
Wpis użytkownika yoowki w Hydepark
yoowkiGruba ryba
36piorunówWchodźcie we mnie wy pyszne sku.. znaczy grzybki. 🤤
Poniżej mój ulubiony przepis na Sosik grzybowy. Jego siła tkwi w prostocie.
Składniki:
-Grzyby leśne, lub jakie lubicie.
-duża cebula lub mała w zależności ile macie grzybów chodzi o to żeby było 3 razy więcej grzybów niż cebuli.
-1/3 kostki masła
-śmietana 18% duża lub mała w zależności ile chcecie zjeść:)
-Natka pietruszki, sól, pieprz.
Cebulę szklimy na maśle, dodajemy umyte i pokrojone grzybki. Dusimy około 10 minut.
Dodajemy śmietanę i dusimy kolejne 10 minut. Dodajemy natkę pietruszki, sól, pieprz. Dusimy jeszcze chwilę i gotowe. Można zajadać z ryżem, makaronem, pyrkami, kaszą chlebkiem, lub samo.
Smacznego.
#nivaznegdziedroga
#grzyby
#gotowanie
#gotujzhejto
Komentarze (27)
@yoowki Jeśli mnie coś wołałeś w tym wpisie to chyba w odpowiedzi do kogoś co jest na mojej czarnej i nie widzę wpisu - tylko że mnie oznaczasz
@yoowki O cie panie
@Ragnarokk czyli się coś skasztaniło. No nic jesień w końcu to i kasztany wyłażą😉 btw to pacz jeszcze jakie fajne znajdzki
@yoowki Dobra, z apki rzeczywiście widzę :grinning:
@Ragnarokk pisałem w odpowiedzi twojej do plemnika-w-piwie i teraz tak na apce jest widoczna odpowiedź a na stronie na łapki nie to już drugi raz bo wcześniej odpowiadałem na telefonie na apce i nie widać tego na stronie na przeglądarce. @bojowonastawionaowca czy muglbyś rzucić okiem?
#hejtobugi
@yoowki Jest dużo umami. Sosik aprooved 👌
Jakoś do nauki grzybiarstwa zawsze odstreczało mnie to : wygląda tak tak i tak ALE można pomylić z i tutaj ciąg gatunków od których zdechniesz albo stracisz flaki w toalecie
@Ragnarokk dziękuję bardzo. BTW to na przeglądarce nie widac moich komentarzy dodanych z apki a na apce widac dodane z przeglądarki. i tak samo nie widze w przeglądarce Twoich odpowiedzi do moich komentarzy dodanych przez apkę¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯
@yoowki Tylko i wyłącznie https://www.facebook.com/groups/835717385681267/?ref=share
Wiedza, porzadek i rzetelność
ErrorFacebook@Ragnarokk no z tymi grupami to jest troche dramat, bo wiekszość komentarzy to jest zesranie sie, że jak sie nie znasz to nie zbieraj!!!!!!!!!!!1111oneoneone. potem milion złych odpowiedzi. potem gdzies jakis merytoryczny komentarz. ogólnie słabo i współczuję modom i adminom takich grup grzybowych. BTW to jak masz jakies sprawdzone grupki to prosiłbym o linki na pw lub tutaj :smiley:
@yoowki *Hełmówka
I dobre grupy na FB. Tam są ludzie zapewne lepsi niż losowa pani z Sanepidu
@Ragnarokk wystarczy dobrze poznać tę śmiertelnie trujące. Jak chełmowka, sromotnik, czy piestrzenica, reszta jest rzadka albo tylko dostaniesz sraczki, no i niektóre są po prostu gorzkie piekące itp. 😁
Wystarczy pozanać 2-3 zasady i zbierać wg nich i będziesz bezpieczny. Choć oczywiście odrzucisz w ten sposób wiele jadalnych grzybów, ale to cena którą warto zapłacić.
