
Wpis użytkownika Dudleus w Hydepark
DudleusFenomen
3piorunówW poniedziałek miałem kolejną rozmowę rekrutacyjną i jak zwykle i jak zwykle do końca tygodnia nie dali znać. Już 2 raz prompt od @WujekAlien nic nie pomógł.
Nie pamiętam bym w swoim życiu wykonał coś, odezwał się poprawnie. Z tym muszę się uśmiechać myśleć pozytywnie i wierzyć w siebie, swoje mocne strony i umiejętności, których nie posiadam bo zaraz ktoś mnie wyjaśni że nic nie robię całe życie.
Martwi mnie to dodatkowo bo udało mi się poznać dziewczynę i w ten sposób nie zapewnię bezpieczeństwa ani stabilności, na której jej zależy a bardzo mi się podoba, mam wrażenie, że nikogo lepszego w życiu nie poznam.
Od 3 lat aplikuję gdzie się i nie mam szans, ale na hejto już mnie wyjaśniali:
"Aplikujesz i nic nie wiesz o rowerkach?" Idąc do Decathlonu na sprzedawcę trzeba być pasjonatem i samemu konstruować mimo, że nie było pytań technicznych.
"Byłeś niepewny siebie"
"Aplkuj na fajne staże"
Na doradztwie zawodowym 3-2,5 roku temu nie lamkrsm dokładnie: "nie widzę błędów w CV" trzeba próbować dalej i użytkownicy hejto popierali bo to bardzo dobra rada. Tak mi mijają kolejne lata stosowania się. Po moim wydziale wszyscy robią kariery, od razu ich chcą, kompetencje przyszłości, pożądani na rynku pracy - tak słyszałem przez 5 lat. A ja byłem w kole naukowym, brałem udział w szkoleniach, wydarzeniach na wydziale i nic to nie dało.
Porady od nie działają, błędnie je wdrażam. Wszystko jest moją winą bo jestem chory psychicznie, nic mi się nie chce.
Oczywiście za 15 lat terapii, TUS, byciu na lekach od psychiatry, siłowni dostałbym minimalną krajową. Przed tym jeszcze muszę skończyć przygotowanie do terapii bo przecież mi się nic nie chce przez to terapia nic nie da.
Chciałbym mieć jakąkolwiek nadzieję, ale w moim przypadku jak się ma 24 lata same porażki, zmaga tylko z odrzuceniem i komentarzami: do niczego się nie nadaję nic nie robię całe życie, złe schematy myślowe nie plastyczny mózg itp. się. Wiem, że inni mają rację.
Komentarze (13)
W sumie to dobry prompt od Wujek Alien. Ja z czymś podobnym nieźle sobie poradziłem na pierwszych rozmowach o pracę w życiu.
Nie dostałem, ale z wszystkich 5 poza jedną miałem bardzo pozytywny feedback, ale trafił się ktoś po szkole i odpadłem.
Rozdzieliłbym temat ćwiczeń na stres i rozmowy. Rozmowę naprawdę można tak przećwiczyć, że będzie dużo łatwiejsza. Wrzucałem CV i link do stanowiska. Najpierw prosiłem o info "co powinienem wiedzieć o firmie aplikując na to stanowisko". Zawsze jest jakiś szczegół, którym możesz rzucić w rozmowie pokazując, że zrobiłeś "risercz" zadając jedno pytanie botowi.
A pytania tak samo, CV i stanowisko. Zazwyczaj w tej samej konwersacji. I robiłem tryb audio, bo jest trudniejszy i bardziej stresujący. Potrzebowałem kilku razy, żeby przestać się zacinać i mówić YYYY.
Do promptu do ćwiczenia rozmowy rekrutacyjnej dodawałem kawałek o ocenie mojej odpowiedzi przed zadaniem następnego pytania. Oczywiście, wiadomo, bot to bot i jest w tym średni, ale ja jestem bardziej, więc słucham go, chyba, że zauważam jakiś ewidentny błąd.
"Jesteś career coachem/ recruiter specialist. Doradzaj mi tak jakbym był kimś, na kogo sukcesie bardzo ci zależy. Przygotuj mnie do aplikacji na stanowisko "link", moje dane masz w załączonym CV.
Napisz mi co powinienem wiedzieć o tej firmie aplikując tam."
Jak już się zapoznasz z tym, dalszy ciąg.
"Wykorzystując dane z CV i z info o stanowisku, przeprowadź ze mną rozmowę kwalifikacyjną. Po każdej mojej odpowiedzi, najpierw ją oceń mówiąc: co było dobrze, co trzeba poprawić, jak ty byś to zrobił.
Dopiero potem kontynuuj z następnym pytaniem."
@Dudleus myślałem, że tylko ja tak mam.
