Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika efceka w Tramwajowe świry

Osobistość

w Tramwajowe świry

95piorunów

Wczoraj w końcu otrzymałem w swoje łapki tramwaj Skoda 19T po naprawie głównej i modernizacji wykonanej przez firmę Saatz.

Tramwaje te zostały wyprodukowane w latach 2010/2011 i po przejechaniu prawie miliona kilometrów sukcesywnie wysyłane są do naprawy głównej. Polska firma Saatz jako jedyna zgłosiła się do przetargu, więc naturalnie ten przetarg wygrała.

Wóz ma 30 metrów długości i na pusto waży ponad 37 ton. Napędzany jest czterema silnikami po 95kW każdy, mieści 251 osób i rozpędza się do 56 km/h (przed modernizacją kaganiec był ustawiony na 60 km/h).

Z punktu wygody pasażera dodano ładowarki USB, znacząco usprawniono klimatyzację, dodano więcej wygłuszeń, nowy system informacji pasażerskiej, oświetlenie awaryjne na poręczach czy zlikwidowano nieporęczną półkę na rowery i wstawiono normalne siedzenia bokiem do kierunku jazdy.
**
Natomiast jak to wygląda od strony motorniczego?**

Całkowicie odnowiono kabiny. Fotele są twarde, ale wygodne. Regulowane w wielu płaszczyznach, pompowane, ogrzewane (lata temu w jednokierunkowych Skodach 16T dodano także wentylację, tutaj jej nie ma). Możemy ustawiać wysokość, długość i kąt nachylenia poddupka, kąt położenia oparcia oraz dopompowywać poszczególne partie oparcia na wysokości lędźwi czy po bokach.

Mikrofon przeniesiono z dolnego prawego pulpitu na górę po lewej, przez co jest trochę mniej miejsca na rzeczy osobiste. Mikrofon może także nadawać na głośniki wystawione na zewnątrz, czego nie było w poprzedniej wersji.

Nastawnik (wajcha odpowiadająca za sterowanie rozruchem/hamowaniem) ten sam co w tramwajach Moderus Gamma, lekko i przyjemnie chodzi.

System audio oparty o radio Continental i całkiem niezłe głośniki (chodżą plotki że właściciel Saatza jest melomanem). W Skodach 16T system był ten naprawdę niezły, tutaj nie miałem okazji przetestować pełnej mocy. Radio odbiera w każdych warunkach, jest też port AUX.

Zamiast lewego lusterka zamontowano kamerę, co jest ogromną zaletą. W tramwajach wyposażonych w klasyczne lusterka cała lewa strona to przeważnie martwa strefa.

Standardową stacyjkę zastąpiono stacyjką aktywacji pulpitu. Dzięki temu dojeżdżając do krańcówki na której zmieniamy kabinę wystarczy przekręcić i wyjąc kluczyk aby ją całą rozłączyć i automatycznie schować prawe lusterko. Wcześniej wszystko trzeba było rozłączać w mniej więcej określonej kolejności, a prawe lusterko było sterowane ręcznie.

Zamontowano oświetlenie LED, bardzo mocne. Poprzednie światełka żarówkowe dawały tyle widoczności co światła w Polonezie.

Największą poprawę komfortu obsługi tramwaju jest podtrzymanie ogrzewania i klimatyzacji w drugiej kabinie. Mordęgą było wsiadania co godzinę do przechłodzonej lub przegrzanej (zależnie od pory roku) kabiny.

Widoczność z kabiny jest niezła, choć przeciskając się na milimetry obok samochodów trzeba wstać by mieć absolutną pewność, że nikogo nie zarysujemy. Lusterko prawe pozbawione jest ręcznej regulacji wychyłu, więc trudniej je ustawić pod siebie i widoczność w nich jest taka sobie. W obsłudze pasażerskiej pomagają kamery, których podgląd przeniesiono spod sufitu na prawą stronę pulpitu, co zdecydowanie poprawia komfort. Brakuje trochę obsługi drzwi i kierunkowskazów z poziomu prawego podłokietnika, jak w Moderusach Gamma i Pesach 146N. Największą wadą jest niesamowicie długi czas otwierania i zamykania drzwi, wynoszący osiem sekund.

