Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika JaGejNiePapaj w Dyskusje

Kompan

w Dyskusje

11piorunów

W tym roku zamknąłem firmę, i jak myślami wracam wstecz ile to "pracusiów" miałem.. rotacja jak skurczybyk, Jakie to ananasy były:

1) jeden chciał dokładać do mojej firmy i mu się lejce porąbały

2) gwiazda - piosenkarka i miss która obowiązki służbowe oraz relacja szef-pracownik sprawiło że "jej związek:" się rozpadł, później zwolniła się ale nasrała do gniazda w którym była. Telenowela turecka normalnie..

3) złodziejka - w trakcie szkolenia wynosiła towar i zniknęła. Dane w CV i umowie były fikcyjne...

4) typowe zetki - kilka osób takich było, to że ma się komputer i telefon w pracy nie oznacza że ma mieć się wyjebane na wszystko.

5) Dziewczyna która na wszystko się zgadzała, niby posłuszny pracownik. Odeszła z dnia na dzień, nie oddała kluczy, nagle po 3 miesiącach pyta się czy może wrócić. Pewnie nowa gałąź nie wypaliła.

6) Introwertyczny chłopak, millenials, samodzielny, o nic nie pytał robił swoje tak jak oczekuje, lubiłem z nim zamienić parę słów i po zamknięciu firmy dalej utrzymuje z nim kontakt.

Komentarze (5)

Osobistość0piorunów

@JaGejNiePapaj Z ciekawości: jaka branża?

Kompan3piorunów

@Ten_typ_sie_patrzy No i nie polecam franczyz wszelkiego rodzaju. Źle się to skonczyło. Niemalże musiałem wyparować z miasta do innego i prawie że zmienić tożsamość. Inaczej się noszę i wygląd zmieniłem. Ta czkawka długo się będzie utrzymywać.

GURU2piorunów
złodziejka - w trakcie szkolenia wynosiła towar i zniknęła. Dane w CV i umowie były fikcyjne...

Lol? Znaczy współczuję, ale lol...