
Wpis użytkownika PaczamTylko w Podróże
PaczamTylkoGruba ryba
31piorunówWątek poboczny z urlopu na Sycylii. A mianowicie #kitku #koteczkizprzypadku #kitkuzprzypadku
Najwięcej spotkaliśmy w Syrakuzach, więc od tego miasta zacznę :smiley:
A było to prawdziwe kitkowe sanktuarium.
Komentarze (8)
@PaczamTylko takie trochę umorusane ale chyba w stanie w miarę ok. Czy były też takie chodzące szkielety?
@PaczamTylko no nawet na zdjęciach widać, że wyglądają ok. 😉
@splash545 To tutaj nie odniosłem takiego wrażenia, fakt, były trochę brudne, nawet nieco potargane, ale w sumie nic ponad to.
@PaczamTylko no to spoko. 😉 Pytam bo byłem w zeszłym roku na Krecie, a tam jeśli chodzi o ten temat to tragedia. Fakt to miło spotkać kotka, nawet sprzedają pocztówki z kotami. Ale nie mają one żadnej opieki, mnożą się na potęgę i nawet w centrum turystycznego miasta można znaleźć wygłodzone, ledwo żywe koty. Najgorzej wyglądają kontenery na śmieci, praktycznie przy każdym kręci się stado 10-20 kotów, niektóre sama skóra i kości, inne z gnijącymi ranami. Trafiają się też takie w lepszym stanie ale to tak pół na pół z tymi zabiedzonymi.
@splash545 Raczej na oko w dość dobrej kondycji. Te z głównego wpisu były z parku archeologicznego, więc miały dobre warunki. Kolejne z Syrakuz były ze starówki, więc raczej też spoko. Ten jeden z Taorminy ciężko powiedzieć, ale na zdjęciu wygląda dobrze. Kotki z Katanii operowały w okolicach bazaru i targu rybnego, także miejscówki optymalne :smiley: Szkieletów nie zauważyłem.
I dwa z Katanii
Do tego jeden kotek z Taorminy
To nie wszystkie oczywiście. Jest też kocia kumulacja i mój ulubieniec, czyli śmietnikowy kitku :grinning:



