
Wpis użytkownika kokosowa_sniezka w Koty
W ramach psychicznego kurażu odwiedziłam jedną z Wrocławskich kocich kawiarni, w końcu ile mona pić kawę tylko ze swoimi sierściuchami. Jeśli ktoś lubi kawę w miłym, futrzastym towarzystwie to mocne polecanko dla Kot Cafe. Aż sama mam ochotę coś podobnego otworzyć u siebie
Komentarze (8)
@Kyrie_Eleison w ogóle. kity mają osobne pomieszczenie sanitarne, takie są nawet wymogi sanepidu
@kokosowa_sniezka nie wali tam za bardzo kocim szczochem?
@kokosowa_sniezka Byłem kiedyś tylko że w innym. Strasznie dziwna faza muszę przyznać :grinning:
@hellgihad fazę to te koty mają. Naćpane jakieś :smirk_cat:
@kokosowa_sniezka A jak Twoje koty zareagowały na zapach obcych kotów, obrażone?
@Lubiepatrzec buty chowam zapobiegawczo 😉
@kokosowa_sniezka E, to jak przyzwyczajone do "zdrady" to nie powinno być problemów. Mam nadzieję, że nie nasikają po złości do butów 😉
@Lubiepatrzec jeszcze nie zareagowały, jutro wracam do nich. Ale z większości spacerów wracam z zapachem obcego futra (tak, jestem tym typem człowieka który jak tylko zobaczy kitku to leci za nim przez łąki i rowy) i tylko niuchają



