Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika Gamtaro2 w Hydepark

Autorytet

w Hydepark

232piorunów

W tym wpisie jest tyle prawdy, że aż czuje się w obowiązku nim podzielić.

Dodałbym tylko jeszcze tyle, że odpowiedzialność za rodzinę i 1,5 roczne dziecko odróżnia dorosłego i odpowiedzialnego człowieka od rozpieszczonego dzieciaka. Łażenie po wysokich górach w niebezpiecznych warunkach, kiedy ma się rodzinę i dziecko, które nie zrozumie dlaczego taty nie ma, a mama płacze to to zwykła głupota i zachowywanie się jak gówniarz.

Też bym chciał robić wiele rzeczy będąc rodzicem, ale ich nie robię, bo wiem, że teraz już nie odpowiadam tylko za siebie, ale też za rodzinę. Nie romantyzujmy takich śmierci tylko wprost powiedzmy, że ten człowiek swoimi decyzjami życiowymi odpowiada w całości za cierpienie swojej rodziny.

Komentarze (89)

Kompan0piorunów

Jak dla mnie oba skrajne podejścia są złe. Po prostu na czas najmłodszego okresu dzieci odpuszczamy najbardziej ryzykowne działania ale trening nadal utrzymujemy. A jak dzieciak skończy odpowiedni wiek (dla kogoś 3 lata, dla kogoś 5 lat) to generalnie wracamy do tego co chcemy i generalnie nas określa tyle że za cenę tego że naprawdę przygotowujemy wszystko tak by dziecko miało z kim i za co żyć jak nas nie będzie. Nawet po takie pierdoły że mocno je socjalizujemy z dziadkami, ciociami, wujkami etc. by w razie W nie poczuło się jak podrzutek.

No niestety taki jeden pozytywnie zakręcony który nadal czeka na helikopter niestety tak odpowiedzialny nie był.

Osobistość2piorunów

Tęsknota za nieznanym, sięganie granic jest w sercu prawdziwego mężczyzny. Ten instynkt jest potrzebny naszemu gatunkowi, dlatego go mamy. Fakt, że bywa niebezpieczny i przyczynia się do tragedii, ale to on sprawił, że ludzkość odkrywała kontynenty, niezbadane tereny, ujarzmiła konie i dzikie zwierzęta, w ogóle przyrodę, a teraz bada kosmos i wysyła ludzi w przestrzeń kosmiczną.

Fenomen2piorunów

Ja nie widzę różnicy między takim himalaistą co łazi po górach w złych warunkach a gościem co wspina się na słup wysokiego napięcia po pijaku by udowodnić kolegom męstwo.

Lider1piorunów

@Gamtaro2 no ja dwa lata temu odłożyłem zakup motoru o 20 lat, zgadzam się w pełni.

Kompan1piorunów

@Gamtaro2 jako rodzic absolutnie się zgadzam z opinią

Osobistość2piorunów

Jak kochają coś robić to c⁎⁎j z nimi ¯\\_(ツ)_/¯

Fenomen6piorunów

Popularny punkt widzenia, ale nie zgadzam się z nim w 100%. Zwykle wygłaszają go ludzie, którzy wolą kanapę niż aktywne spędzanie czasu. Pewnie: wraz z wiekiem i z obowiązkami rodzinnymi należny ostrożniej ważyć ryzyka - to jednak nie znaczy, że należy żyć pod kloszem i rezygnować z hobby. Po drugie "analiza wsteczna zawsze skuteczna". Łatwo po fakcie powiedzieć, że to była przesada i nadmierne ryzyko. Dużo trudniej tak osądzić gdy samemu planuje się wyprawę i zrobiło w życiu dziesiątki albo setki podobnych.

