Wpis użytkownika otoczenie_sieciowe w Hydepark
otoczenie_siecioweOsobistość
39piorunówW życiu nie chciałabym mieć firmy z pracownikami. Zwalniałabym wszystkich jak leci za niekompetencję.
Już pomijam po prostu nieumienie tego, do czego się zostało zatrudnionym (tu poza kwestią kłamania w CV wychodzą też słabe procedury rekrutacyjne, więc generalnie osobny temat).
Parę przykładów z firmy, gdzie pracuję:
1) Rok szkoleń z bezpieczeństwa, a potem 63% ludzi klika w testowe phishingi (i to takie mało wyrafinowane).
2) Dostaliśmy GSuite, w którym jest wszystko, co trzeba do pracy biurowej, w pojedynkę i do współpracy - poproś o plik to wyślą na dropboxa 🤦 w dodatku dropbox nie pozwala teraz pobrać pliku dopóki samemu się nie jest zalogowanym. Oczywiście inne serwisy też są w użyciu, od dzielenia się plikami po nagrywanie ekranu, gdzie nagrania lądują potem w jakimś serwisie z d⁎⁎y. Wszystko prywatne konta, nad którymi firma nie ma kontroli.
3) Na spotkania firmowe wbija 70% ludzi i 30% asystentów AI od różnych ludzi (podpisane np. jako Mark's NazwaUsługi AI Notes). I tak sobie 10 różnych usług AI słucha co tam w firmie.
Firma darowała sobie te szkolenia po jakimś czasie i nie bardzo wyciąga konsekwencje za cokolwiek (za to pozwalniali trochę ludzi od administracji IT - choć to było wraz z ludźmi z każdego działu tak ogólnie, w ramach oszczędności), więc mi w sumie też nie powinno zależeć. Ale trochę wkurza, bo nawet nie wiadomo potem gdzie czego szukać.
Znam firmę, w której wszystko kontrolują, jedno małe wykroczenie to ostrzeżenie, dwa małe lub jedno większego kalibru i od razu wypowiedzenie. I tam ludzie dbają o bezpieczeństwo.
Komentarze (19)
Kiedyś pracowalem w dużym korpo i moeliśmy szkolenie internetowe z bezpieczeństwa, ktore kończylo się długim wieloetapowym testem na www. Obczaiłem, że dodanie do urla &passed=true, czy czegos w tym stylu załatwia robotę i cały nasz dział po 15 minutach miał te testy z głowy.
@izopropanol - fajnie zabezpieczony formularz jak zczytuje opcję z URL jako warunek zdania a nie waliduje odpowiedzi po stronie serwera :rolling_on_the_floor_laughing:
(tu poza kwestią kłamania w CV wychodzą też słabe procedury rekrutacyjne, więc generalnie osobny temat).
Bo często ci nie kolorujący CV jak się da po prostu nie są zapraszani na rozmowy.
>
> Znam firmę, w której wszystko kontrolują, jedno małe wykroczenie to ostrzeżenie, dwa małe lub jedno większego kalibru i od razu wypowiedzenie. I tam ludzie dbają o bezpieczeństwo.
No ale to też są koszty, nawet jeśli koszty płacenia dużo więcej ludziom, co się znają :^)
To jest firma jak dojrzał owoc - albo ktoś to zniszczy albo się obłowi. Wciągnij jakąś znajomą firmę consultingową i zbierz dużą premię od kontraktu 😉
A tak serio, to kulturę się zmienia od góry i od dołu. Suche szkolenia mogą mieć kiepską skuteczność z różnych powodów. Jak to widzisz, to jest w dobrym miejscu to rozpoczęcia zmian, ale musisz mieć kogoś z góry, kto cię posługa, dobry kontakt z pracownikami, żeby się dowiedzieć co ich wstrzymuje przed zmianami (poza strachem jako takim). Musisz także być otwarty na perspektywę biznesową w tych rozmowach i generalnie traktować ludzi po ludzku i powinno się udać. No tylko też nie na hurra.
W zależności od firmy może to być droga do jakiegoś małego włamania i kary za RODO aż po śmiertelne tragedie, jak w przypadku cięcia na rzeczach, gdzie taki Boeing nie powinien był nigdy przycinać. Nadużywa się określenia "kultury biznesowej", ale w niektórych firmach to aż się chce wierzyć, że dalej funkcjonują na rynku
@otoczenie_sieciowe - to porozmawiajmy jeszcze o Shadow IT, Security Theater, Compliance, Software Currency oraz CVEs i zatoczmy koło do tego, że ludzie są niekompetentni :stuck_out_tongue_closed_eyes:
EDIT: A no jeszcze dzielenie się hasłami w plain tekście w mailach i na czatach - do tego z pełny kontekstem do czego są i nazwami użytkowników :face_exhaling:
@TRPEnjoyer - przedłużam sobie mentalną młodość 😉
@koszotorobur Czyli jeszcze młody (duchem). Mnie to już coraz mniej rzeczy dziwi.
@TRPEnjoyer - moim naturalnym stanem jest stan zdziwienia :thinking_face:
@koszotorobur A dziwisz im się? Kiedyś wystarczyło wiedzieć, by nie klikać w dziwne linki, nie wchodzić na dziwne strony, rozumieć, że jak wyślesz w mailu tekst C:\\Users\\Mariusz\\Desktop\\dokument_02(1).pdf to nikt z tym nic nie zrobi... a teraz doszły rzeczy, co wymieniłeś, technologie chmurowe, chuje-muje. Przynajmniej mała szansa, że ktoś ci na infrastrukturze firmowej kopie shitcoina... a nie, czekaj, teraz mogą jakieś gunwo LLMy szkolić lol.
@koszotorobur panie to tylko klikanie w konkuter. Co tu może się stać? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@HolQ - bo ludzie nie zdają sobie sprawy z zagrożeń i/lub je bagatelizują 🤷
@koszotorobur
> no jeszcze dzielenie się hasłami w plain tekście w mailach i na czatach - do tego z pełny kontekstem do czego są i nazwami użytkowników
Wtf? :neutral_face: po co takie cos robic? Tzn hasła i nazwy do jakis plików czy np. W stylu "wez zaloguj sie ns moje konto i sobie pobierz plik"
@otoczenie_sieciowe ja jestem niekompetentny a se radzę i pracodawca jest zadowolony :smiley: to po prostu debile są co się nawet z tym ukryć nie potrafią.
Co innego nakłamać w CV i nadrobić zaległości jak się zatrudnisz a co innego nakłamać i nic z tym nie robić później 😛
@cebulaZrosolu
> ja jestem niekompetentny
Nigdy nie myśleliśmy inaczej :stuck_out_tongue_winking_eye:
@otoczenie_sieciowe niezły burdel...
@koszotorobur dokładnie taki
