego złodzieja scrum mastera z drugiego końca świata. Z tej okazji, a także ponieważ mam 10+ lat doświadczenia w branży, postanowiłem, że podzielę się swoimi spostrzeżeniami

- Rynek IT w Polsce jest dość nudny i nieinnowacyjny. Królują CRUDy oraz aplikacje mobilne, które zachodnie korporacje outsourcują w Polsce.

- Nie zna życia ten, kto widział same CRUDy w swojej karierze. Dlatego nie zgadzam się z tak częstym na wypoku wrzucaniem wszystkiego do jednego worka.

- Embedded uczy pokory. Zwykle najbardziej problematyczne są wymagania niefunkcjonalne, szczególnie że pracuję nad twardymi systemami czasu rzeczywistego. Kiedyś spędziłem tydzień, żeby zaoszczędzić około 1kB pamięci.

- Jeszcze bardziej uczy pokory fakt, że mój soft śmiga na milionach chipów na całym świecie. Jak to powiedział Ed Murphy, jeśli coś może pójść źle, to prędzej czy później pójdzie. Jak to ja mówię, jeśli coś może pójść źle, to pójdzie w najgorszym możliwym momencie.

- MediaTek ma moim zdaniem bardzo dobry mechanizm rozliczania programistów. Jeśli coś zepsujesz, to po prostu musisz to naprawić. Nawet jeśli u ciebie jest czwarta rano w sobotę xD

- Naoglądałem się mnóstwo „dziwnych” problemów, w stylu problemy z cache lub z bugi w HW.

- Przez ostatnie 5 lat, MediaTek wypuścił rodzajów 38 chipów (plus dwa chipy testowe, które nigdy nie wyszły z labu), na których śmiga mój soft.

- Mimo że jak na europejskie standardy pracuję bardzo dużo (czasem nawet około 60 godzin tygodniowo), nie czują się wykorzystywany. Wręcz przeciwnie, jestem pewien, że moja praca prędzej czy później zostanie wynagrodzona.

- W wielu zachodnich korporacjach, im wyżej postawiony manager, tym większy przeciętny inaczej, oderwany od rzeczywistości. W MediaTeku jest odwrotnie.

- Spec 3GPP jest naprawdę spieprzony xDDD

Komentarze (36)

Kosmonauta0piorunów

@groman43

Tu się nie zgodzę:
>Rynek IT w Polsce jest dość nudny i nieinnowacyjny. Królują CRUDy oraz aplikacje mobilne, które zachodnie korporacje outsourcują w Polsce.
Akurat robię embedded w Polsce i w ciągu ostatniego roku z takich ciekawszych rzeczy które musiałem naprawiać to np:

* uboot nie obsługujący pamięci tego samego rodzaju pamięci od tego samego producenta (różnica tylko w rozmiarze 128MB vs 64MB)
* branch prediction na DSP: czyli dlaczego bardziej opłaca się wykorzystywać wynik z porównania a < b niż zrobić if'a omijającego taki fragment (zysk z 50ms na 11ms).
* o pisaniu customowych bootloaderów nie chce mi się wspominać (C, C++, Rust).

A to tak na szybko mi do głowy przychodzi.

Inspirator0piorunów

@m_h Bo Op dowód anegdotyczny ekstrapolował w hipotezę. A prawda, podejrzewam, może być inna. Ja również mam zupełnie inne doświadczenia.

Osobistość0piorunów

Z ubootem ani innymi bootloaderami nigdy komercyjnie nie miałem do czynienia. Omijanie ifów na DSP (a tak naprawdę na każdej nowoczesnej architekturze która ma nie tylko branch prediction ale również speculative execution) to raczej podstawy podstaw.

Osobistość0piorunów

Nie zmienia to faktu że mediatek to gówno. Każdy sprzęt który z nim miałem sprawiał różne problemy. Od przegrzewania się przez słabą stabilność aż do padania układów od tak przy okazji uwalając system. Nigdy nie miałem takich problemów na innych prockach. Nawet w kwestii temperatury.

Tytan4piorunów

@groman43 
>- W wielu zachodnich korporacjach, im wyżej postawiony manager, tym większy przeciętny inaczej, oderwany od rzeczywistości. W MediaTeku jest odwrotnie

W zachodnim korpo jak chcesz się pozbyć menedżera gdzie najbardziej szkodzi, ale nie za bardzo masz jak, to go awansujesz.