Gruba ryba2piorunów

@Gamtaro2 nie wiadomo czy były niebezpieczne warunki, lawina może też spaść przy najbardziej zachowawczym scenariuszu, to są wysokie góry

Kompan18piorunów

@Gamtaro2 Mam tak samo. Odstawiłem wyczynowe narkotyki jak dziecko się urodziło. Ciągnie jak cholera ale to się nazywa odpowiedzialność. Gówniak już odchowany wkrótce dorosłość.
Kupiłem już sobie zestaw designerskich łyżek, igieł itp.
Ale czekam. To się nazywa odpowiedzialność.

Mocarz9piorunów

@Gamtaro2 100% racji, no kurde chcesz nie wiem, wlazic na mt everest w samych majtkach, uprawiac base jumping, walic konia na tylach prezbitermium to nie zakladaj rodziny.

Ogladalem taki program kiedys o jakims typie co umarl bo skakal na motorze nad jakimis przepasciami czy czyms, no ogole wielka tragedia i strata i szkoda chlopa. A w tle zrozpaczona rodzina i dzieci. No co za j⁎⁎⁎ny debil

Takich zjebow to mi nie szkoda tylko ich rodzin

Gruba ryba4piorunów

Jest prawda, też prawda i gówno prawda. Tutaj akurat mamy do czynienia z tą ostatnią.

GURU0piorunów

Ryzyko zawodowe i tyle.
Szkoda czlowieka,ale wiedzial na co sie pisze i swiadomie zaryzykowal.

Gwiazdor5piorunów

@Gamtaro2 Idąc Twoim tokiem rozumowania żaden profesjonalny sportowiec nie powinien mieć dzieci. Co za tym idzie, nie przeniesie swoich genów na następne pokolenia. A to rodzic w większości przypadków właśnie ma wpływ na rozwój i karierę potomka. Czyli kto zostanie, same piwniczaki? Ić pan w uj z takim podejściem i daj ludziom decydować o swoim życiu.

Gruba ryba6piorunów

Z jednej strony zgoda, z drugiej - chcącemu nie dzieje się krzywda. Myślę że pani Justyna wiedziała na co się pisze, wchodząc w związek z alpinistą.

Tytan12piorunów

"Trzeba żyć, a nie tylko istnieć." – Plutarch

Osobistość2piorunów

@Gamtaro2 o c⁎⁎j, to już wiem czemu panny mnie omijają łukiem, bo trenuję brazylijski jiu-jitsu xD Regularnie wychodzę z otarciami czy siniakami, a były momenty, że milimetr w jedną stronę, a upadłbym na kark i jeździł na wózku. Nie mówiąc o tym, że to kontuzyjny sport.
Strach z takim iść na randkę, a co dopiero związek!

Te julki twitterowe XD

GURU2piorunów

@ciszej

> ale była taka, że wolałabym parę lat z takim ojcem jak powyższy, niż to co otrzymałam.

(⁠o⁠´⁠・⁠_⁠・⁠)⁠っ

Twórca1piorunów

@Gamtaro2 to samo można powiedzieć o żużlowcach. Aż zaluje ze odpisałem na te zarzutke

Debiutant10piorunów

Nie masz pojęcia o czym mówisz. Statystycznie jeżdżenie samochodem jest bardziej niebezpieczne od chodzenia po górach. W Polsce większość osób które ginie w Tatrach to są górscy turyści którzy są nieprzygotowani do chłodzenia po górach. Lawina może zabrać każdego niezależnie od doświadczenia, tak samo jak śmierć w wypadku samochodowym może się przytrafić nawet najlepszym kierowcą. Nie na wszystko mamy wpływ, wypadki się zdarzają. Skituring czy wspinaczka górska to nie to samo co himalaizm i uprawiają to miliony ludzi na świecie

GURU1piorunów

@chicken-parmezan Zobacz moją odpowiedź też. Nie, statystycznie drogi są o wiele bezpieczniejsze niż wspinaczka wysokogórska.

Fenomen7piorunów

Dlatego ja sklejam modele
( ͠° ͟ʖ ͡°)

Gruba ryba30piorunów

Kontrowersyjny wpis. To gdzie jest granica, gdzie rysujemy tą linię co jest ok a co nie jest ok?

