Wpis użytkownika bartek555 w Hydepark
bartek555Lider
110piorunówWczoraj przychodze rano na wachte i marynarz (malezyjczyk) mowi, ze cos od niego mechanicy chcieli, ale nie za bardzo wiedzial co (sorry, inglisz bad) i ze niby pytali o nr mojej kabiny.
Wlaczam kompa, a tam email od drugiego mechanika, ze trzeci mechanik stanal butem na gwozdzia, ze udzielili mu pomocy, ale na mostku nie mogli sie dogadac z marynarzem zeby jakies dalsze dzialania podjac, ale w sumie to nie byly potrzebny bo jest ok. No i zebysmy sie ogarneli z tym. Mail napisany do wielu odbiorcow w obu dzialach.
No to mu stary odpisal dyplomatycznie, ze jest debilem, ale w skrocie:
- marynarz w nocy jest tam tylko do obslugi panelu pozarowego
- mechanicy oficerowie sa przeszkoleni w udzielaniu pierwszej pomocy
- jesli bylo cos powazniejszego to powinni wywac kapitana, a nie cokolwiek chciec od marynarza
- drugi mechanik jako szef wachty powinien byc bardziej rozgarniety i znac procedury
I wisienka na torcie, gdzie wyszlo, ze drugi mechanik podnoszac caly ten raban wjebal trzeciego na mine:
- jak ten gwozdz przebil mu podeszwe, skoro nasze buty maja metalowa plytke w podeszwie?
Okazalo sie, ze mechanik ma jakies tam swoje buty, ktore jak widac z safety nie za wiele maja wspolnego oprocz nazwy.
Samozaoranie na krolewskim poziomie. Czasem warto sie zastanowic, zanim sie zacznie szczekac ;)
P.s. mojej kabiny szukali, bo ja tam jestem wiejskim szamanem i wszystkich lecze z takich bzdur, stary sie zajmuje powazniejszymi przypadkami i wysylkami do szpitala
Ps2. Potem obejrzalem mu te potezna rane na stopie to plytka dziurka jak po igle, a ja myslalem, ze to jakis konkret gwozdz mu sie wjebal. Bylem zdziwion, bo zanim przeczytalem i dowiedzialem sie o akcji go widzialem tego mechanika na sniadaniu i nie kulal, ani nic.
Komentarze (15)
Też jestem u siebie cyrulikiem. Ostatnio mechanik chlasnął sobie dłoń diaxem do mięcha. Powiedziałem, że ja bym to szył, ale on nie chciał o tym słyszeć, to go połapałem takimi klejonymi szwami, ale na dłoni to widziałem jak to będzie trzymać, to mu dałem jeszcze garść na wynos, żeby sobie poprawiał
@bartek555 to nie trzeba być into english żeby być marynarzem?
(Sorry for bad english)
@bartek555 takie asy to wszedzie, u nas ostatnio menager z nocki nizszego szczebla podjebal menagera z nocki wyzszego szczebla, ze ten nie wykonuje swoich obowiazkow.
Plot twist: manager wyzszego szczebla akurat byl na wakacjach i zgadnijcie kto mial wykonywac jego obowiazki w tym czasie ale zapomnial 😆
Ktoś chciał na L4 w c⁎⁎ja przygrać xD
@bartek555 To mój były szef, prezes wielkiej firmy budowlanej, który by d⁎⁎ę chciał szkłem podetrzeć, przyszedł wkurwiać na budowie. I o zgrozo (heheheh) przebił nie jedną a dwie stopy, wchodząc w laczkach w teren oznaczony, żeby nie wchodzić. xD Sam kazał odkładać zniszczone palety bo się naprawi xD
@bartek555 dobra historia. Samozaoranie zawsze poprawia humor.
Nie wiem jak na burcie kwestia wypadków I odszkodowania wyglądają ale na lądzie to problem jest jak taki cwaniaczek co nosi "swoje buty, bo wygodniejsze" stanie na gwoździa przykladowego I masz ten protokół WPP, I wiesz, że jak napiszesz prawdę to żadnego odszkodowania nie dostanie gagatek. No I siedzisz i myślisz, co tak naprawdę się wydarzyło, że ten gwóźdź przebił podeszwę obuwia klasy S3 Z dodatkową wkładką antyprzebiciową, a już na pewno na stanowisku pracy był porządek i pracownik chodził tylko w wyznaczonym miejscu, więc ten gwóźdź to na prawdę wypadek jeden na...
Ehh.. Rozpisał się człowiek o polskiej kulturze bezpieczeństwa pracy, co się o niej nasłuchał od kolegi 😉
@bartek555 o kaskach na statkach to uslulyszalem jak to wygląda, kiedy pracowałem na stoczni.
Jak na nocce stoczniowiec któryś wpadł w otwarty luk, a czasem I w kilka bo pokład nie jeden mijał W locie, to od razu luki same się zamykały albo magicznie się ogradzaly zgodnie z rozp. ogólnym bhp. Czemu o kaskach zacząłem? Bo zazwyczaj rzucali w ten luk jeden czy dwa kaski, żeby nie było, że kolega nie nosił wymaganego PPE, Bo właśnie odszkodowanie poszłoby odbyć stosunek sako ze sobą.
@jarezz ja tam sie nie odzywam, bo nany safety offa na burcie, ale chodza riggerzy w kaskach innych, widze ludzi w innych butach (bez ankle support), slbo wlasnie takich gownach jak te. Kwestia czasu :)
@bartek555 a skąd gwóźdź na tej łajbie?
Ja myślałem że Ty na statku wiertniczym jesteś a nie galeonie.
@bartek555 W dawnych czasach się przykuwało do wioseł, był spokój cisza i tylko ludzie cieszący się życiem.
Gx
@entropy_ nie mam nowego stanowiska :D teraz jade na jeszcze inny statek. Nie nadazysz
@bartek555 a no to gratuluję nowego stanowiska.
Paleta wiele wyjaśnia ale uważajcie jeszcze na drzazgi.
@entropy_ statek juz zmienilem mordo ;) z palety
piąteczka! też uzdrawiam swoje jednostki (pierwsza pomoc, porady i fizjo).