@Legendary_Weaponsmith na 3 lata wysyłania CV gdzie się da, miałem 4 rozmowy 2 w powiatowym, Z kilkaset aplikacji. Stan aplikacji jest taki "skontaktujemy się z wybranymi kandydatami", "pracodawca zobaczył aplikację", "dziękujemy za aplikację stwierdziliśmy że skontaktujemy się z osobami, które bardziej pasują do profilu" , "damy znać w ciągu tygodnia", "skontaktuję się"
@Dudleus bardziej bym powiedział, że dobrze odpowiadałeś.
Ile ci wychodzi aplikacji na rozmowę?
Zapisujesz gdzieś gdzie aplikowałeś? Ogarnięty kolega z tej samej szkoły co ja (tylko na licencjacie, a nie zawodówce) podrzucił mi arkusz excelowy gdzie on sobie zapisywał gdzie aplikował, stan aplikacji itd.
Teraz będę czegoś takiego używał, żeby chociaż ilość aplikacji rosła. Bo aplikować i nie mieć żadnego feedbacku ani rozmów jest na dłuższą metę wyczerpujące i deprymujące.
W sensie, mózg do działania potrzebuje chociaż jakiegoś minimalnego pozytywnego feedbacku. Jak np rosnąca liczba aplikacji.
@Legendary_Weaponsmith co źle odpowiedziałem?
@Legendary_Weaponsmith jak trzeba było dobrze odpowiadać?
Nikt nie pytał o firme, to był startup żadnych informacji w internecie. Czego ja nie zrobię to zawsze źle i jestem ten pojebany bo źle używa AI bo u innych działa.
Od urodzenia jestem faszystą widać tylko stres, desperację, incelstwo po mnie. Jak do kurwy nędzy mam zrobić by wyglądać normalnie?
były trzy zalety, no to tam mówiłem, że punktualność, dokładność, tam chęć do nauki i tak dalej, komunikacja że pytam jak nie wiem. Z wad to, że tak się nie jestem czasem pewn czy wszystko jest dokładnie zrobione. Nie jestem pewny, że właśnie tak się trochę za bardzo przejmuję, że nie mam tej biegłości w programowaniu, że mam czasem gorsze dni i wolnej pracuje.
była pani z kadr, jeden pan techniczny tam pytania zadawał, no to mówiłem, że tam na przykład czy jak jest nieopłacona faktura, to jakbym to zrobił, no to powiedziałem, że bym ustawił tam różne warunki, że na przykład też jakby trzy grosze za mały przelew przyszedł i właśnie różne warunki, żeby tam wyskakiwały komunikatyb typu, że jest nieopłacona, nie w pełni, żeby weryfikowało przelew z numer faktury danymi i tak dalej. Pochwaliłem się właśnie tym skryptem, ale właśnie nikt nie prosił, żeby go pokazać. No właśnie mówiłem, co tam miałem na kursie, a teraz się przyznaję, że nie wszystkie testowałem rozwiązania, no bo są dodatkowo płatne te narzędzia. Też wspomniałem o Hugging Face i There's AI for that, że tam wszystko można sobie sprawdzić.
No i właśnie pani z kadr właśnie tam tylko takie rzeczy pytała. Właśnie też trochę o studia, dlaczego to i czy praca taka 8 godzin przy komputerze mi pasuje. Mówię właśnie, że tak, że nie potrzebuję nic takiego szalonego, tylko właśnie wolę mieć tutaj takie stabilne godziny, wszystko poukładane. Że na stałe to dla mnie i myślę długo terminowo.
Pytała czy jak skończyłem HR to czym tam nie chciał, mówiłem że mógłbym do HR operations lub kadr (nie mówiłem że moje szanse wynoszą 0%)
Pytanie czy jak już jest gotowy kod wygenerowany na produkcję to co bym zrobił? Ja ze jeszcze raz bym tylko sprawdził.
@Dudleus sorry, nie dodałem, że to nie wszystko musi być pod ciebie, raczej pod innych chcących się przygotowywać do rozmów używając AI.
Widocznie nie fart. U mnie za każdym razem 2/3 pytań identyczne jak na rozmowie przez rozmową. Aż byłem w szoku. Ale ja nie dawałem listy gotowych, używałem chatgptplus i robiłem to w wątku, w którym wcześniej dowiadywałem się na temat pracy/firmy. Dziwne, że jak dałęś botowi właśnie te same dane, które ma przed sobą rekruter (info o firmie i twoje CV), to ŻADNE pytanie się nie pokrywało, nawet nie było podobne.
Ta rozmowa "próbna" tuż przed samą rozmową była dla mnie bardzo ważna. Dzięki niej dobrze szły te rozmowy, bo szedłem na rozmowę po wstępnym "rozgadaniu się". Wstydzę się i jestem introwertykiem i to pozwoliło się przełamać. A jak już kilka pierwszych pytań poszło dobrze, to dalej już było z górki.
