
Według raportu ONZ nikt nie czyta raportów ONZ
Mr.MarsGURU
61piorunówOrganizacja Narodów Zjednoczonych produkuje tysiące raportów rocznie, jednak - jak wynika z najnowszego wewnętrznego raportu - większość z nich nie trafia do szerokiego grona odbiorców albo nie jest czytana wcale. Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres ostrzega, że nadmiar dokumentów i spotkań zagraża efektywności organizacji.
Organizacja Narodów Zjednoczonych stoi w obliczu poważnych wyzwań związanych z efektywnością i finansami.
Najnowszy raport, przygotowany w ramach inicjatywy reform UN80, ujawnia, że ogromna liczba produkowanych dokumentów nie przekłada się na realne zainteresowanie.
Jak podkreślił sekretarz generalny Antonio Guterres, tylko 5 procent raportów ONZ jest pobieranych ponad 5,5 tysiąca razy, podczas gdy aż jedna piąta z nich nie przekracza tysiąca pobrań. Co więcej, pobranie dokumentu nie oznacza jeszcze oczywiście, że został on przeczytany. [...]
Komentarze (16)
@Mr.Mars Tego raportu, że nikt nie czyta ich raportów też nikt nie przeczyta. I tak się żyje w tym ONZ.
ONZ to najbardziej bezużyteczna organizacja na świcie. Dowiedli tego tuzin razy chyba, w tym w Jugosławii, Rwandzie, Gazie i innych miejscach.
@Mr.Mars xDD
To jest gotowy mem
Po cholere ONZ w ogóle istnieje?
Duzi i tak robią co chca.
Bezębny tygrys z bizantyjską biurokracją.
Ja zawsze czytam.
@Time_Machine ja też. A wy nie czytacie? :face_with_raised_eyebrow:
@Time_Machine to może oznaczać że zdecydowanie za długo prześladujesz na kiblu. A to nie zdrowo 😉
Niech giną. Stracili mandat istnienia w momencie braku jasnego oporu przeciwko rosji.
@xsomx Chłop co zapomniał, że Izrael istnieje.
@xsomx Nawet wcześniej. Poczytaj o ich akcjach w Afryce albo podczas wojen w byłej Jugosławii z akcją w Srebrenicy na czele.
Martwa organizacja
jakieś tl;dr? 😉
Ale bym sobie poczytał raport ONZ, nie pomyślał nikt nigdy
@WujekAlien w sumie, to do pracy mogło mi się zdarzyć przeglądać jakiś ich raport na potrzeby przygotowań sprawozdań finansowych; typu potwierdzania jakichś statystyk, czy sprawdzania klientów będących bankami / instytucjami supranational (wybaczcie kalkę z angielskiego).
Inną rzeczą jest to, że część sprawozdań finansowych na Europę, które współtworzyłem, też raczej poza audytem nie było czytane przez nikogo z zewnątrz mojej firmy, ale to z kolei wynika z tego, że 100% akcji jest w posiadaniu holdingu spółki-matki i inwestorów interesuje raczej sprawozdanie tegoż holdingu, którego akcje mogą kupić na giełdzie.
@NiebieskiSzpadelNihilizmu tak, organizacja leśnych dziadków bez pomysłu na siebie i żadnej władzy
@WujekAlien a teraz sami to przyznali xD W sumie to jakoś nie dziwota, że nikt nie daje jebania o to co sobie jakaś fantazyjna organizacyjka od pierdolenia powie w momencie, jak mieli jedną jedyną szansę faktycznie pokazać, że mają kręgosłup moralny i PRZYNAJMNIEJ wyrazić to memowe oburzenie na to co robią kacapy, a i w tym dali dupy. Chociaż już wcześniej mieli na to szansę, i to nie jedną, i też ją zaprzepaścili. To jest po prostu martwy twór, który nic nie robi, nic nie może i nie ma nawet żadnego realnego uzasadnienia do istnienia, ale wszędzie, gdzie się da to się wpierdala i zaczyna się puszyć jak jakiś zbawca ludzkości.