Wspinaczka górska, spacer po lesie, jazda na rowerze, pływanie. Już masz 4 hobby które mogą cię zabić. Można wymieniać dalej, można "żreć i żyć", a można żyć na własnych warunkach i żyć pełnym życiem tak jak się to życie kocha, a dzieciom pokazać piękny świat.

Jak ktoś jest zdolny to i podczas srania sobie palec połamie.

Lider0piorunów

@libertarianin gdzie jest granica? No nie wiem, ale wybieranie hobby z topki najbardziej śmiercionośnych rozrywek to raczej slaby pomysł. Nawet base jumperzy mają lepsze statystyki niż himalaiści.

Osobistość5piorunów

Ubezpieczyciel ci pomoże. Zobacz na polisę na życie gdy spacerujesz a gdy jeździsz na motorze czy idziesz w Himalaje.

Gruba ryba0piorunów

@MrBean nie jest, ale pytałem o granicę :smiley:

Tytan1piorunów

@libertarianin Odróżniasz sport ekstremalny od zwykłego. Jazda na rowerze czy pływanie nie jest tak niebezpieczne jak wspinaczka wysokogórska. To już jest ewidentne ryzykowanie życiem.

Fenomen8piorunów

@libertarianin Ja nie widzę żeby ktoś tutaj chciał czegokolwiek komukolwiek zabraniać. Po prostu chodzi o "nie romantyzowanie". Koleś miał świadomość tego, że jest to niebezpieczny sport. Wybrał własne ryzykowne hobby i osierocił dziecko. Nie róbmy teraz z niego bohatera ani męczennika.

Bohaterem to by był jakby był np. strażakiem i zginął ratując czyjeś życie.

Osobistość0piorunów

@Ragnarokk generalnie trudno się z tym nie zgodzić, ale on nie zdobywał K2 zimą tylko 4 tysięcznik w Alpach, nie wiem czy to że był solo ma znaczenie skoro pokonała go lawina

GURU1piorunów

@mrocznykalafior Samorealizacja to temat worek - od zbierania znaczków, po wspinaczkę solo. Jak robisz coś skrajnie niebezpiecznego to spoko, ale kurde dzieci sobie odpuść.
Tutaj to dla dziecka akurat może nie tak źle, bo jest tak małe że nawet nie będzie pamiętać, więc może będzie ktoś kto mu tego ojca godnie zastąpi.

Osobistość0piorunów

@Lubiepatrzec jak masz dzieci to nie trzeba rezygnować z samorealizacji, można być dobrym rodzicem i mieć hobby

Gruba ryba2piorunów

@Lubiepatrzec ciężko się nie zgodzić z tym co napisałeś, bo tak, dziecko to odpowiedzialność rodziców

Gruba ryba2piorunów

@GordonLameman jak cię upierdoli kleszcz, lis chory na wściekliznę, albo spadnie ci sucha gałąź na łeb to jest taka szansa

Tytan4piorunów

@libertarianin

> nikt mi tego nie powie bo sam sobie zdecyduję, ale odnosze wrażenie że wiele osób chciało by zakazać wszystkiego co niebezpieczne i przyjemne w życiu 😉

No to chyba chciałeś sobie po prostu pogadać (bez urazy). Post jest o tym żeby nie romantyzować tej śmierci bo gościu poniósł odpowiedzialność za swoją decyzję która jak widać była błędna (bo nie żyje).

GURU10piorunów

@ciszej Faktycznie łatwo nam oceniać z bezpiecznej pozycji ale jednak uważam, że jak ktoś sprowadza na świat dziecko to winny jest mu opiekę i troskę a nie samorealizację. Dziecko to poświęcenie na różnych polach i należy to brać pod uwagę przed taką decyzją.