@plemnik_w_piwie niby tak, ale jak mieszkach w Polsce powiatowej, to np w moim przypadku ani specjalistka jest od poniedziałku do środy, w godzinach 10- 13. a jak juz do niej trafisz to Ci wyjeżdża z tekstem, że (gówniarzu zajebany zasrany jak smiesz mi dupe zawracać, przeciez ja kawę teraz piję) to wszystko są trujaki, ić se dziecko pozbieraj podgrzybki albo, kozaki albo inne z rurkami( pani w wieku między 80 a 100lat dlatego do mnie dziecko mówi). wszystko co ma blaszki to jest zło!!! a ja tylko przyniosłem opieńki ciemne, gąsówki dwubarwne, kilka czubajek sutkowatych, muchomory czerwieniejące, no i te nieszczęsne czerwone gołąbki. Choc to było kilka lat temu, moze już babeczka nie zyje albo poszła na zasłużoną emeryturę. i teraz jest jakiś pasjonat, trzeba sie będzie kiedys wybrać z podejrzanym zbiorem :grinning:
@plemnik_w_piwie raz moja luba parę lat temu pojechała z koszem, dwa jej odrzucili. Przeżyliśmy
@yoowki sanepid. Ponoć mają obowiązek pomóc. Nie mają tam pewnie światowych ekspertów, ale szkoleni byli i materiały mają. Znając życie będą tam osoby z przypadku albo pasjonaci. Warto obadać lokalne sanepidy w poszukiwaniu jadalnego osobnika 😉
@plemnik_w_piwie @ipoqi ja tez tak miałem, znalazłem sposób taki, że jak znalazłem grzyba którego niby znam ale nie jestem pewien to staram sie znaleźć tez tego podobnego, który jest trujący, wziąć w łapkę pooglądać i najlepiej porównać do tego tez robię sobie dużo zdjęć, oglądam filmy i podpytuje innych grzybiarzy. potem wiadomo proba smakowa i czy mi dupy nie urwie i potem juz jedzonko. Ale mam wyjątki, np nie zbieram lakówek zwyczajnych i okazałych, bo można pomylic z chełmówką jadowitą, którą kilka razy napotkałem ale nadal nie jestem pewien czy to na pewno ona, a z nia to już nie będzie tylko sraczka ale moze być zgon, więc wole nie ryzykować. no i ciągle z gołąbkami mam problem, bo w moich rejonach nikt ich nie zbiera i nie mam kogo dopytać.
@ipoqi ja to też jestem taka kurwa-gawędziarz... jakich to ja grzybów nie widziałem, jakie to ja mam doświadczenie, czego to bym do pyska nie wziął... Ale jak przychodzi co do czego to peniam.
Grzybiarz ze mnie zaden. Zapytam jako pierwszy, czym jest ten fioletowy grzyb
@plemnik_w_piwie hej odpowiedziałem już, ale w apce na tel i nie widac odpowiedzi na przeglądarce. to chyba jakis bug bo ragnarok tez nie widział odpowiedzi, na jego komentarz. niestety nie zgadłes lakówka jest w lewym górnym rogu, przykryta nieco maslakiem, lezy sobie cieniutkim trzonkiem do góry, widac tylko część kapelusza.
@plemnik_w_piwie nope . Lakówka ma cieniutki trzon. Szukaj dalej 😉
@yoowki prawa górna z tych dwóch obok siebie?
@yoowki "Zawiera truciznę rozkładającą czerwone ciałka krwi, prawdopodobnie podczas gotowania czy smażenia trucizna ta ulega rozkładowi i dzięki temu po zabiegach termicznych grzyb jest jadalny"
Ooooo to niezła gąsówka
@yoowki ja tam widzę krainę nietoperzy
@ipoqi ogólnie to jest to gąsówka fioletowawa, ale wytrawne oko wypatrzy na zdjęciu jeszcze jeden gatunek mianowicie lakówke ametystową.