Jedna jedyna rozmowa, to taka przed którą nie zdążyłem sobie pogadać - rozmowa była pierwszą jaką odbyłem tego dnia. Nie zdążyłem też pomedytować (w przygotowaniu do takiej stresującej sytuacji potrzebuję aż 20 minut, żeby złapać spokój). Liczyłem na to, że pogadamy na start o dupie maryny i pogodzie, ale było samo gęste i się zacinałem. A potem już było po chuju.
Jak coś to piszę głównie z myślą o innych. Domyślam się, że ty robiłeś dokładnie tak jak pisałem (nie wiedząc co napisałem btw, w końcu rozmowy nie były dzisiaj, mój post z dzisiaj) i wyniki były diametralnie inne. Zdarza się, LLMy są losowe. I pewnie też z jakiegoś bardzo ważnego powodu nie możesz medytować/robić ćwiczeń oddechowych i się odstresować przed taką rozmową/ogólnie regularnie codziennie.
Szkoda, bo wydaje mi się, że kumulujący się stres i nieumiejętność pracy z nim, oraz bardzo negatywne podejście do siebie i świata (wszystko co można nazywasz maksymalnie negatywnie, a to wpływa na to jak się czujesz, postrzegasz świat). A w efekcie ludzie mogą cię podświadomie odbierać negatywnie.
Jak zwykle trzymam kciuki i życzę powodzenia. Pozdrawiam cieplutko i przesyłam dużo miłości. Czasem miłość do samego siebie jest dobrym punktem wyjścia.
@Legendary_Weaponsmith z tym wszystkim się uda żeby gdziekolwiek mnie przyjęli? Za każdym razem pytają o co innego, czego nie było w prompcie
Jak chcesz jakąś pracę to nie odpuszczaj. Bierz papiery i idź jeszcze raz - osobiście.
Ja 2 razy dostałem pracę mimo ze nie szukali nikogo - to ja ich znalazłem. W 1 przypadku zadzwonilem na recepcję poprosiłem o maila do dyrektora bo miałem mu coś przesłać i dziewczyna podała bez problemu tak dostał moje cv. Umowił się ze mną by się dowiedzieć jak dostalem jego majla, odpowiedziałem że to była część mojego przygotowania do pracy na apkikowanym stanowisku i tak niechh to traktuje :smiley:
Dopiero po 2 latach mu się przy piwie na integracji przyznałem, co dodało mi dodatkowych punktów bo był mega pozytywnie zaskoczony że ktoś tak nieszablonowo sobie to ogarnął.
Do pracy w której jestem obecnie aplikowałem 2 razy, pierwsza rozmowa nie poszła najlepiej i zdawałem sobie z tego sprawę ale kierowałem karierę dalej i czekałem na moment, moment nadszedł po ok 6 latach gdzie w międzyczasie miałem okazję też pomóc dyrkowi z tej firmy do której aplikowałem przez to drugie podejście to było spotkanie na kawę i w zasadzie formalność.
Czas zagrał na moją korzyśc ale i konsekwencja w dzialaniu bycie dobrym człowiekiem i spryt oraz troszkę cwaniactwa.
Musisz próbować, nie odpuszczać odrzucili cv? Idź osobiście daj się poznać pokaż że ci zależy że jesteś pewien siebie
@Dudleus dobra w wawie Ci ogarnę robotę odezwij się priv
@Odwrocuawiacz od 3 lat aplikuję gdziekolwiek poza kołchozem bo jestem słaby fizycznie i wolny. Łódź, Warszawa, Tomaszów Maz.
@Dudleus dobra do jakiej konkretnie pracy chcesz iść i jakie miasto ja zadzwonię tam i Cię umowię daj imię na priv
@Odwrocuawiacz jak byłem osobiście usłyszałem "trzeba wysłać online" już mnie na Hejto wyjaśniali, że nigdzie się nie zanosi papierowego. Ale teraz trzeba zanieść osobiście popierdoli mnie zawsze źle robię i przez to jestem niepewny bo trzeba zanosić. Jeszcze muszę wybrać dni by jeździć do miast godzinę drogi i po kolei na każde ogłoszenie zanosić.
Na targach pracy nigdzie nie szukali gdy pytałem, wypełniałem ich formularze i nic.
Gdy dzwonie nikt nie odbiera a jak się odezwę to rozłącza.
Jak być konsekwentnym w działaniu, być dobrym człowiekiem mieć spryt i cwaniactwo?
Co mi zależy? Na Hejto mi pisali, że widać po mnie desperację, choroby psychiczne, nic nie robienie całe życie