Gruba ryba0piorunów

@groman43

>- Rynek IT w Polsce jest dość nudny i nieinnowacyjny. Królują CRUDy oraz aplikacje mobilne, które zachodnie korporacje outsourcują w Polsce.
>
Zgadzam sie w 100%. Moze w Warszawie jest kilka firm co robi cos ciekawszego - wiekszosc nie. Natomiast w jakichs Krakowach, Gdanskach, Lodziach czy Wroclawiach jest glownie nuda i CRUDy. Wiem, bo bylem tam w swojej karierze. Zreszta wystarczy sobie poczytac jakies oferty pracy ze Stanow w mniej popularnych jezykach typu C++, Rust, Haskell.
Negle sie okazuje, ze skillset i to co robi sie na tych projektach jest totalnie inne, niz zapisz i odczytaj do bazy xD
Disclaimer: mowie tu o praca 100% zdalna dla stanow, ktora nie oglasza sie na polskim rynku i jest to porownanie takich ofert do ofert outsourcerow typu Sii etc.

Tytan10piorunów

Cieszę się, że Ci się wiedzie. Niemniej trochę chłopska logika (przynajmniej na podstawie tekstu). Robię w branży już chyba 15 lat i przerobiłem trochę za dużo firm, z różnych części świata i ciężko mi powiedzieć, że gdzieś jest lepiej lub gorzej. Raczej wszystko zależało od firmy, nie kraju.

Twórca2piorunów

Taki nowoczesny embedded dalej jest w c/c++ czy coś nowego jest ?

Osobistość0piorunów

@Reginald Asm jest bardzo mało. Co nie znaczy, że nie musisz go znać. Jak dzieją się cuda i już kompletnie nie wiesz o co chodzi, to patrzysz w to, co wygenerował kompilator. Oczywiście, jest to tylko połowiczne rozwiązanie, bo HW (superscalar architecture) może od siebie też coś dołożyć.

Inna bajka, niektóre rzeczy ze względu na optymalizację nie są dostępne wprost w debugerze i trzeba je wyciągać ręcznie z rejestrów. A których dokładnie, to już musisz wyłupać właśnie z asm.

Kompan0piorunów

@groman43 z dodatkami assemblera, oczywiście?
Po studiach pracowałem w embedded prawie rok i rzuciłem w pizdu prace przy komputerze

Gruba ryba23piorunów

@groman43 gratuluję, mam też trochę polemiki;

MediaTek ma moim zdaniem bardzo dobry mechanizm rozliczania programistów. Jeśli coś zepsujesz, to po prostu musisz to naprawić. Nawet jeśli u ciebie jest czwarta rano w sobotę xD

No za⁎⁎⁎⁎sty mechanizm. Tylko nielegalny. Dostajesz za to chociaż jakieś kosmiczne wynagrodzenie czy jesteś 24/7 pod telefonem za uścisk dłoni?

Mimo że jak na europejskie standardy pracuję bardzo dużo (czasem nawet około 60 godzin tygodniowo), nie czują się wykorzystywany. Wręcz przeciwnie, jestem pewien, że moja praca prędzej czy później zostanie wynagrodzona.

Na początku pisałeś, że jesteś już 10 lat w branży. To została ta Twoja praca już wynagrodzona, czy liczysz że może za kolejne 10 lat się zwróci?

Trzymam kciuki i jestem przekonany że dobrze rozwiązujesz nowatorskie problemy, ale przy takim podejściu do swojego czasu wolnego to wróżę zawał w okolicach 50.

Tytan1piorunów

@Marchew w skrócie (jesli dobrze rozumiem) jeśli pijesz do odciny kiedy masz wymówkę to sugeruje problem. Sam fakt, że masz taką potrzebę na "reset".

Gruba ryba1piorunów

@Dzemik_Skrytozerca 1 i 2 zdecydowanie TAK, natomiast pytanie 3, nie do końca zrozumiałem. Po wytłumaczeniu na prośbę @mortt wciąż nie do końca rozumiem o co Ci chodzi, jednak jest jaśniej i chyba stawiam na TAK, chociaż to pytanie bardziej się tyczy "ogółu" życia niż samej pracy.

