
W Portugalii porzucanie zwierząt stało się normą: wciąż są zostawiane
Mr.MarsGURU
22piorunówJednego dnia mają łóżko, kanapę, swój kąt i kogoś, kto napełnia miski. Potem nagle tracą wszystko i wiele z nich bywa porzucanych przy drodze albo pod bramą schroniska.
Porzucenie zwierzęcia w Portugalii jest przestępstwem, karanym na mocy prawa od 2014 roku **zagrożone karą więzienia do sześciu miesięcy lub grzywną do 60 stawek dziennych**, ale nie zawsze udaje się doprowadzić sprawców przed wymiar sprawiedliwości. Sandra Duarte Cardoso, lekarka weterynarii i prezeska SOS Animal, od lat toczy wiele bitew o ochronę i dobrostan zwierząt.
„Czip [zwierząt towarzyszących] jest zarejestrowany na osobę, która zmarła, więc postępowanie w sprawie wykroczenia kierowane jest właśnie do zmarłego” – wyjaśnia. „Do tej pory, spośród wszystkich zawiadomień, które złożyliśmy – bo ktoś, kto dziedziczy majątek, powinien dziedziczyć też zwierzęta – żadna sprawa nie została doprowadzona do końca. W efekcie nikt nie poniósł konsekwencji za wyrzucenie na ulicę psa czy kota swojej matki albo ojca” – mówi w wywiadzie dla Euronews [...]
Komentarze (4)
To nieanimalitarne. Powinni je usypiać.
@FriendGatherArena Zgadzam się, nie ma miejsca dla takich ludzi.
@Mr.Mars w ten sposob stalem sie wlascicielem kota. Latem pojawil sie na osiedlu towarzyski kocur z obrozka. Pomysllem ze to jakis kot wychodzacy. Mijaly tygodnie i przyszla jesien a biedak musial sie chowac pod balkonami przed deszczem. W miedzyczasie sasiedzi powiedzieli ze jego poprzedni wlaciciel zmarl a rodzina zwrocila mu wolnosc. No to go zabralem do siebie i jest juz z nami prawie 7 lat 😉
@aerthevist Jesteś pewien, że jesteś właścicielem?