Gruba ryba7piorunów

@WolandWspanialy nikt mi tego nie powie bo sam sobie zdecyduję, ale odnosze wrażenie że wiele osób chciało by zakazać wszystkiego co niebezpieczne i przyjemne w życiu 😉

@Lubiepatrzec ja np. jeżdżę na motocyklu, zmieniłem na droższy bo ma więcej bajerów bezpieczeństwa, nie zapierdalam, mam od stóp do głów wszystko z atestami najlepszymi tak żebym nie musiał żwiru z kolan wyciągać. Generalnie dbam o bezpieczeństwo, jeżdze ostrożnie i dla mnie przejazdżka sama w sobie to przyjemność. Mógłbym z tego zrezygnować na rzecz siedzenia na hejto ale to nie sprawia aż tyle frajdy.

@Callow Widziałem jak typek skręcił sobie kostkę idąc wokół morskiego oka bo zaczął deszcz padać i się poślizgnał, znam ludzi co po spacerze w lesie chorują na boleriozę i mają poważne problemy zdrowotne, jedna osoba w rodzinie jechała po ścieżce w mieście rekreacyjnie rowerem, i wyjebała się, skończyło się operacjami. O pływaniu już nie mówię bo mój ojciec który dobrze pływa raz został prawie zabrany przez morze bo się prądy morskie trafiły.

Mogę tak wymieniać dalej, "milion sposobów aby umrzeć w polsce", jak na dzikim zachodzie. WIadomo że minimalizujmy ryzyko, np. jak był covid i było ryzyko że przy wyjebaniu się na moto trafię do kolejki do szpitala na 8h, i się wykrwawię w karetce (albo bez dostepu do karetki) to nie jeździłem żeby się tylko przejechać, ale nie dajmy się zwariować... hobby jak to hobby.

Kompan2piorunów

@libertarianin sprawdź sobie prawdopodobieństwo śmierci przy pływaniu a przy wspinaczce wysokogórskiej i będziesz miał odpowiedź na swoje pytanie

Gruba ryba13piorunów

@Callow @Lubiepatrzec @libertarianin z drugiej strony to Kowalczyk weszła w związek z mężczyzną zajmującym się zawodowo alpinizmem i wspólnie zdecydowali się na dziecko. To współdzielimy winę? Przypiszemy jakieś proporcje? Czy w ogóle można kogoś obwiniać z naszej pozycji? W odniesieniu do niektórych sportowców żył mniej ryzykownie - bo trzeba mieć na uwadze że alpinizm to nie himalaizm, zginął na 4 nie 8 tysiączniku. Niemniej bardziej niebezpiecznie od statystycznego polaka.

Zawsze można niejako ważyć losy ludzi i dywagować czy lepiej żyć tak czy inaczej. Ludzie palą, są otyli, piją na umór albo w ogóle nie ma ich w życiu dzieci. Ja miałam jako dziecko pełną rodzinę, ale była taka, że wolałabym parę lat z takim ojcem jak powyższy, niż to co otrzymałam.

Są różne drogi, ale koniec jest zawsze taki sam dla każdego.

Lider10piorunów

@Callow już działał w temacie, uważasz, że działania rządu są niewystarczające? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Twórca49piorunów

@libertarianin taaak lasy i pływalnie zbierają prawdziwe żniwo. Mam nadzieję, że rząd w końcu coś z tym zrobi.

GURU21piorunów

@libertarianin jak masz dzieci to należy mieć przede wszystkim prawidłowo wykształcone priorytety.

Tytan46piorunów

@libertarianin A kto ma Ci to powiedzieć ? Ustalasz sam a później bierzesz za to odpowiedzialność. Sporo ludzi rezygnuje np. z moto jak zakładają rodzinę.

Gruba ryba73piorunów

@Gamtaro2 Zgoda.
Mam znajomego, ktory jest nurkiem i lubi sobie po wrakach zatopionych poplywac. Na temat dzieci mowi krotko, ze "nie mam pewnosci, ze wyplyne z wraku, to jak mam dzieci planowac"
Bardzo madre podejscie, ale nieliczni to rozumieja

W tym wpisie jest tyle prawdy, że aż czuje się w obowiązku nim podzielić. Dodałbym tylko jeszcze tyle, że - Gamtaro2 - Hejto.pl (demo semantyczne)