Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Felonious_Gru w Wybierz Społeczność

Lider

w Wybierz Społeczność

31piorunów

W systemie kaucyjnym najbardziej martwi mnie to, że jeśli wykażemy obywatelskie nieposłuszeństwo i będziemy te butelki oddawać do sklepów to operator stwierdzi, że mu się nie opłaca i zażąda dopłat od państwa (czyli od nas).

Bo to oczywiste, że ten biznes jest policzony na to, że przeciętny Kowalski machnie ręką na te 20zł miesięcznie i darmowa kasiorka za milion takich Kowalskich co miesiąc poleci do wybrańców.

A jak nie będziemy segregować to rząd ogłosi, że trochę widać, ale trzeba zwiększyć kwotę kaucji i wtedy będzie widać lepiej.

Komentarze (20)

Lider17piorunów

@Felonious_Gru najbardziej w tym mnie wku*wia nieokaucjowanie małpek

Fenomen2piorunów

@Felonious_Gru ale może chociaż nie przybywało tego dziadostwa wszędzie

Lider0piorunów

@mannoroth ale to nie dotyczy butelek sprzed wprowadzenia kaucji

Lider2piorunów

@Felonious_Gru tym bardziej szkoda, że żule w tydzień posprzątałyby cały kraj :smiley:

Fenomen8piorunów

@Felonious_Gru i właśnie tyle jest warta ta ekologia w wydaniu politycznym

Lider8piorunów

@mannoroth bo małpki by miały wysoki procent zwotów, co by generowało operatorowi koszty zamiast przychodów

Fenomen14piorunów

@Felonious_Gru ten system to kwintesencja wykorzystania ekologii do swoich skurwysyńskich celów przez polityków

Gruba ryba5piorunów

@Felonious_Gru Ciekawe jak bardzo zmniejsza się sprzedaż wszelkich butelek.

Koneser1piorunów

@Felonious_Gru Czyli w pewien sposób system spełnia założone cele

Gruba ryba0piorunów

@Felonious_Gru 2 dziennie? Chłopie twoja trzustka ಠ_ಠ

GURU14piorunów

@Felonious_Gru

Ja sam piłem 2l coli dziennie

jesteś na diecie czokoszokowej?

Lider2piorunów

@Marchew bardzo. Ja sam piłem 2l coli dziennie, teraz zgrzewka starcza na dwa tygodnie, a żona też lubi się czasem napić. Tak naprawdę w tych samych kupuję tylko wodę dla młodego, bo niestety wygodnictwo.

Praktycznie nikt spośród moich znajomych nie został przy poprzednim spożyciu (nie liczę tych, co wcześniej też nic nie pili)