A jak to jeździ?

Zbiera się bardzo przyjemnie. Zastosowano nowy, energooszczędny i cichszy napęd. Kabina jest całkiem dobrze wyciszona,choć wciąż słychać przejazdy po zwrotnicach/krzyżakach oraz falowniki. Hamulce sprawnie zatrzymują pojazd. W sytuacji podbramkowej poza hamowaniem elektrodynamicznym mamy także dwustopniowy hamulec szynowy, dzięki czemu nie zawsze musimy przechodzić do pełnego hamowania nagłego, które skutkuje zbiórką pasażerów pod kabiną.

Absolutną nowością jest zastosowania nowych systemów elektronicznych - automatycznego ogranicznika prędkości oraz systemu antykolizyjnego. Ten pierwszy samoczynnie przyhamowuje tramwaj w miejscach z ograniczeniem prędkości, które wgrywane są do bazy danych tramwaju i uruchamiane bazując na pozycji GPS pojazdu. Ogromnym minusem jest to, że system nie jest wystarczająco szybko aktualizowany, więc tramwaj zwalnia tam, gdzie już nie musi, albo nie zwalnia samoczynnie tam, gdzie już trzeba.

Drugi system bazuje na skanowaniu LiDAR na sto metrów w przód i ma za zadanie samoczynnie wyhamować tramwaj do zera w przypadku wykrycia przeszkody. Dyplomatycznie powiem tylko, że działa on podobnie jak w samochodach i ciężarówkach.

W razie dodatkowych pytań możemy zrobić małe AMA 😁

Wybaczcie za marne zdjęcia z zewnątrz, jednak jak widać nie zdążyłem nawet się nim nacieszyć odpowiednio długo by sfotografować go od zewnątrz. :face_with_rolling_eyes: :face_with_rolling_eyes: :face_with_rolling_eyes:

Komentarze (50 z 60)

Lider0piorunów

Z rzeczy co mnie irytują we Wrocławskich tramwajach to to, że mają każdy kolor tylko nie miasta. W Poznaniu są zielone, w Krakowie niebieskie, w Warszawie czerwone czy tam żółte, a we Wrocławiu wszystkie tylko nie miasta. ;d

Fanatyk2piorunów

@efceka czy bardzo stresują Cię krzywe akcje w tramwaju i czy masz obowiazek interweniować, gdy np. ktoś się awanturuje, zakłóca porządek w pojeździe? Nigdy nie widziałem takiej akcji, jak kobieta kierowała tramwajem i coś się działo, a myślę, że dla niej to jeszcze gorsze.

GURU1piorunów

@efceka

Mikrofon może także nadawać na głośniki wystawione na zewnątrz

Używasz czasami żeby nakrzyczeć na ancymonów pchających się na tory albo na kierowców?

He he zwłaszcza na kierowców 😛

GURU2piorunów

@efceka słuchaj czy wszystkie tramwaje mają wózki skrętne takiej samej długości?

Jak wiesz w Łodzi jest unikalne torowisko, wąskotorowe, i nawet w nowych tramwajach niby dostosowanych do Łodzi czasami na niektórych zakrętach słychać charakterystyczne zgrzytanie bo w zakręt jest za wąski dla wózka.

Co prawda nie tak bardzo jak Konstal n które pamiętam z dzieciństwa ale jednak.

Przypominają mi się WKD z Warszawy.

co prawda jeżdżą po zwykłych torach ale muszą mieć specjalne wagony bo mają bardzo ostre zakręty Na trasie.

GURU2piorunów

@efceka czy latem ustawiasz klimatyzację pasażerom na "mrożenie" tak jak ustawiają w Warszawie? 😛

Osobistość1piorunów

@Opornik W tramwajach prawie wcale, choć zdarza się, że w Skodach 16T klima "wypada" w jednym członie. Na wiosnę wszystkie tramwaje są sprawdzane i przygotowywane do sezonu letniego, dzięki czemu awaria klimatyzacji to jeden z najrzadszych typów awarii.

