
Wpis użytkownika splash545 w Stoicyzm
splash545Lider
41piorunówW sali gimnastycznej i paznokciem nas kto zadrapie, i głową uderzy, a siniaka nabije. A przecież ani nie okazujemy niezadowolenia, ani nie obrażamy się, ani nie podejrzewamy go później, jakoby czyhał na nasze życie. Strzeżemy się wprawdzie przed nim, jednak nie jako przed wrogiem i bez ubocznego podejrzenia, ale spokojnie usuwamy się przed ciosami. Podobnie jakoś niech dzieje się i w innych stosunkach życia: przepuszczajmy wiele rzeczy mimo siebie u tych, z którymi – rzec można – razem się gimnastykujemy.
Marek Aureliusz, Rozmyślania
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!