Gruba ryba1piorunów

@mortt

Brak takich doświadczeń to raczej pozytywny znak.

Zasadniczo chodzi o to, jak reagujesz na długotrwały stres. Gdy czujesz się bezpiecznie (impreza), czy sięgasz po używki, które Cię wyłączają. Albo mówiąc prosto: pijesz na umor, dajesz zioło do oporu, etc.

Niestety, to może oznaczać, że sobie nie radzisz.

Nie chcę moralizować. To tylko jedna z oznak, że coś jest nie tak.

Gruba ryba3piorunów

@groman43

Oj, to tak nie działa. To, że coś przyjmujesz za normę, nie oznacza, że jest nią.

Na oko masz ok. 34 lata, i Twojej życie osobiste nie koliduje z pracą. Dlatego Twój work-life balance jest jako tako utrzymany.

Natomiast w chwili, gdy zaczniesz mieć wahania cukru, lub długotrwały stres zacznie dawać znać o sobie, nagle mozesz poczuc, że Ci ziemia umyka spod nóg.

Zadam trzy proste pytania - odpowiedź sobie na nie sam. Jeśli na którekolwiek z nich odpowiedziałeś tak, to powinieneś pomyśleć o zmianach.

1. Masz dwutygodniowy urlop. Wyłączyłeś budzik. W drugim tygodniu dopiero zaczynasz budzić się po ośmiu godzinach snu lub o porach innych niż ta, o której wstajesz do pracy. Tak czy Nie? Brak takiego urlopu w ciągu ostatnich dwóch lat również kwalifikuje się jako Tak.

2. Znajomi nie dzwonią do Ciebie z ofertami wspólnego spędzenia czasu. Nikt nie pamięta o Twoich rocznicach. Pora, o ktorej wracasz do domu, albo jak się zasiedzisz, nikogo to nie interesuje. Tak czy Nie?

3. Sukces, stres, porażka, premia, spotkanie integracyjne - impreza. Czy w ciągu dwóch ostatnich lat zrobiłeś w takich okolicznościach coś, czego nie pamiętasz? Tak czy Nie?

Mysle, że interpretacja odpowiedzi na Tak jest oczywista. Nie twierdzę, że nie jest OK. Pracowałem natomiast w software house, gdzie ludzie płonęli jak świeczki z Bladerunnera (patrz rozmowa Tyrella z Royem Batty). A pytania pasują do sytuacji jakie obserwowałem.

Osobistość2piorunów

@wombatDaiquiri Moje zarobki to składowe wielu czynników - podstawowa wypłata, premie które wynikają wprost z mojej umowy o pracę, dodatkowe premie, nadgodziny, delegacje. Ogólnie jestem zadowolony z tego co dostaję.

Zgadzam się, że taka praca może być obciążeniem dla psychiki i trzeba nauczyć się z tym sobie radzić. Mi bardzo pomaga siłownia. Poza tym, po 5 latach nie podchodzisz to wszystkiego tak emocjonalnie.

Gruba ryba3piorunów

@groman43 w sensie zarabiasz powiedzmy 10k USD albo więcej, czy wolno się uczysz albo nisko cenisz? Martwię się trochę o Ciebie, bo to bardzo niezdrowy tryb życia dla psychiki w długim terminie.

Osobistość7piorunów

@wombatDaiquiri Moja wypłata, podwyżki oraz premie są wystarczająco duże, że godzę się na takie warunki pracy. I tak, moja praca jest uczciwie oceniania podczas mojej rocznej ewalucji i dostaję odpowiednią finansową kompensację, na którą ciężko zapracowałem.

Zawał, owszem zawsze jest takie niebezpieczeństwo xD. Zdaje sobie sprawę i dlatego dbam o siebie jak mogę.

Fanatyk3piorunów

Druga praca z rzędu dla korpo "lidera rynku" i drugi raz python w obszarze embedded. W Polsce, w rodzinnym miescie, także jak się chce to można robić nienudne rzeczy.

Mistrz4piorunów

@groman43 no a było coś do tych podziękowań czy tylko "dzięki i nara, pracuj dalej" ?