GURU0piorunów

@efceka A jak często się psuje klima orientujesz się?

Kurna pozamykali okna na klucze, albo dali malutkie okienka tak jak w latach 90 a potem ludzie się gotują.

Najlepiej kurwa było podczas covidu wszyscy straszyli wirusem a w autobusach i tramwajach jak zwykle lodówka żeby ludzie się przeziębiali.

GURU3piorunów

Jak już tutaj jestem to mam pytanie bo od lat mnie to ciekawi. Miast w których są tramwaje jest bardzo niewiele i co się dzieje w momencie kiedy kierowca tramwaju chce lub musi zmienić pracę? Czy to oznacza że albo trzeba się przebranżowić albo trzeba przeprowadzić się do innego miasta?

Osobistość3piorunów

@Lubiepatrzec No minusem w porównaniu do kierowania autobusem jest fakt, że ciężko o inną pracę. Motorniczemu zostają trzy opcje: całkowita zmiana branży, zmiana miejsca zamieszkania (pozwolenie na kierowanie tramwajem jest ważne na terenie całej RP, choć po przeprowadzce do innego miasta czekają nas dodatkowe szkolenia). Znane są też przypadki, że niektórzy z naszych prowadzą tramwaje w Czechach (wtedy wszystko zaczynamy od nowa). Albo można zostać kierowcą autobusu. Przynajmniej MPK Wrocław oferuje takie przebranżowienie, nie wiem jak to wygląda w innych miastach.

GURU3piorunów

W tym nowym, ekskluzywnym tramwaju wyglądasz jak sam szef zajezdni! 😉

Osobistość0piorunów

@Opornik Nie widzę jakiś znaczących różnic między płciami jeśli chodzi o prowadzenie tramwaju. I faktycznie z roku na rok ich udział procentowy wzrasta.

Osobistość2piorunów

@Lubiepatrzec Póki co to właśnie sprzed biurka uciekłem na wóz 😁 Jeszcze 13 lat, żeby załapać się na pomostówkę i można wracać do klikania w kąkuter. Niektórzy z nas do emerytury zostają na wozie. Wczoraj odbyłem pogadanką z koleżanką, której w 2029 roku stuknie 50-lecie w firmie.

GURU1piorunów

Po co to wewnętrzne lusterko wsteczne?

Osobistość1piorunów

@sireplama Działają i zapisują monitoring cały czas, ale stanem domyślnym ekranu z kamerami jest czasówka prezentująca aktualne odchylenie od czasu rozkładowego i planową trasę.

Osobistość1piorunów

@sireplama Dają nam podgląd na to, co się dzieje na klasie (kamery z wnętrza widzimy tylko w czasie obsługi przystankowej przy załączonej programacji drzwi lub gdy sobie sami to wyklikamy w menu)

Gruba ryba2piorunów

@efceka

251 osób

Myślę, że upakowałoby się więcej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

https://wiadomosci.wp.pl/autobusowy-rekord-6037646602998913a

Autobusowy rekordNowy rekord liczby pasażerów autobusu marki Ikarus ustanowili studenci Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. 255 osób plus kierowca przejechało 5 metrów autobusem, w którym jest 35 miejsc siedzących i 113 stojących.WP Wiadomości
Gruba ryba3piorunów

Te rysy to po kukurinach? 😉

Osobistość0piorunów

@Opornik Nie chodzi tu o perony. Wymuszanie pierwszeństwa na tramwaju na pasach, przechodzenie i przebieganie na czerwonym świetle, wybieganie zza innego tramwaju na pasach lub w strefie przystankowej, przebieganie tuż przed ruszającym tramwajem (w Skodach nie polecam jak masz 150 cm wzrostu, bo jest duża szansa, że motorniczy cię nie zauważy). Przechodzenie nocą w miejscach niedozwolonych, tego typu rzeczy.

GURU0piorunów

@efceka ja się wcale nie dziwię jak czasami patrzę jak wąskie są niektóre przystanki nie wiem z 2 m Max to się dziwię że ludzie częściej nie wpadają pod tory.

Osobistość7piorunów

A to akurat po samochodzie widocznym po prawej stronie zdjęcia. Jeśli chodzi o sytuacje typu _naprawdę blisko do tragedii_ to kolejność jest taka:

Piesi

nic

nic

nic

naprawdę

długo

długo

nic

no

serio

mówie

ci

samochody

znowu

trochę

nic

kukuriniarze

i o dziwo dopiero na końcu rowerzyści i elektromotocykliści

Gruba ryba8piorunów

@efceka Pozostaje Życzyć Szerokich Prostych Torów

A... jednak Wrocław...

To życzę ci żebyś się w tym kwartale nie wykoleił ani razu ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Osobistość4piorunów

@Ten_koles_od_bialego_psa No Skody ze względu na sztywne wózki trochę bardziej lubią sobie zrobić hop 😅

Nie dziękuję, bo nauczyłem się już, że jak dziękuję za życzenia spokojnej zmiany, to dzieją się Rzeczy Niestworzone 😅

Fanatyk6piorunów

@efceka kurde przydałoby się kiedyś coś w stylu AMA z motorniczym.

GURU1piorunów

@WatluszPierwszy

nagłe hamowanie, bo typ na hulajnodze się wpierdzielił jak bomba na ulicę

No ja tak miałem niedawno rozciąłem sobie nogę do mięsa. Kierowca sam powiedział że żałuje że w niego nie przypierdolił.

Osobistość2piorunów

@WatluszPierwszy Na nauce jazdy mój instruktor prowadzący zawsze powiadał, że każdego dnia gdy wsiadasz w pracy do tramwaju, obok ciebie siada prokurator. I twoim zadaniem jest, aby wrócił on do domu smutny. Jest w tym wiele prawdy.

Fanatyk2piorunów

@efceka ja bym się do tej pracy nie nadawał, więc podziwiam. Mam kumpla w transporcie miejskim, ale on jest kierowcą autobusu. Mówi, że czasami rzeczą, która go najbardziej przytłacza jest odpowiedzialność za pasażerów. Jedzie wypchanym autobusem, nagłe hamowanie, bo typ na hulajnodze się wpierdzielił jak bomba na ulicę i szybkie pytanie "czy nikomu z pasażerów nic się nie stało?". Nie jest to chyba łatwy kawałek chleba. Powodzenia i prostych torów, czy czego tam mogę życzyć.

Osobistość2piorunów

@WatluszPierwszy W pełni rozumiem. Z naprawdę wielu spraw nie zdawałem sobie sprawy (i wiele okazało się kompletnie nieintuicyjnych) dopóki sam nie rozpocząłem nauki w zawodzie. 😉

Fanatyk4piorunów

@efceka super. Dziękuję. Mój ADHD-owy mózg produkuje pytania za każdym razem, gdy jadę tramwajem 😉 teraz już wiem więcej, tzn. jakąś 1/30 tego, co mi się kołacze we łbie.

Osobistość3piorunów

@WatluszPierwszy Między 105-tką, która jest tramwajem w 100% mechanicznym, a współczesnymi tramwajami sterowanymi elektronicznie, jest duża przepaść w obsłudze. Wybacza ona dużo mniej błędów (nieprawidłowa technika jazdy szybko spali/sklei rozrusznik, zaś brak piasecznic wymaga rozwagi przy dostosowaniu prędkości do warunków na drodze z uwagi na słabe hamowanie). Tramwaj typu 105 też ma mnóstwo kontrolek, przycisków i przełączników. Z obsługą ekranów w nowych wozach nie ma problemu. Co więcej, współczesne tramwaje same ci powiedzą co jest nie tak, a w niektórych przypadkach poprowadzą prawie że za rączkę odnośnie dalszego postępowania.

A sama mnogość typów na nauce jazdy wynika także z tego, że na każdy obsługiwany typ tramwaju musisz mieć osobne przeszkolenie. We Wrocławiu nauka jazdy odbywa się na wozach Konstal 105NWr oraz Moderus Beta MF24AC, a szkolimy się na pozostałe typy wozów w czasie tzw. patronatu (przez około pierwszy tydzień świeżo zatrudniony motorniczy jeździ cały czas pod okiem specjalnego, wyznaczonego, doświadczonego motorniczego) lub później w czasie organizowanych osobno szkoleń. Prawie jak w lotnictwie 🙂

Rozrusznik Konstal 105NaAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Fanatyk2piorunów

@efceka a jak jest z nauką jazdy? Wiele razy w Warszawie widziałem tramwaj z "elką" i bywało, że był to nowy Hyundai, ale czasami też starsza maszyna. Jak ogarniesz jazdę na takim staruszku, to dasz radę w nowoczesnym tramwaju, który jak widziałem ma trochę więcej "przycisków", ekran i inne bajery? Czy trzeba jednak wyjeździć swoje i na nowym i na starym, żebym dobrze ogarniać sprawę?

Osobistość3piorunów

@WatluszPierwszy Co do pytania drugiego... to jest chyba naturalne wszędzie i zawsze w każdej branży. W świecie motorniczych kiedy wprowadzano do ruchu stare z naszego punktu widzenia Konstale 105, ludzie którzy jeździli wówczas na starszych 102-kach i N-kach pogardliwie przezywali 105-ki "wózkami dla niepełnosprawnych z napędem elektrycznym" xD

Generalnie sentyment jako taki trochę istnieje na zasadzie "kuuuuła kiedyś to było" i chyba bardziej chodzi po prostu o tęsknotę za młodością czy brakiem obecnej teraz wręcz mikrokontroli nad motorniczym. O dziwo sporo świeżych osósb po kursie wybiera z własnej woli zajezdnię na której wciąż dominują 105-tki. Są to głównie miłośnicy komunikacji miejskiej oraz... kobiety. Ja ze 105-tką miałem do czynienia na nauce jazdy i przyrównuję ją do Poloneza. NO fajnie jest się przejechać bez celu raz na jakiś czas, ale pracować na tym po 8-10h dziennie to zupełnie inny temat xD

Osobistość5piorunów

@WatluszPierwszy
Na pytanie pierwsze nie odpowiem z doświadczenia, gdyż jak tylko mam jakiekolwiek wątpliwości to łykam Laremid. Natomiast w hipotetycznej sytuacji, kurcze, no to zależy od tego jak bardzo NAGLE xD Jeśli wiem, że nie dociągnę tematu do najbliższej pętli (na każdej mamy punkt socjalny lub chociaż polskiego TARDISa) można spróbować zatrzymać się przy pętli wcześniej na trasie, nawet delikatnie zjeżdżając z trasy, lub będąc w centrum miasta no to zgłosić przez radio CB do Centrali Ruchu zatrzymanie i pobiec pędem do jakiegoś sklepu/fryzjera/jakiegokolwiek miejsca z toaletą ze stuzłotowym banknotem w ręce 😆 Natomiast gdy jesteśmy na kompletnych obrzeżach i wcześniejsze opcje nie są dostępne.... cóż, jako że żyjemy w czasach w których każdy ma przy sobie aparat i kamerę.... pokornie proszę cię Boże, abyś nie zsyłał na mnie takiej plagi :no_mouth:

Fanatyk3piorunów

@efceka pytanie, które mi kiedyś zadał mój młodszy syn - co robi motorniczy, jak mu się nagle zachce kupę? A drugie pytanie już ode mnie - kiedyś słyszałem rozmowę dwóch motorniczych, że "fajne te nowe tramwaje, ale kiedyś to było...". Serio jest jakaś nostalgia w branży za starymi tramwajami, które trzeszczały i stękały? 😉